Nie tylko serwis

Z Andrzejem Woźniakowskim, prezesem zarządu Computer Service Support, rozmawia Rafał Jakubowski.

Z Andrzejem Woźniakowskim, prezesem zarządu Computer Service Support, rozmawia Rafał Jakubowski.

CSS jest jedną z najstarszych firm działających na rynku usług serwisowych. Jakie zmiany zaszły na nim w ciągu ostatnich lat?

Przede wszystkim systematycznie wzrastały wymagania klientów i producentów wobec firm świadczących usługi. Znacznemu skróceniu uległy czasy reakcji na awarię i napraw - nawet te, które oferowane są w ramach standardowych gwarancji. To duże wyzwanie dla firm serwisowych. Dlatego z największymi producentami sprzętu mogą współpracować już tylko duże, wyspecjalizowane organizacje. CSS jest taką spółką. Od lat koncentruje się na największych firmach, mających najwyższe wymagania. W większości to przedstawicielstwa firm zachodnich, takie jak Dell, IBM czy HP.

Czy na sytuację na polskim rynku usług serwisowych będzie miało wpływ wejście Polski do Unii Europejskiej?

Trudno przewidzieć, jak zachowają się duże międzynarodowe firmy produkujące sprzęt po 1 maja br.

Jestem przekonany, że dalej będą korzystać z naszych usług. Podczas wieloletniej współpracy udowodniliśmy, że jesteśmy stabilnym, rzetelnym i elastycznym partnerem. Jednym z naszych atutów jest również ogólnopolska struktura organizacyjna. Poza tym koszty pracy ludzkiej w naszym kraju są nadal niższe niż w Europie Zachodniej, a ważnym czynnikiem decydującym o współpracy, obok zaufania, są względy ekonomiczne.

Tak jak inne polskie firmy przygotowujemy się do wejścia na rynki zagraniczne, m.in. do działania w rejonach przygranicznych. Ze Szczecina czy Poznania jest całkiem blisko do Berlina czy innych miast we wschodnich Niemczech.

W ubiegłym roku CSS zanotował wyjątkowo dobre wyniki - przychody wyniosły 111 mln zł, a zysk 3,8 mln zł. Jakie były tego przyczyny?

Zakończyliśmy proces konsolidacji grupy kapitałowej. Dzięki temu udało się znacznie ograniczyć nasze koszty działania. Jednocześnie ogromnie ułatwiło to zarządzanie firmą. Obecnie na terenie całej Polski działa jedna firma, oferująca te same usługi o identycznej jakości. Dobre wyniki są także efektem podjętej przed trzema laty decyzji o budowie lokalnych działów handlowych, które sprzedają usługi klientom końcowym. Wcześniej sprzedaż była prowadzona centralnie.

Obecnie przychody ze sprzedaży spoza Warszawy stanowią już ok. 20% całości.

CSS zakończyła konsolidację grupy, ale przygotowuje się do następnych przejęć...

Tak. Chcemy wokół CSS dokonać konsolidacji rynku usług serwisu sprzętowego. Dzięki przejęciom zamierzamy poszerzyć ofertę, ale też pozyskać nowych klientów. Prowadzimy także rozmowy z firmami, które pozwolą nam uzupełnić i poszerzyć ofertę o bardziej zaawansowane usługi, w szczególności w obszarze bezpieczeństwa IT.

Czy to oznacza, że CSS chce rozszerzyć działalność poza usługi serwisowe?

Usługi serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego stanowią i stanowić będą istotne źródło naszych przychodów. Ich wielkość z roku na rok systematycznie rośnie, niemniej w strukturze przychodów jest to trochę ponad 50%. Ciężar rozwoju firmy przesunął się w kierunku usług bardziej zaawansowanych, w ramach których możemy zaoferować klientowi wartość dodaną.

Do naszej oferty systematycznie wprowadzamy nowe usługi, m.in. outsourcing, audyt oprogramowania, rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa IT. Pod nazwą Centrum Wsparcia IT oferujemy zmodyfikowaną usługę help desku zapewniającą klientom kompleksowe wsparcie techniczne obejmujące pomoc zdalną udzielaną telefonicznie oraz wsparcie realizowane w siedzibie klienta. Kontynuujemy współpracę z producentami oprogramowania, m.in. z Microsoftem, Symantecem i Novellem. Jedną z nowości są usługi zabezpieczania systemów IT.

Dysponując zasobami w całym kraju, jesteśmy przygotowani do realizacji dużych, ogólnopolskich projektów. W ubiegłym roku wykonaliśmy standaryzację oraz inwentaryzację sprzętu i oprogramowania dla TP SA. Usługi te zostały wprowadzone do sprzedaży i oferowane będą innym klientom naszej firmy.