Jak działa światowy lider branży loteryjnej

Biznes loteryjny opiera się na zaufaniu klientów. Tu nie ma miejsca na zaniedbania czy pomyłki. Utrata kuponu za kilka złotych może kosztować firmę miliony. Dlatego bezpieczeństwo przeprowadzanych transakcji było, jest i zawsze będzie naszym priorytetem – mówi Wojciech Włodarczyk, prezes zarządu IGT Poland sp. z o.o.

Wojciech Włodarczyk, prezes zarządu IGT Poland sp. o.o.

Trendy konsumenckie wciąż się zmieniają. Bardzo często za przyczyną nowych, dostępnych technologii. Pojawiają się nowe sposoby konsumpcji mediów, nowe kanały sprzedaży, innowacyjne wykorzystanie danych do budowy modeli biznesowych. Również nowe sposoby uczestnictwa w grach loteryjnych. W tej branży, w której jesteście liderem, kto inicjuje zmiany?

Gdybym miał odpowiedzieć na to pytanie jednym słowem, powiedziałbym: wszyscy. Wszyscy, którzy są częścią tej branży, czyli loterie, dostawcy rozwiązań i usług, a głównie gracze, inicjują zmiany na rynku. W sposób bezpośredni lub w przypadku graczy – pośredni.

Oczywiście IGT jako światowy lider branży jest częściowo w uprzywilejowanej pozycji, jeśli chodzi o możliwości inicjowania zmian. Mamy dostęp do kilkudziesięciu rynków na świecie, co umożliwia nam stałą analizę danych i wyciąganie wniosków na podstawie uzyskanych wyników. Wymaga to oczywiście odpowiednich nakładów i zaangażowania wielu zespołów.

W zeszłym roku IGT przeprowadziło w prawie 600 miejscach na świecie różnego rodzaju badania, w których uczestniczyło ponad 290 tys. osób (graczy i pracowników kolektur). Uzyskaliśmy potężny zasób wiedzy. Do tego oczywiście dochodzą dane z systemów loteryjnych, analizujące zachowania graczy, obserwacje własne kolektorów i wiele innych źródeł. To wszystko pozwala nam wyciągać wnioski, które mogą być użyteczne dla loterii na całym świecie i które przekładają się bezpośrednio na konkretne wdrożenia. Muszę jednak zaznaczyć, że chociaż IGT jest firmą globalną, to zawsze działamy lokalnie. Światowe pomysły zawsze omawiamy z lokalnymi partnerami (loteriami) i na podstawie wspólnych wniosków wprowadzamy nowe produkty czy funkcjonalności.

Gracze, a raczej ich oczekiwania, różnią się czasem od siebie w zależności od kraju czy regionu.

Wraz z nowymi kanałami dostępności pojawiają się wyzwania bezpieczeństwa…

Biznes loteryjny opiera się przede wszystkim na zaufaniu klientów. Tutaj nie ma miejsca na zaniedbania czy pomyłki. Utrata kuponu za kilka złotych może kosztować firmę miliony. Dlatego bezpieczeństwo przeprowadzanych transakcji było, jest i zawsze będzie naszym priorytetem. Nowe kanały dostępu gier loteryjnych to oczywiście nowe wyzwania w tym obszarze (nowe technologie i nowe rozwiązania), ale pryncypia się nie zmieniają. Przestrzegamy bezwzględnie polityki bezpieczeństwa, którą firma na bieżąco aktualizuje. Przy czym, w odniesieniu do branży loteryjnej, bezpieczeństwo zazwyczaj kojarzy się z procesem losowań i czuwaniem nad ich prawidłowym przebiegiem. Tymczasem procedury bezpieczeństwa obowiązują już od momentu projektowania systemu loteryjnego aż po jego testowanie. Oczywiście nie kończą się one na naszej firmie. Zazwyczaj jest tak, że po naszym testowaniu klient (loteria) przeprowadza swoje testy bezpieczeństwa, a nierzadko zatrudnia dodatkowo do tego firmy trzecie, które próbują złamać nasz system. Możemy więc zapewnić graczy, że ich pieniądze i zakłady są całkowicie bezpieczne.

Czy pod względem technologicznym – stosowanych rozwiązań – polski rynek gier loteryjnych odróżnia się od innych rynków, na których świadczycie swoje usługi?

Rozwiązania, które są uruchamiane w innym miejscach na świecie, są także instalowane w Polsce. Czasem nawet to Polska jest krajem, który jako pierwszy wdraża jakieś nowinki. Na przykład w połowie 2023 r. system do zarządzania sprzedażą i graczami w internecie, który firma IGT dostarczyła Totalizatorowi Sportowemu, został przeniesiony do chmury. Uruchomiono kompleksową platformę iLottery w chmurze, co sprawia, że Totalizator Sportowy jest pierwszym europejskim operatorem posiadającym takie rozwiązanie. Dzięki temu loteria w przyszłości znacznie skróci czas niezbędny do wprowadzania ulepszeń czy innowacji. Ale oczywiście rynki loteryjne różnią się od siebie. I o ile podstawy wdrożeń mogą być takie same, o tyle już np. preferencje graczy dotyczące konkretnych gier czy kanałów sprzedaży mogą się znacznie różnić.

