Jak przewidzieć korki w mieście

Rozmowa z Łukaszem Romaszko, studentem Wydziału Informatyki Uniwersytetu Warszawskiego, zwycięzca międzynarodowego konkursu Traffic Prediction for Intelligent GPS Navigation.

O ZADANIACH KONKURSOWYCH

Konkurs organizowany był przez Uniwersytet Warszawski i TunedIT przy międzynarodowej konferencji eksploracji danych IEEE ICDM 2010. Jest to międzynarodowa platforma zrzeszająca naukowców i programistów związanych z eksploracją danych, inteligencją obliczeniową i modelowaniem statystycznym. Konkurs obejmował trzy zadania związane z przewidywaniem sytuacji na drogach na podstawie cząstkowych danych. Zainteresowało mnie drugie z nich, dotyczące powstawania korków na warszawskich ulicach. Uczestnicy konkursu otrzymywali zestaw danych testowych składających się z 5000 godzinnych sekwencji. Każda sekwencja to coś w rodzaju 60-minutowego skanu sytuacji na warszawskich drogach, składającego się z informacji o tym, które fragmenty ulic korkują się w ciągu pierwszych 20 minut, a następnie które korkują się w ciągu kolejnych 40 minut. Symulacja ruchu drogowego generowana była przez przygotowany na potrzeby konkursu program symulacyjny, który zgodnie z wewnętrznym algorytmem dodawał w określonych miejscach samochody, ustalał ich prędkość, sterował sygnalizacją świetlną i starał się możliwie wiernie odtworzyć miejską rzeczywistość. Zadaniem uczestników było de facto rozpracowanie algorytmu symulacyjnego i ustalenie, jak zachowają się samochody w 1000 innych przypadków, gdy dane jest tylko pierwszych 20 minut, a kolejne 40 musi zostać zasymulowane przez uczestników.

O NAGRODZONYM ROZWIĄZANIU

Jest to specjalnie stworzony algorytm, generujący wartości oznaczające prawdopodobieństwo wystąpienia korka na każdej z ulic. Uwzględnia on obecną sytuację w mieście oraz wcześniej przeprowadzone symulacje i na ich podstawie ocenia szanse wystąpienia korka na poszczególnych ulicach. Przewiduje, ile ulic się zakorkuje, które dokładnie to będą, a także dokładną kolejność, w jakiej będą występować zatory. Wcześniej nie miałem nic wspólnego z analizą ruchu ulicznego ani systemami nawigacji. Po prostu, to zadanie mnie zainteresowało, a ponieważ właśnie skończył się pierwszy rok studiów i podczas wakacji nie miałem nic specjalnego do roboty, wziąłem się za jego rozwiązanie. Nie wymagało to wykorzystywania żadnych potężnych centrów obliczeniowych, wystarczył domowy komputer. Na razie za tym skromnym sukcesem nie poszły jeszcze oferty pracy ani współpracy w zespołach badawczych. W sumie jestem dopiero na drugim roku studiów, i to one będą mnie pochłaniać w najbliższych latach. Sądzę jednak, że dzięki konkursowi nie będę miał problemów z dostaniem się gdzieś na ciekawy staż. Teraz cały wolny czas zajmuje mi przygotowanie prezentacji na wieńczącą konkurs, grudniową konferencję na temat eksploracji danych organizowaną przez IEEE w Sydney. Prawdopodobnie to właśnie na systemach data mining skupię się w najbliższych latach.

O STUDIOWANIU NA KIERUNKACH ŚCISŁYCH

Wbrew pozorom, sporo ludzi chciałoby studiować kierunki ścisłe i konkurencja jest naprawdę ostra, szczególnie w przypadku Uniwersytetu Warszawskiego, który przyciąga laureatów Olimpiady Informatycznej. Nie zgodzę się też z tym, że polski wykładowca jest zabiegany i nie ma czasu dla studentów. Na UW grupy są małe, a wykładowcy mają czas na konsultacje.


TOP 200