Nie sprzedaję "żelastwa"

Marek Borówka (lat 35) jest nowym dyrektorem działu PC w IBM Polska. Wcześniej pracował jako Large Accounts Sales Manager.

Marek Borówka (lat 35) jest nowym dyrektorem działu PC w IBM Polska. Wcześniej pracował jako Large Accounts Sales Manager.

<b>Marek Borówka</b>

<b>Marek Borówka</b>

Mówi się, że produkcja PC dawno przestała być opłacalna...

Nieopłacalna jest produkcja tzw. żelastwa. My tego nie robimy. PC wzbogacamy w najnowszą myśl technologiczną zaczerpniętą ze sprzętu wyższej klasy i za to klienci gotowi są płacić. Zarabiamy na wartości dodanej, a nie na gołym sprzęcie.

Ale pamięta Pan, że całkiem niedawno IBM sporo dokładał do PC?

Zgoda, w przeszłości IBM tracił, ale z produkcji nie zrezygnowano, gdyż komputery osobiste były dobrym narzędziem marketingowym. Mniej więcej 3 lata temu zmieniło się nastawienie korporacji i komputery osobiste przestały być dodatkiem do serwerów. Dzisiaj w IBM zysk brutto przy sprzedaży PC waha się między 20 a 25%. Zapewniam, że zarabiamy - i w Polsce, i na świecie.

Czy wchodzi w grę otwarcie - śladem nowego HP - montowni komputerów w kraju?

Rozważaliśmy to, zanim Compaq uruchomił montaż w Szczecinie. Projekt nie wytrzymał rachunku ekonomicznego. Skądinąd wiem, że część klientów nie traktuje montażu w Polsce jako atutu.

Jakie są plany nowego szefa?

Bez rewolucji. Chciałbym umocnić współpracę z partnerami, którzy potrafią sprzedawać wartość dodaną. Nie interesuje mnie handel poniżej kosztów. Chcę stworzyć model bazujący na bezpośrednich kontaktach z największymi odbiorcami, biorącymi pod uwagę przy decyzji o zakupie całkowity koszt utrzymania komputera w czasie jego życia. Liczę również bardzo na szybko rosnący rynek małych i średnich przedsiębiorstw.

Rozmawiał Krzysztof Frydrychowicz