Oszczędzać przez inwestycje

O inwestowaniu w ITIL i doradztwie ITSM w czasie kryzysu rozmawiamy z Vernonem Lloydem, ekspertem w dziedzinie zarządzania usługami w firmie doradczej Fox IT.

Co spowodowało, że zainteresowanie szkoleniami z zakresu zarządzania usługami IT wzrosło w czasie spowolnienia gospodarczego?

Kryzys gospodarczy to czas, w którym firmy muszą podnosić wydajność i efektywność oraz inwestować jedynie tam, gdzie jest to niezbędne i uzasadnione. Firmy poszukując sposobu, aby być bardziej efektywnymi, zrozumiały, że IT może im w tym pomóc. Jeśli organizacje IT będą sprawniej działać i efektywniej dostarczać usługi, to pozwoli całym firmom poczynić oszczędności. Dlatego firmy inwestują w szkolenia z zakresu zarządzania usługami IT i doradztwo, bo wiedzą, że my pomożemy im być bardziej efektywnymi kosztowo w dostarczaniu usług, dzięki czemu będą mogły oszczędzić pieniądze.

Dla Fox IT rok 2008 był najlepszym w historii, jeśli chodzi o sprzedaż szkoleń i usług doradczych. Również początek 2009 r. jest najlepszym początkiem roku odkąd istniejemy, jeśli chodzi o zainteresowanie ITIL. Rosnące zainteresowanie tymi praktykami potwierdza liczba osób, które brały udział w szkoleniach i podeszły do egzaminu. W zeszłym roku 260 tys. osób na świecie zdawało egzamin ITIL Foundation.

Firmy traktują ITIL jako sposób, aby być bardziej efektywnymi w czasie kryzysu i poczynić oszczędności?

Jak najbardziej. Jesteśmy właśnie w trakcie dwóch dużych kontraktów, które będą trwały cały rok. W obu przypadkach firmy zdecydowały się na szkolenia z ITIL i naszą pomoc właśnie dlatego, że sytuacja ekonomiczna zmusiła je, aby były bardziej efektywne i zrobiły oszczędności. W warunkach kryzysu ekonomicznego ludzie często próbują oszczędzać, tnąc wydatki w prosty sposób. Rzadko kiedy słyszy się w tym czasie: "zainwestujmy, bo w ten sposób nasz biznes może lepiej i bardziej efektywnie funkcjonować". Tymczasem to o wiele bardziej kreatywna koncepcja. I jak pokazują liczby, ludzie zaczynają myśleć o swoich firmach i organizacjach w taki właśnie, bardziej kreatywny sposób.

Jak więc powinni się zachowywać CIO w obecnej sytuacji ekonomicznej? Nie ciąć kosztów tylko inwestować? Jak przekonać do tego decydentów?

Jeśli CIO będą tylko ciąć koszty, to oznacza m.in. redukcję etatów. To najprostsza droga robienia oszczędności. Ma ona jednak poważne konsekwencje, bo wiąże się z obniżaniem jakości świadczonych usług. To z kolei powoduje, że klienci takiej organizacji IT, wewnętrzni czy zewnętrzni, dostarczają usługi niższej jakości swoim klientom, co może skutkować ich utratą. Tak więc ta droga, prostego cięcia kosztów w IT i zwalniania ludzi, nakręca spiralę utraty zysków. Jeśli masz 1000 pracowników i 1000 klientów i jeśli z powodu cięć zwolnisz 25% pracowników, nie dasz rady dostarczyć usług tej samej jakości klientom, więc ich tracisz. Chodzi o to, aby zachowując wysoką jakość świadczonych usług, być bardziej efektywnymi finansowo. Organizacje IT muszą świadczyć usługi tak samo dobrze, a nawet lepiej, mając mniej pieniędzy. Doświadczenie firm z Wlk. Brytanii i zainteresowanie najlepszymi praktykami pokazuje, że menedżerowie IT rozumieją to. Rozumieją, że może im w tym pomóc wykorzystanie ITIL. I to wcale nie oznacza wielomilionowych inwestycji. A efektem mogą być oszczędności w całej firmie, znacznie większe niż poczyniona inwestycja.

W jakim czasie od inwestycji firma może się spodziewać tego wzrostu efektywności i oszczędności?

W bardzo krótkim. Dlatego zamiast planować, radzimy to robić jak najszybciej. Na pewno nie mówimy o latach i raczej nie mówiłbym o miesiącach. Dlatego m.in. sprawdza się to w czasie kryzysu, kiedy podejmuje się działania oczekując szybkich efektów. Wykorzystując najlepsze praktyki można osiągnąć zmianę w efektywności i poczynić oszczędności w zaskakująco szybkim czasie. Znam wiele przykładów firm, które zaczęły od małych zmian, na podstawowym poziomie i poprawiły jakość dostarczanych klientom usług w ciągu tygodni.