Odnaleźć siebie w sieci

Z profesorem Bassamem Aouilem, psychologiem klinicznym z Instytutu Psychologii Akademii Bydgoskiej w Bydgoszczy, pełnomocnikiem Akademickiego Centrum Pomocy Psychologicznej, kierownikiem Pracowni Pomocy Psychologicznej Online, rozmawia Andrzej Gontarz.

Z profesorem Bassamem Aouilem, psychologiem klinicznym z Instytutu Psychologii Akademii Bydgoskiej w Bydgoszczy, pełnomocnikiem Akademickiego Centrum Pomocy Psychologicznej, kierownikiem Pracowni Pomocy Psychologicznej Online, rozmawia Andrzej Gontarz.

Zazwyczaj w badaniach użytkowników Internetu stosuje się kryteria wieku, miejsca zamieszkania, wykształcenia, wysokości dochodów itp. Czy dałoby się jednak dokonać oceny tej grupy z uwzględnieniem charakterystyk psychologicznych, profili osobowościowych? Czy istnieją takie cechy charakterologiczne i predyspozycje psychiczne, które mniej lub bardzie predestynują do korzystania z sieci? I odwrotnie - czy na podstawie sposobu korzystania z sieci możemy poznać, jaki kto ma charakter?

Niezależnie od wieku czy statusu społecznego ludzie coraz częściej i w coraz większym zakresie czerpią z doświadczeń medialnych. Szukają wszędzie, gdzie się da, niezbędnych informacji pozwalających na kształtowanie lub wzbogacanie własnego "Ja" w obliczu wyzwań związanych z przystosowaniem się do nowej rzeczywistości społecznej, gospodarczej i cywilizacyjnej - w tym również do rzeczywistości wirtualnej. W świetle moich dotychczasowych, kilkuletnich doświadczeń związanych z udzielaniem pomocy psychologicznej poprzez sieć widać, że cechą charakterystyczną osób szukających w Internecie wiedzy dotyczącej możliwości rozwiązania problemów osobistych lub też możliwości korzystania z usług personalnych jest chęć pozostania anonimowym.

Dlaczego?

prof. Bassam Aouil

prof. Bassam Aouil

To jest właśnie pytanie, na które próbuję znaleźć odpowiedź. Zdalne usługi psychologiczne nie są jednak na razie zbyć popularne, żeby można było dokonać pełnej, obiektywnej oceny. Moja odpowiedź będzie więc raczej próbą zarysowania profilu psychologicznego tych osób, wyjaśniającego ich motywacje. Pierwszy z naszkicowanych przeze mnie profili dotyczy raczej osób dorosłych, drugi natomiast - młodzieży.

Psychologicznym efektem świadomości własnych braków lub problemów jest dla wielu ludzi pogarszanie samopoczucia i obniżanie oceny własnego "Ja". To wywołuje często poczucie niższości i cierpienie w samotności. Wynikiem tego stanu rzeczy może być chęć schowania się za maskami. Ludzie stosują wtedy wszystkie możliwe sposoby obrony własnego "Ja" w celu łatwiejszego radzenie sobie z zadaniami życiowymi - zarówno wybranymi przez siebie, jak i nałożonymi z góry. Widać już, jak się rodzi ten wewnętrzny konflikt, który z jednej strony motywuje człowieka do korzystania z pomocy dającej szansę lepszego funkcjonowania w świecie, a z drugiej, skłania do chowania się przed innymi - z lęku przed negatywną oceną otoczenia w przypadku, gdyby dowiedziało się ono o problemach związanych ze zdolnością radzenia sobie samemu w życiu. Dla tego typu osób pomoc prawie w pełni anonimowa jest ostatnią deską ratunku dla zachowania równowagi psychicznej i możliwości dalszego, sprawnego funkcjonowania.

U młodzieży natomiast osobowość dopiero kształtuje się jako podstawowy filar tożsamości osobistej, moralnej, seksualnej, zawodowej itd. Proces rozwoju osobowości i jej kształtowania w aktualnej rzeczywistości kulturowej, społecznej i rodzinnej jest bardzo trudny. Z prostego powodu - trudno w najbliższym otoczeniu znaleźć człowieka, który byłby w stanie dostarczać wyczerpujących, satysfakcjonujących odpowiedzi na wiele pytań i wątpliwości młodego człowieka, stojącego w obliczu skomplikowanego świata i próbującego znaleźć w nim dla siebie miejsce.

Dzisiaj nie ma już jednoznacznych reguł postępowania, nie ma jednoznacznych wskazówek czy też recept dotyczących tego, co robić, aby być szczęśliwym czy też akceptowanym lub osiągać sukces. Uważam, że w tym właśnie tkwi istota problemów młodzieży - i to na całym świecie. Jednocześnie jest to główny motyw poszukiwania w sieci brakujących odpowiedzi na nurtujące ich pytania w sferach: osobistej, społecznej czy seksualnej.

A co z hierarchiami wartości? Jak postawy życiowe, uwarunkowania aksjologiczne - wynikające bądź to z funkcjonujących społecznie, bądź też wyniesionych z rodziny norm i zasad postępowania - nakładają się na sposoby korzystania z Internetu?

