Komunikacja IP w przedsiębiorstwie

Czym różni się VoIP od telefonii IP? Co z tym ma wspólnego ujednolicona komunikacja? Te i wiele innych pytań, zadaje sobie coraz więcej firm, które wiedzione chęcią oszczędności, bądź usprawnienia kanałów komunikacyjnych, chcą zainwestować w nowoczesne rozwiązania. O systemach komunikacji IP w przedsiębiorstwie rozmawialiśmy z przedstawicielami firm Avaya, Cisco Systems, Datera oraz Microsoft.

Uczestnicy dyskusji:

- Dariusz Mumot, inżynier wsparcia sprzedaży w Avaya

- Krzysztof Malicki, prezes zarządu Datera

- Wojciech Bogucki, odpowiedzialny za rozwiązania Unified Communications w Cisco

- Jacek Kwiatkowski, szef działu rozwiązań unified communications w Microsoft

NW: Co państwa zdaniem dziś oznacza komunikacja IP w przedsiębiorstwie? Definicji jest wiele - jedni mówią tylko o VoIP, inni o IPTV, największe korporacje - o ujednoliconej komunikacji, zwanej z angielskiego unified communications...

Komunikacja IP w przedsiębiorstwie
Avaya: Wiele firm nadal postrzega komunikację IP jako czysty VoIP czyli transmisję głosu poprzez sieć z lokalizacji do lokalizacji, najczęściej poprzez istniejącą sieć WAN. Sieć IP jednak powstała przede wszystkim na potrzeby transmisji danych, a rozszerzyła się także na głos. Całość pozwala na oszczędności. Staramy się edukować rynek, że komunikacja IP oznacza więc wiele więcej niż tylko przesyłanie głosu i że generalnie nie trzeba się jej bać, bo z punktu widzenia użytkowników nie ma dużych zmian. Pewne zmiany dotyczą np. administracji takim systemem - nie jesteśmy już ograniczeni zasięgiem danej jednostki telekomunikacyjnej, czyli centralki doprowadzonej do jednej lokalizacji lub budynku, ale możemy taki system rozproszyć do wszystkich lokalizacji w firmie. Pozwala to na wspólne zarządzanie oraz korzystanie z puli zasobów, którą możemy rozdzielać dowolnie, w zależności od potrzeb, także pomiędzy odległymi biurami.

NW: Jakie zatem funkcje wskazujecie klientom, którzy komunikację IP nadal kojarzą tylko z VoIP-em?

Avaya: Naszym Klientom z grupy dużych przedsiębiorstw czy MSP pokazujemy, że są to wszystkie usługi świadczone przez sieć IP - głos, wideo, ujednolicona komunikacja, czyli unified communication oraz proponowane przez nas i przynoszące namacalne efekty - zarządzanie procesami biznesowymi przy wykorzystaniu komunikacji (Communication Enabled Business Processes). Wszystko to pozwala użytkownikom na różne formy kontaktu i wykonywania zadań. Mogą to być usługi typu presence, czyli typowa usługa SIP, która pokazuje status naszych współpracowników. Dzięki telekomunikacyjnym rozwiązaniom IP w przedsiębiorstwie mamy możliwość tworzenia zupełnie innych, otwartych na integrację systemów niż jeszcze kilka lat temu. Możemy tworzyć struktury, które są rozproszone, ale mają scentralizowane zasoby, zarządzanie, sterowanie i administrację tymi zasobami. Możemy pozwolić ludziom na pracę mobilną, co ewidentnie zmienia obecnie sposób zarządzania i realizacji zadań. I wreszcie oczywiście ograniczenie kosztów użytkowania, co zwłaszcza widać w strukturach rozproszonych.

Komunikacja IP w przedsiębiorstwie
Cisco: Nasza firma nigdy nie przeszła fazy VoIP-u, bo od początku mówiliśmy o komunikacji IP. Z naszego punktu widzenia ujednolicona komunikacja oznacza wiele kanałów komunikacyjnych w firmie - zarówno najpopularniejsze głos i poczta elektroniczna, ale też wideo czy komunikatory i chaty. Zauważamy, że klienci chcą integrować te kanały, coraz częściej chcą mieć jedną wspólną usługę, która pozwoli na zwiększenie aktywności i efektywności działalności biznesowej. Zatem mamy wiele narzędzi, chcemy je zintegrować w jeden system, a platforma sprzętowa jest co prawda istotną, ale tylko jedną częścią. Musimy gwarantować klientowi, że damy mu system zintegrowany, który jest szyty na miarę jego potrzeb, a nie stanowi zamknięte rozwiązanie.

NW: Microsoft dość niedawno pojawił się na tym rynku, ale wielu powstałych w ten sposób konkurentów od razu zaczęło obawiać się o potencjalne przejęcie dużej części rynku. Jakie jest podejście państwa firmy do zagadnienia komunikacji IP?

Komunikacja IP w przedsiębiorstwie
Microsoft: Dla Microsoft pojęcie VoIP praktycznie nie istnieje, bo my cały czas mówimy o ujednoliconej komunikacji. Uważamy, że nasze podejście jest zupełnie nowatorskie i zmienia bardzo dużo. My mówimy o poważnym uproszczeniu komunikacji dla użytkownika i to mimo że rośnie wspomniana ilość kanałów komunikacyjnych, przez to teoretycznie powinien rosnąć też poziom skomplikowania. Tu kluczem do sukcesu są dwie funkcjonalności - presence czyli informacja o obecności oraz click-to-call, czyli komunikacja na kliknięcie, np. wywołanie rozmowy czy zmiana rozmowy na wideokonferencję poziomu używanej aplikacji . Na razie to jest nowość na tym rynku.