Chociaż IGT jest firmą globalną, to działamy lokalnie. Światowe pomysły zawsze omawiamy z lokalnymi partnerami (loteriami) i na podstawie wspólnych wniosków wprowadzamy nowe produkty czy funkcjonalności.

W rozmowach o nowej rzeczywistości, niezależnie od branży, nie sposób pominąć wątku sztucznej inteligencji. Czy wasze rozwiązania wykorzystują takie mechanizmy i do czego?

Jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę w aspekcie sztucznej inteligencji, dotyczy tego, czy w przyszłości AI będzie w stanie przewidzieć zestaw liczb, które zostaną wylosowane. Więc od razu odpowiadam: nie. Jak wiadomo, sztuczna inteligencja, żeby działać, musi być „karmiona” danymi historycznymi. W przypadku gier losowych nie ma związku przyczynowego między kolejnymi losowaniami. Nie ma więc takiej puli danych historycznych, która mogłaby dać AI podstawę do przewidywań, jakie będą wyniki losowania. Ale oczywiście są inne dziedziny w naszej branży, gdzie sztuczna inteligencja znajdzie (lub już znajduje) zastosowanie. Na pewno może być dużym wsparciem dla działów marketingu i sprzedaży, ponieważ AI umożliwia lepsze zrozumienie potrzeb gracza, analizę trendów zachowań i tworzenie spersonalizowanego przekazu.

Na przestrzeni dziesięcioleci zaszły radykalne zmiany w branży, którą pan reprezentuje. Ale to nigdy nie jest koniec. Jak może wyglądać ten rynek za 5,10, 20 lat? Z jednej strony pytam o trendy konsumenckie, z drugiej zaś o możliwe scenariusze technologiczne.

Zmiany w szeroko pojętej technologii zachodzą bardzo szybko. Nie dotyczy to tylko branży loteryjnej. Kto by np. pomyślał w 2022 r., że za dwa lata AI będzie tworzyć filmy? Dlatego w mojej ocenie to właśnie sztuczna inteligencja będzie głównym elementem postępu technologicznego w ciągu najbliższych lat czy dekad. Ale dużą rolę odegra także rozwój sieci 5G i wraz z nim globalny dostęp do internetu, który w 2032 r. ma być na poziomie 70%, samochody/maszyny autonomiczne, a z rzeczy trochę bliższych mojej branży – choćby płatność za pomocą odcisku palca.

Firma IGT zdefiniowała 5 trendów konsumenckich na rok 2024.

Pierwszym jest Controlled Connectivity – wiele otaczających nas systemów wysyła nieustannie powiadomienia, sugestie i informacje. Znalezienie złotego środka między zapewnieniem informacji a niezamęczeniem użytkownika czy klienta to jedno z najpilniejszych wyzwań.

Drugim jest Stakeholder Customer, czyli zaproszenie klienta, by świadomie i aktywnie brał udział w tworzeniu dla siebie produktu. Na poziomie makro już to w pewnym sensie robi, uczestnicząc np. w badaniach, ale szukamy sposobu, żeby go zaangażować w tworzenie produktu skrojonego pod własne potrzeby.

Kolejny trend to Moderation Mantra, czyli wsparcie klienta w podejmowaniu lepszych świadomych wyborów, chociażby poprzez sugestie czasu przeznaczonego na udział w grze. Czwarty to Mass Exclusivity, czyli sprawienie, by klient poczuł się wyjątkowo, np. poprzez zapewnienie mu udziału w dodatkowym losowaniu. Ostatni obszar to tzw. Power of Live, czyli zaangażowanie graczy w wydarzenia, takie jak losowania czy związany z tym show, nie poprzez obecność w studiu, ale używając streamingu.

A gdzie dziś jest IGT? Jakie główne projekty realizuje i jakie ma związane z tym plany rozwoju?

IGT w Polsce to dziś przede wszystkim dokończenie projektu konwersji systemu dla Totalizatora Sportowego. Znakomita większość prac została wykonana i nowy system już działa od dawna, ale zostały nam, zgodnie z planem, dostawy niektórych nowych elementów, takich jak terminale samoobsługowe czy nowa funkcjonalność zarządzania dystrybucją zdrapek, co wiąże się ze zmianą procesów w tym obszarze po stronie naszego klienta. W skali globalnej to przede wszystkim zmiana strategii firmy i w przyszłości zmiany organizacyjne w IGT. Ale szczegóły przedstawimy w przyszłym roku.

Jak działa światowy lider branży loteryjnej

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200