Aspekt aksjologiczny jest z pewnością z jednej strony nadal bardzo ważnym filarem życia społecznego. Z drugiej jednak stanowi również źródło konfliktów w strukturze tożsamości współczesnego człowieka, szczególnie w aspekcie jego poczucia przynależności do konkretnych grup społecznych i narodowych. Bo właśnie system wartości człowieka jest produktem jego przynależności kulturowo-rodzinnej i narodowej. Pod tym względem zmiany w funkcjonowaniu człowieka są niezależne od wieku. Zarówno młody, jak i dojrzały człowiek modyfikuje własny system wartości wobec presji aktualnych potrzeb i warunków czy konieczności przystosowania się do otoczenia, a także własnego dążenia do realizacji swoich aspiracji i siebie samego w świecie nieograniczonych dzisiaj możliwości pokonywania granic fizycznych, mentalnościowych czy kulturowych. Nie sądzę jednak, aby te przemiany w obszarze wartości osobistych były tylko wynikiem funkcjonowania w sieci, ponieważ istotne w tym zakresie są przede wszystkim własne zaangażowanie i gotowość do zmian.

Internet jest co prawda globalnym medium komunikacyjnym, ale korzystają z niego ludzie osadzeni w konkretnej rzeczywistości społeczno-kulturowej. Jak te różnice kulturowe wpływają na sposób wykorzystania sieci?

Od chwili narodzin znajdujemy się pod wpływem społecznym. Celem procesu socjalizacji jest dokonywanie takich zmian w naszym zachowaniu, by było ono zgodne z normami i oczekiwaniami społecznymi. W trakcie tego procesu każdy z nas dostrzega, że może mieć dzięki niemu wiele korzyści dla siebie i stąd nieraz świadomie poddajemy się jego wpływowi, choć czasami robimy to nieświadomie. W tym aspekcie zarówno obserwowana identyfikacja z grupą, która polega na uznaniu siebie za członka grupy, jak i naśladownictwo, czyli skłonność do powtarzania zachowań innych w celu nieodróżniania się od nich, są wyjaśnieniem przyczyn zanikania różnic w zachowaniu w obrębie tego samego społeczeństwa, a także regionu czy też świata. To również sposoby reagowania, używania slangów i podobnych terminów w czatach i e-mailach.

Czy można wskazać na takie cechy psychiki, charakteru, osobowości człowieka, które nasilają się podczas korzystania z Internetu bardziej niż w świecie rzeczywistym albo wręcz nawet ujawniają się tylko i wyłącznie w cyberprzestrzeni, choć pozostają ukryte przed innymi członkami społeczności w świecie rzeczywistym?

Nawiązując do poprzedniej odpowiedzi, chciałem podkreślić, iż motywację do bezkrytycznej identyfikacji lub też ślepego naśladownictwa stwarzają przede wszystkim osobowościowe i podmiotowe uwarunkowania. Oznacza to, iż takie cechy, jak uległość, posłuszeństwo czy też konformizm, mogą odgrywać istotną rolę w różnicowaniu zachowań ludzi w podobnych sytuacjach. Czy Internet sprzyja pewnym postawom ludzkim bardziej, a innym mniej lub też przeciwstawia się im? Z pewnością tak. Głównie z takiego powodu, iż szukamy potwierdzenia słuszności naszych postaw lub zachowań. Jeżeli w Internecie znajdujemy takie wzmocnienie, to z pewnością będzie on dla nas źródłem pozytywnych emocji i nagród, co z kolei będzie skłaniało nas do częstszego jego wykorzystania.

Czy coraz szersze wykorzystanie technik informacyjnych w różnych dziedzinach życia wpływa w znaczący sposób na zmianę stylu życia współczesnego człowieka? Jakie mogą być tego konsekwencje dla naszego zdrowia psychicznego?

Struktura ludzkiej psychiki jest wynikiem wzajemnych stosunków międzyludzkich i relacji między człowiekiem a otaczającymi go środowiskami: podmiotowym i przedmiotowym. Oznacza to, że zarówno człowiek zmienia sytuację, jak i sytuacja zmienia człowieka. W tym jest cały sens ludzkiej ewolucji, zarówno w kontekście dążenia do bardziej zrównoważonej relacji z otoczeniem, jak i z samym sobą. Nie bez znaczenia pozostają jednak tempo tej relacji i rytm dokonywanych zmian. Wobec obecnego szybkiego tempa rozwoju technik informacyjnych oraz możliwości szerokiej manipulacji zarówno światem wirtualnym, jak i rzeczywistym rodzi się niebezpieczeństwo w postaci utraty równowagi w relacjach interpersonalnych. Utrata równowagi może grozić nam także w relacjach z całym ekosystemem, który powstał w rezultacie długoletniej ewolucji. Funkcjonujemy w nim my sami i powinno funkcjonować nasze potomstwo.

W jaki sposób korzystanie z Internetu wpływa na nasz stosunek do świata i innych ludzi? Na przykład, w jaki sposób zmieniają się relacje między dziećmi i rodzicami, między uczniami i nauczycielami, między rówieśnikami czy sąsiadami? Czy korzystając z Internetu, posługujemy się innymi kryteriami przy ocenie ludzkich zachowań, stosując odmienne wyróżniki dla dobra i zła w różnych sytuacjach życiowych?

Ktoś zauważył, że charakterystyczną cechą współczesnego człowieka jest samotność. Ja się z tym zgadzam. Obawiam się, że w efekcie dążenia człowieka do stworzenia jak największej liczby uproszonych schematów poznawczych dla wyjaśnienia i zrozumienia świata oraz innych ludzi będziemy mieli do czynienia ze skróconymi strategiami osiągania szybkich rozwiązań dotyczących wielu sfer życia emocjonalnego czy też duchowego, ale kosztem ich jakości. Mam jednak też i nadzieję, że ten techniczny i coraz bardziej konsumpcyjny styl życia będzie ewoluował w kierunku uczynienia z niewątpliwie ważnego wytworu ludzkiego umysłu, jakim jest Internet, doskonałego instrumentu wspomagania rozwoju człowieka, wzbogacenia dorobku ludzkości o nowe, nieznane wcześniej aspekty.


TOP 200