Nadchodzi demokracja

Z Davidem Gurlem, wiceprezesem Reuters odpowiedzialnym za produkty typu instant messaging, rozmawia Antoni Bielewicz.

Z Davidem Gurlem, wiceprezesem Reuters odpowiedzialnym za produkty typu instant messaging, rozmawia Antoni Bielewicz.

Reuters Messaging wymienia informację tylko z komunikatorami MSN i AOL. Czyżby użytkownicy innych, mniej rozpowszechnionych komunikatorów nie mieli dla Reutersa znaczenia?

Oczywiście, że są dla nas ważni. Zaczęliśmy od rozmów o interoperacyjności z Microsoftem i AOL, bo ich systemy są najpowszechniejsze na Wall Street, w świecie finansów. Z punktu widzenia naszych użytkowników komunikacja z użytkownikami MSN i AOL jest najważniejsza. Ale oczywiście prowadzimy rozmowy ze wszystkimi ważniejszymi producentami komunikatorów, niezależnie od ich wielkości i skali biznesu.

Korporacje patrzą wciąż dość nieufnie na komunikatory internetowe. Kiedy Pańskim zdaniem instant messaging ulegnie upowszechnieniu?

David Gurle

David Gurle

Przyjmując najbardziej sprzyjający scenariusz, demokratyzacja nastąpi w latach 2005-2008. Dlaczego tak późno? Wynika to zarówno z niedojrzałości samych produktów, jak i braku porozumienia pomiędzy ich producentami.

Czy standaryzacja nie spowolni rozwoju systemów instant messaging? Tak dzieje się z pocztą elektroniczną, odkąd stała się ona czymś powszechnym.

Aplikacje instant messaging świetnie nadają się jako ogniwo pośrednie spinające wszystkie formy komunikacji. W tej chwili każdy z kanałów - poczta elektroniczna, faks, telefon - stanowią odrębną całość, korzystają z odrębnej infrastruktury. Można je jednak wzbogacić dzięki dodaniu nowych funkcji typowych dla instant messaging, takich jak "status dostępności użytkownika", i tym samym stworzyć zupełnie nową jakość w komunikacji.

Na czym miałaby polegać ta nowa jakość?

Pojawi się cała masa nowych produktów bazujących na "dostępności".

Będziemy mogli różnicować możliwość dostarczania informacji. Będziemy inaczej "dostępni" dla szefa, dla żony, dla kolegów itp. Pojawi się nowa klasa systemów łączących dostępność np. z telefonią GSM i usługami lokalizacyjnymi. Dzięki posiadaniu wiadomości o tym, że ktoś jest "dostępny" (a więc np. ma również chwilę) i znajduje się akurat niedaleko biura można prosić go np. o wykonanie jakiejś dodatkowej czynności.

Reuters komunikuje

Przed kilkoma laty Reuters wszedł na pionierski rynek komunikatorów internetowych. Firma, znana głównie jako dostawca serwisów informacyjnych, nie zamierzała podejmować konkurencji z AOL czy Yahoo! Od początku zamiarem Reutersa było stworzenie komunikatora dla świata biznesu - produktu, z którego korzystaliby tradycyjni odbiorcy serwisów tej firmy.

Dzisiaj z komunikatora Reutersa korzysta ponad 60 tys. użytkowników na całym świecie (w tym ok. 2 tys. w Polsce). Są to przede wszystkim pracownicy instytucji finansowych, które cenią sobie dodatkowe funkcje zabezpieczające komunikację, m.in. szyfrowanie kluczem 128-bitowym oraz możliwość łatwej archiwizacji i przeszukiwania wiadomości. Niedawno Reuters ogłosił premierę czwartej wersji swojego komunikatora. Specjalnie na tę okazję przyjechał do Warszawy David Gurle, wiceprezes Reutersa, odpowiedzialny za ten rynek, a niegdyś wysokiej rangi menedżer w Microsofcie (obok zamieszczamy rozmowę z nim).

Nowy Reuters Messaging v 4.0 został wzbogacony w wiele dodatkowych funkcji. Z 20 do 100 osób rozszerzono liczbę tzw. kontaktów. Dodano nowy interfejs communication center, który pozwala łatwo zapanować nad okienkami komunikacyjnymi. Nowością jest drzewko kontaktów zespolone ze strukturą organizacyjną firmy - dzięki niemu można wyszukać innych użytkowników aplikacji wg nazwiska, nazwy firmy i zajmowanego stanowiska. Projektanci nowej wersji wzięli sobie do serca kilka uwag dotychczasowych użytkowników komunikatora i wzbogacili v 4.0 w przechowywane lokalnie archiwum wiadomości, możliwość projektowania najczęściej używanych fraz, a także kreatora formularzy.

Reuters ma poważne plany wobec swojego produktu. W ciągu kilku najbliższych tygodni umożliwi użytkownikom Reuters Messaging komunikację z użytkownikami komunikatorów MS Messenger i AOL. W przyszłym roku udostępni pakiet programistyczny firmom, chcącym samodzielnie dokonywać modyfikacji w komunikatorze.


TOP 200