Komunikacja IP w przedsiębiorstwie
Datera: Reprezentowana przeze mnie firma jest z jednej strony dostawcą usług hostowanych, z drugiej jednocześnie może być postrzegana jako operator. Moi przedmówcy wyrośli z dużych firm i starają się schodzić niżej. Niemniej jednak wciąż są to systemy dla dużych firm. My koncentrujemy swoją uwagę głównie na rynku małych i średnich przedsiębiorstw, dla których mało istotna jest technologia, a ważne jest czy nowe rozwiązanie jest prostsze czy trudniejsze w obsłudze oraz czy jest droższe lub tańsze. W publikowanym corocznie raporcie opisującym 25 światowych innowacji w telekomunikacji pokazano, że abonentów coraz mniej interesuje funkcjonalność czy technologia, w jakiej jest wykonany pojedynczy telefon, a coraz bardziej funkcjonalność całego systemu telekomunikacyjnego. Z tego powodu obserwujemy spadek zainteresowania systemami, które trzeba instalować lokalnie w organizacji na rzecz wzrostu zainteresowania rozwiązaniami, do których można mieć dostęp w sposób zdalny (outsourcowany). Daje to firmom także dodatkowe korzyści. System hostowany może być połączony z wieloma operatorami jednocześnie i zapewnić przykładowo integrację telefonii stacjonarnej i komórkowej już na poziomie operatorów. Przestaje być istotne rozproszenie geograficzne i wielkość firmy, a także wiedza o samej technologii. Najważniejsza staje się funkcjonalność.

Cisco: Nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że nasza oferta jest wyłącznie dla dużych przedsiębiorstw. Z sukcesem zakończyliśmy wiele wdrożeń właśnie w małych i średnich firmach. Ale przyznaję, że ogólny trend, o którym Pan mówi, jest jasno widoczny. Z naszego punktu widzenia zarówno model operatorski, jak też bezpośredni zakup przez klienta jest równie ciekawy. Nasze rozwiązania są na tyle skalowalne, że pasują do obu tych modeli. Natomiast dla klientów korzystna jest możliwość integracji przez operatora systemu telefonii IP ze światem kanałów operatorskich. Pewnym ograniczeniem może okazać się integracja telefonii IP z wewnętrznymi systemami firmy, czy też przenoszenia danych z takich aplikacji jak Lotus Notes czy Active Directory.

Datera: Częściowa integracja jest możliwa w takim modelu. Istnieją pewne technologie standardowe, jak np. TAPI, które pozwalają obsługiwać dowolną aplikację wykorzystującą usługi telefoniczne. Wszystkie opcje typu click-to-dial, czy wybieranie z kontaktów są dostępne w sposób standardowy poprzez TAPI. Druga sprawa to integracja z systemami CRM-owymi, która dzisiaj może być wykonana na bazie VoiceXML-a, czyli rozwiązania, które przenosi na platformę hostowaną najwięcej kosztującą część rozwiązania, opartą na syntezie mowy czasu rzeczywistego. Wówczas od klienta oczekuje się przysłania w standardzie XML informacji, która ma być odczytana osobie wykorzystującej kanał dźwiękowy czy wideo. W naszych systemach, firma, za kilkaset zł może zrealizować pełną integrację z usługami CRM, czy systemami do komunikacji wewnątrz lub zewnątrz firmy. Nie wymaga to instalacji sprzętu po stronie klienta, który w standardowym modelu kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych.

NW: Czyli w modelu outsourcingu klient uzyskuje pełną funkcjonalność, którą mógłby mieć posiadając u siebie wszystkie te rozwiązania?

Datera: Oczywiście zawsze w pewnym, ograniczonym zakresie, ale wystarczającym na potrzeby małych i średnich firm. Większe przedsiębiorstwa są zainteresowane posiadaniem własnych rozwiązań, głównie ze względu na bezpieczeństwo. Dokładnie takie same proporcje są obserwowane w dolinie krzemowej.

Cisco: Nie zapominajmy jednak o tym, że przedsiębiorstwa funkcjonujące obecnie na rynku muszą zmierzyć się z konkurencja ze strony dużych międzynarodowych firm, jak i lokalnych, dynamicznych spółek. Wraz z rozwojem firmy może okazać się, że w dość krótkim czasie konieczne będzie zatrudnienie dodatkowych osób czy też udostępnienie klientom kolejnej usługi. W takim przypadku musimy bazować na dedykowanych rozwiązaniach komunikacyjnych, które łatwo wdrożyć i używać na co dzień. Systemach, które rosną i zmieniają się w miarę jak zmienia się firma i otoczenie w której funkcjonuje.

Datera: Amerykańska firma Switchvox ma ciekawe podejście, które zakłada ewolucję firm od małych do coraz większych organizacji. Małe firmy, które właśnie powstają, mogą korzystać z ich platformy w sposób całkowicie outsourcowany. Wraz ze wzrostem organizacji, rozumianym jako wzrost zapotrzebowania na ruch czy usługi komunikacyjne, operator przenosi część funkcjonalności (wraz z realizującymi je urządzeniami) do klienta. Gdy rozwój firmy przekroczy pewną granicę, wtedy klient ma już wszystko u siebie, ale wraz z wcześniej zrealizowanymi funkcjonalnościami. Dzięki temu może zacząć od weryfikacji usługi poprzez wydatki operacyjne na niskim poziomie, a po zaakceptowaniu usługi, coraz bardziej przesuwać ją w swoim kierunku, przechodząc z wydatków operacyjnych na inwestycyjne.


TOP 200