Na wszystko potrzeba czasu

Z Jackiem Uczkiewiczem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów i generalnym inspektorem informacji finansowej, rozmawia Sławomir Kosieliński.

Z Jackiem Uczkiewiczem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów i generalnym inspektorem informacji finansowej, rozmawia Sławomir Kosieliński.

Instytucje finansowe, ale także notariusze, salony gier, agencje nieruchomości są zobligowane na mocy ustawy o przeciwdziałaniu wprowadzaniu do obrotu finansowego wartości majątkowych pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł - tzw. prania pieniędzy - do rejestracji transakcji gotówkowych powyżej 10 tys. euro od 1 kwietnia 2001 r., zaś pozostałych operacji od 1 kwietnia 2002 r. Czy...

... Ustawa jest w tym punkcie niewykonalna.

Dlaczego?

Ministerstwo Finansów nie jest przygotowane do przyjmowania i analizowania ok. miliona informacji miesięcznie. Również instytucje obowiązane (termin ustawowy na określenie instytucji zobowiązanych do raportowania o transakcjach podejrzanych i operacjach finansowych powyżej wspomnianego limitu - przyp. red.) nie dostosowały jeszcze swoich systemów informatycznych do gromadzenia i automatycznego przesyłania informacji do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF) o tych operacjach. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych podmiotów gospodarczych, chociażby kancelarii notarialnych. Banki raczej poradzą sobie z tym zadaniem w terminie.

Jak rozumiem, należy się spodziewać nowelizacji ustawy.

Tak. Przy tworzeniu tej ustawy nie skorzystano z doświadczeń innych państw, gdzie podobne systemy wdrażano latami. Zresztą sama nowelizacja nie rozwiązuje problemu. Oprócz informacji w bazie danych potrzebujemy zaawansowanych narzędzi analitycznych. Te dane trzeba umiejętnie powiązać z innymi rejestrami państwowymi.

W takim razie czy ustawa w dotychczasowym kształcie jest martwa czy też mimo wszystko działa?

Raczej to drugie. Dzięki niej dostarczy- liśmy już prokuraturze wiele dowodów, które pozwoliły postawić zarzuty osobom uprawiającym proceder prania pieniędzy. Wcześniej nie było takich moż- liwości. Ale oczywiście najwięcej zależy od wyszkolenia pracowników instytucji obowiązanych do przesyłania nam raportów, od ich znajomości klientów. Gdy coś im się wyda podejrzane, muszą o tym mówić.

Kiedy zostanie ogłoszony przetarg na system informatyczny do obsługi GIIF?

Na razie trwa przetarg na studium wykonywalności systemu GIIF. Zwycięska firma przygotuje do końca lutego 2002 r. trzy warianty Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. Konieczne też będzie powołanie niezależnego audytora, który będzie kontrolował jakość prac projektowych i wdrożeniowych. Gdy przetarg ogłosimy w marcu 2002 r., postępowanie zakończy się prawdopodobnie w październiku. Gdyby więc system powstał do końca 2003 r., byłby to nasz duży sukces.


TOP 200