Inwestycje w regionie

Rozmowa z François Bornibus, od listopada br. szefem Działu Rozwiązań dla Przedsiębiorstw HP, odpowiadającym za region ISA (część EMEA), w tym Polskę.

Rozmowa z François Bornibus, od listopada br. szefem Działu Rozwiązań dla Przedsiębiorstw HP, odpowiadającym za region ISA (część EMEA), w tym Polskę.

Jakie są plany HP w stosunku do regionu Europy Środkowo-Wschodniej?

Wzrost. Może to trywialne, ale trudno spodziewać się dziś gwałtownego wzrostu we Francji, Niemczech czy innych krajach Europy Zachodniej. Duży wzrost można dziś osiągnąć w Chinach, Indiach oraz Europie Środkowo-Wschodniej. Musimy jednak wspierać ów wzrost poprzez inwestycje w tym regionie.

Jakich inwestycji możemy się spodziewaćw Polsce?

W tej chwili przyglądamy się dokładnie całemu regionowi. Oceniamy możliwości i przygotowujemy plan, który - jak sądzę - przybierze konkretny kształt w ciągu trzech miesięcy. Musimy też zastanowić się, czy będą to inwestycje w fabryki sprzętu (w Czechach HP produkuje już komputery PC na rynek europejski - przyp. red.), centra kompetencyjne czy inaczej rozwijany kapitał intelektualny.

Jakie są szanse, że w Polsce powstaną centra outsourcingowe obsługujące klientów HP w naszym regionie czy też Europie Zachodniej?

François Bornibus, szef Działu Rozwiązań dla Przedsiębiorstw HP

François Bornibus, szef Działu Rozwiązań dla Przedsiębiorstw HP

Mówi się sporo o możliwości przeniesienia obsługi IT przedsiębiorstw amerykańskich i zachodnioeuropejskich w regiony o niższych kosztach. W tym kontekście wymienia się głównie Indie i Chiny. Jestem jednak zdania, że również Europa Środkowo-Wschodnia jest doskonałym miejscem na lokalizację tego rodzaju centrów outsourcingowych ze względu na dobrą znajomość języka angielskiego wśród informatyków i ich wysokie umiejętności.

Czy na tle innych rynków wschodnioeuropejskich Polska jest dobrym miejscem do inwestowania?

Polska osiąga w tej chwili roczny wzrost PKB na poziomie 3-5%. To bardzo dobry wynik. Jednocześnie jest dużym krajem i znaczącym rynkiem, na którym na produkty informatyczne - w przeliczeniu na udział tych wydatków w PKB - przeznacza się stosunkowo niewiele. To oznacza, że możemy spodziewać się tylko wzrostu! Istnieje ogromna przepaść między potrzebami dużych przedsiębiorstw a ich rzeczywistym zaspokojeniem i tę szansę trzeba wykorzystać.

Polska otrzyma także znaczące fundusze unijne. To również szansa dla nas.

HP miał w Polsce bardzo silną pozycję, także w stosunku do IBM. Jak oceniają Państwo obecnie konkurencję połączonych sił IBM i Consulting?

Jeśli chodzi o Europę, osiągamy wyższe przychody niż IBM. Nasza strategia jest inna niż IBM i uważamy, że będzie to źródłem naszej przewagi teraz i w przyszłości. Nastawiamy się na obsługę całego rynku - od konsumenckiego, przez małe i średnie firmy, po korporacje. Uważamy, że obecny styl życia zmierza do coraz powszechniejszego stosowania informatyki, więc strategia dostarczania jak najszerszej gamy produktów i umacniania w ten sposób naszej marki jest słuszna. Wierzymy też w otwarte standardy i partnerstwo z najsilniejszymi firmami zajmującymi się rozwojem tych technologii, nad którymi nie pracujemy. Polegamy tu na firmach Intel, Microsoft czy SAP.

Rozmawiała Dorota Konowrocka

Polska na tle regionu

Polska jest największym rynkiem dla HP w regionie ISA (część regionu EMEA). W jego skład - obok naszego kraju - wchodzą: Czechy (drugie co do wielkości z obrotami HP za 2002 r. na poziomie 345 mln euro), Bułgaria, Chorwacja, Grecja, Kazachstan, Rumunia, Słowacja, Turcja, Ukraina, Węgry oraz Arabia Saudyjska, Egipt, Izrael, Maroko, Zjednoczone Emiraty Arabskie i kraje Afryki. Przychody HP Polska w 2002 r. wyniosły ok. 1,78 mld zł (463 mln euro). Według nieoficjalnych informacji, w tym wzrosną do ok. 1,9 mld zł.