Paragraf na telekomy

Z doc. dr. hab. Franciszkiem Kamińskim z Instytutu Łączności w Warszawie rozmawia Sławomir Kosieliński.

Z doc. dr. hab. Franciszkiem Kamińskim z Instytutu Łączności w Warszawie rozmawia Sławomir Kosieliński.

Doc. dr. hab. Franciszek Kamiński

Doc. dr. hab. Franciszek Kamiński

Wśród problemów związanych z regulacją rynku telekomunikacyjnego dominują kwestie powszechnej usługi telekomunikacyjnej, uwolnienia pętli lokalnej i rozliczeń międzyoperatorskich. Co się kryje pod hasłem usługi powszechnej?

Pamiętajmy, że powszechna usługa telekomunikacyjna, inaczej zwana podstawowym koszykiem usług, obejmuje telefonowanie, wysyłanie faksów, wkrótce Internet. Każdy kraj może zwiększyć koszyk wymaganych usług, ale operator może zażądać dofinansowania usługi powszechnej od państwa, jeśli koszty przekroczą rozsądne granice, czyli próg opłacalności. Żaden operator nie ma obowiązku dopłacania do interesu.

Od lipca przyszłego roku jako usługa powszechna będzie traktowany w krajach Unii Europejskiej również dostęp do Internetu. Oznacza to, że operator jest zobowiązany do świadczenia usługi powszechnej, będzie więc musiał zapewnić swoim klientom dostęp do Internetu. UE nie precyzuje dokładnie, jakie parametry, np. przepustowość, ma oferować taki dostęp - skończyło się na enigmatycznym zapisie "według parametrów, które są właściwe dla większości użytkowników". Wszak nie może być to zbyt dużym wydatkiem dla operatorów.

Skąd mają pochodzić pieniądze na sfinansowanie usługi powszechnej?

Z budżetu państwa albo ze specjalnego funduszu powstającego z opodatkowania wszystkich operatorów działających na rynku.

Specyficznym wymogiem państwa w stosunku do telekomów jest żądanie, aby ci w każdej chwili mogli udostępnić techniczne środki podsłuchu i rejestracji na potrzeby organów ścigania. W ten sposób każdy z operatorów działających na rynku polskim utrzymuje systemy do podsłuchu oraz identyfikacji abonenta. Żąda się też, by operatorzy komórkowi zaczęli rejestrować kupujących telefony w systemie przedpłaconym. Kto za to powinien płacić?

Wymogi te, podyktowane bezpieczeństwem państwa, wykraczają już poza zwykłą działalność operatorów i zakłócają rachunek ekonomiczny tej działalności. Oznacza to, że państwo powinno za to płacić. Jednak w Niemczech zwiększono udział operatorów w kosztach udostępniania infrastruktury na potrzeby bezpieczeństwa i obronności. W tym wszystkim najdrożej kosztuje przechowywanie tarabajtów rejestrowanych informacji.

Z Pana odpowiedzi wnioskuję, że tylko niektórzy operatorzy powinni być obarczeni koniecznością prowadzenia usługi powszechnej...

... Szczególnie operatorzy dominujący, czyli np. Telekomunikacja Polska. Można jednak sobie wyobrazić sytuację, w której jakiś usługodawca in- ternetowy wykaże zainteresowanie świadczeniem tej usługi. W takim przypadku powinno to prowadzić do rozpisania przetargu. Regulator wybierze lepszą ofertę, której głównym atutem staną się szybkość transmisji i cena. To nowość w dyrektywach UE, która zacznie obowiązywać za rok.

Od interwencji państwa, które narzuca prywatnym firmom, co muszą oferować na rynku, wolę swobodę wyboru operatora telekomunikacyjnego, czyli tzw. uwolnienie pętli lokalnej (Local Loop Unbundling)...

Trzeba na to patrzeć historycznie. Jeszcze w 1997 r. istniał monopol na usługi telefoniczne. O wolnym rynku mówimy dopiero od trzech, czterech lat.

Usługa powszechna została wymyślona, by nakłonić operatorów do realizowania polityki państwa, w myśl której dostępność usług telefonicznych jest traktowana na równi z ochroną zdrowia. Notabene w 1975 r. nas-tąpiło upaństwowienie ostatniego prywatnego operatora w ramach wzmocnienia polityki państwa. Tylko budżet państwa mógł sprostać tak ogromnym wydatkom infrastrukturalnym, jakie poniesiono np. we Francji w latach 60. i 70. i w Niemczech tuż po zjednoczeniu. Prowadząc taką politykę, wychowano pokolenia, które żyły w przekonaniu, że telefon im się po prostu należy. Urynkowienie oznaczało dla nich silny stres: do kogo dzwonić, żeby telefon zaczął działać? Do kogo złożyć reklamację. Do kogo zwrócić się z potrzebą jego instalacji w określonym miejscu? Państwo przestało już za to odpowiadać.