Nadzieja w integracji

Z Grzegorzem Rogalińskim, nowym prezesem zarządu SAP Polska, dotychczas dyrektorem działu sprzedaży do sektora przemysłowo-energetycznego i publicznego w Oracle Polska, rozmawia Dorota Konowrocka.

Z Grzegorzem Rogalińskim, nowym prezesem zarządu SAP Polska, dotychczas dyrektorem działu sprzedaży do sektora przemysłowo-energetycznego i publicznego w Oracle Polska, rozmawia Dorota Konowrocka.

Jaką pozycję ma zajmować SAP Polska na rynku dostawców ERP w perspektywie dwóch, trzech lat?

W tym czasie polski oddział SAP powinien stać się firmą dwukrotnie lub nawet trzykrotnie większą niż kolejny gracz na rynku. Oczywiście, korzystam z szerszej definicji ERP, obejmującej również CRM, portale korporacyjne, hurtownie danych i nasz nowy produkt NetWeaver. Mamy w Polsce ok. 400 klientów, czyli kilkakrotnie więcej niż następny nasz konkurent.

Na jakiej podstawie buduje Pan tak optymistyczne prognozy? Przewaga SAP nad Oracle jest w Polsce stosunkowo niewielka, rynek dużych kontraktów, który pozwoliłby na szybki wzrost, w zasadzie się skończył...

Nadzieja w integracji

Grzegorz Rogaliński

Wydaje mi się, że przewaga SAP nad Oracle jest większa niż wynikałoby to z danych publikowanych przez IDC, na co mogą mieć wpływ różnice w ofercie. SAP oprócz klasycznego ERP posiada systemy zarządzania wartością, rozwiązania branżowe i do integracji aplikacji, podczas gdy Oracle dostarcza technologię tworzenia hurtowni danych. Jest wiele perspektywicznych rynków: systemy dla wojska, sektora publicznego, Ministerstwa Finansów czy Skarbu Państwa.

Do tej pory żaden dostawca ERP nie zaistniał silnie na rynku administracji publicznej, a to właśnie tam czekają największe projekty. Bilans SAP jest tutaj stosunkowo najlepszy. Mamy trzech klientów: Kancelarię Sejmu, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Chcemy silniej zaistnieć w tym sektorze dzięki współpracy z największymi polskimi integratorami. Mam na myśli nie tylko Prokom Software i ComputerLand, ale również IBM czy HP, które - rozwijając własne działy usług - coraz częściej występują nie tylko jako producenci sprzętu, ale właśnie integratorzy.

Nie obawia się Pan, że próba dotarcia do klientów z sektora publicznego ramię w ramię z zadomowionym tam Prokomem Software będzie rzutować na atmosferę wokół SAP Polska?

Prokom to jedna z najbardziej kompetentnych polskich firm w zakresie realizacji dużych projektów. My dostarczamy oprogramowanie i w największych projektach chcemy uczestniczyć z partnerami. A system zrealizowany przez nas w PWPW - m.in. elektroniczna platforma umożliwiająca organizację przetargów przez jednostki administracji publicznej - jest przykładem na to, że projekty w sektorze publicznym mogą prowadzić do zwiększenia jego przejrzystości i zwalczania korupcji, a nie do dodatkowego zaciemniania sytuacji.

Co z sektorem bankowo-finansowym, o wejściu na który SAP mówi już od kilku lat, ale na razie nie widać spektakularnych sukcesów?

Dziś nie potrafię jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. Za krótko jestem w SAP Polska. Wydaje się jednak, że na tym rynku jest dla nas nadal miejsce. W Banku Zachodnim WBK funkcjonuje system kadrowo-płacowy SAP i jednocześnie system gospodarki własnej Oracle. Taka integracja jest więc możliwa. To dla nas szansa.


TOP 200