HP Enterprise Polska według Sabine Sauter

Nowa szefowa polskiego oddziału HPE, Sabine Sauter, opowiada o efektach podziału HP na dwie spółki, nowej czteroelementowej strategii HP Enterprise, oraz o wpływie tych zmian na polskich klientów firmy.

Kim jest Sabine Sauter?

Jestem nową dyrektor zarządzającą w Hewlett Packard Enterprise w Polsce. Jestem weteranem HPE, pracuję w firmie od 21 lat. Przez ten czas przeszłam przez wszystkie szczeble organizacji, włączając doradztwo, migrację aplikacji, sprzedaż i tak dalej - przez 21 lat robi się wiele rzeczy. Powodem, dla którego zostałam poproszona o przejęcie steru HPE w Polsce było zdobyte przeze mnie doświadczenie szefa zespołu dyrektora wykonawczego regionu EMEA oraz praca przy strategicznym planowaniu działań HPE, wtedy jeszcze obejmującego HP Inc. Cały ten bagaż doświadczeń dobrze przygotował mnie do obecnej pracy. Muszę przyznać, że wiele już widziałam.

Jest Pani prawdziwym weteranem swojej firmy.

Jestem weteranem, starzeję się [śmiech].

Czym różni się Hewlett Packard Enterprise od poprzedniego HP?

Naszą misją jest wspieranie klientów w przekształcaniu ich biznesów, a w ramach nowego HP mamy do tego wszelkie niezbędne kompetencje. Kluczowa pozycja czterech obszarów transformacji wyraża bardzo konkretną strategię: chodzi przede wszystkim o niesienie klientom pomocy w przyśpieszaniu ich biznesu - nie ma czasu na spoczywanie na laurach, ani w HPE, ani wśród naszych klientów. Znam branżę IT od ponad 20 lat, a prędkość, z jaką obecnie zmienia się biznes w szeregu sektorów gospodarki, jest po prostu niesamowita. Nieprzygotowanych na zmiany ludzi to tempo może wręcz przerażać. My jesteśmy po to, aby pomóc naszym klientom zarządzać zmianą, wspomagać radami oraz innowacyjnymi pomysłami, których sami nawet nie podejmowaliby w dyskusjach.

W jaki sposób podział HP na dwie spółki wpłynie na długofalową współpracę z klientami?

Odbywam na ten temat szereg intensywnych dyskusji z naszymi klientami. Sądzę, że wraz z podziałem na dwie spółki uzyskaliśmy dodatkową przestrzeń manewru, zwłaszcza w przypadku HP Inc., gdyż rytm biznesu sektora konsumenckiego jest inny niż korporacyjny. W odniesieniu do tego drugiego zamierzamy dalej wspierać silną współpracę z naszymi przyjaciółmi z HP Inc. Chcemy mieć pewność, że z perspektywy klienta to my będziemy zapewniać najlepsze możliwe rozwiązania, i aby nie zostawić miejsca przypuszczeniom, podpisaliśmy bardzo sformalizowane partnerstwo z HP Inc. Razem z moim odpowiednikiem w HP Inc., Jackiem [Żurowskim, dotychczasowym szefem działu Printing and Personal Systems w HP Polska - red.], mamy regularnie cały pakiet spraw do dyskutowania, zwłaszcza tych dotyczących szerokiego portfolio naszych partnerów biznesowych. Dzięki temu jesteśmy w stanie przezwyciężyć trudności związane z podziałem firmy. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do sformalizowania naszej współpracy, gdyż jeszcze do niedawna pewne rzeczy pozostawiano przypuszczeniom i niepisanym założeniom - te z kolei zazwyczaj okazują się pułapkami.

Jak ogłoszona podczas konferencji Discover 2015 zmiana strategii HPE wpłynie na polski oddział spółki?

Nasze wieloletnie doświadczenie podpowiada nam, że łatwo jest "sprzedawać puszki", specyfikacje, oferty itd. Problem leży w tym, że w pewnym momencie takich opcji będzie po prostu za dużo. Podejmujemy obecnie szereg działań mających odpowiednio ustawić nas w stosunku do tych czterech obszarów transformacji - to prawdziwa zmiana istoty funkcjonowania HPE w Polsce. Działania te polegają na właściwym zrozumieniu własnych umiejętności i posiadanej własności intelektualnej, naszego branżowego know-how, a także wiedzy na temat naszych partnerów biznesowych oraz posiadanych możliwości spełniania potrzeb klientów wywodzących się z różnych sektorów gospodarki.

Nowa Strategia HPE

Podczas konferencji Discover 2015 HPE przedstawiło cztery strategiczne obszary, na których zamierza koncentrować swoją ofertę aplikacyjną, usługową i sprzętową. Obszary te obejmują: przekształcanie infrastruktury IT w kierunku rozwiązań hybrydowych, ochronę cyfrowych przedsiębiorstw, wzmacnianie zdolności wykorzystania informacji oraz umożliwianie wyższej produktywności w miejscach pracy. Hasłowo nową strategię dostawcy opisują słowa-klucze "Transform, Protect, Empower, Enable".

Więcej informacji na temat nowej strategii HPE znajduje się tutaj.

Przechodzimy przez pełną ocenę warunków, które musimy spełnić, aby wejść z nimi na wyższy poziom dyskusji. Nie chodzi więc zatem jedynie o departament infrastruktury IT, ale o całe linie produktowe oraz pewnego rodzaju zrozumienie całościowej strategii firmy. Dopiero wtedy będziemy w stanie znaleźć właściwe tory porozumienia, potem zaś rozwiązania mogące naprawdę wspomóc naszych klientów. Jasne - można by powiedzieć, to przecież codzienna praca i stare, dobre HP. Ale naprawdę - jeżeli nie zrozumiesz, co klienci chcą osiągnąć, ta praca będzie bezużyteczna. To nie zabawa. W związku z tym krok po kroku analizujemy strategię firmy, sprawdzamy, w jaki sposób możemy ją wspierać, jakie są dostępne rozwiązania i know-how, w tym także ten spoza Polski. W końcu jedną z zalet posiadania cudzoziemca u steru jest to, że wie, skąd i jak dobierać właściwe zasoby.

Co w zasadzie odróżnia HPE Synergy od architektury konwergentnej, rozwiązań definiowanych programowo?

To następny krok w rozwoju tego typu rozwiązań, wydaje mi się, że kolejnym mocnym etapem będzie Maszyna [The Machine, nowa architektura komputerowa rozwijana obecnie w HP Labs – red.]. Wszystko sprowadza się do zwinności. Nie można inwestować w bardzo klasyczny typ infrastruktury IT, ponieważ do czasu, kiedy wdrożenie zostanie zakończone, biznes mógł już dawno przenieść się gdzie indziej. Być może będzie trzeba poruszać się pomiędzy rozwiązaniami on-premise oraz prywatnymi i publicznymi chmurami obliczeniowymi, a do tego potrzeba możliwości zarządzania środowiskami pracy w bardzo zwinny sposób. Rozwiązania definiowane programowo, takie jak HPE Synergy, są kluczowym elementem naszej strategii. To następny krok, dzięki któremu umożliwiamy naszym klientom niezwykle łatwo dostarczać zasoby IT - to naprawdę plug&play. Dzięki naszemu oprogramowaniu można alokować niezbędną moc obliczeniową, zasoby pamięci oraz sieci w ciągu minut. Pochodzę z czasów, kiedy serwer trzeba było konfigurować we własnym zakresie, niekiedy zajmowało nam to całe dni. W dzisiejszych czasach wystarczy określić zasoby i uruchomić go. A jeżeli Twój biznes zmieni się, masz inne wymagania, będziesz w stanie dynamicznie przenosić i dostarczać zasoby tam, gdzie są potrzebne.

Biznes HPE także się zmienił, w końcu nowa hybrydowa infrastruktura wiąże się z zamknięciem dostarczanej przez Państwa chmury publicznej. Zamiast tego HPE podjęło współpracę z Microsoftem oraz platformą Azure.

Helion Public Cloud była produktem skierowanym na rynek amerykański, w Europie z kolei zawsze kładliśmy nacisk na rozwiązania hybrydowe oraz chmurę prywatną - to duża różnica. Uważam, że z perspektywy obecnej strategii sojusz z Microsoftem jest dla nas wielkim komplementem, i na tę strategię nie wpływa. Z perspektywy chmury obliczeniowej jasne jest, że musimy umożliwiać klientom swobodny wybór. Z drugiej strony, może pojawić się sytuacja, w której będą oni potrzebować wsparcia oraz rady co do rozwijania określonych środowisk pracy - co warto będzie pozostawić w modelu on-premise, co dobrze zadziała w środowisku hybrydowym, co zaś w chmurze publicznej. Innymi słowy, chcemy dać klientowi możliwość pełnego wyboru, a nie blokować go. Strategiczne partnerstwo z platformą Azure gwarantuje, także nam w HPE, że będziemy w stanie dać bardzo dobrą rekomendację w stosunku do chmury publicznej.