Globalizacja w mikroskali

Z prof. Władysławem Szymańskim, kierownikiem Katedry Analizy Rynków i Konkurencji w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, autorem książki Globalizacja - wyzwania i zagrożenia, rozmawia Andrzej Gontarz.

Z prof. Władysławem Szymańskim, kierownikiem Katedry Analizy Rynków i Konkurencji w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, autorem książki Globalizacja - wyzwania i zagrożenia, rozmawia Andrzej Gontarz.

Panie Profesorze, twierdzi Pan, że obowiązujące dotychczas teorie ekonomiczne nie przystają już do zjawisk związanych z globalizacją. Co zmieniło się w życiu gospodarczym współczesnego świata, że nie sposób tego opisać za pomocą znanych pojęć?

Globalizacja w mikroskali

Prof. Władysław Szymański, kierownik Katedry Analizy Rynków i Konkurencji w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Globalizacja jest zjawiskiem o skali mikroekonomicznej. Jest związana z interesami poszczególnych firm, wprawdzie firm o charakterze globalnym, ponadnarodowym, ale nadal konkretnych firm. Tymczasem tradycyjna ekonomia opisuje mecha- nizmy rynkowe w kategoriach makroekonomicznych, gdzie skala makro odnosi się do gospodarek narodowych, czyli gospodarek poszczególnych krajów. W ujęciu tym polityka gospodarcza państwa jest traktowana jako polityka w pełni suwerenna. Globalizacja prowadzi jednak do zmniejszania roli państwa, osłabiania możliwości jego oddziaływania na sytuację na rynku.

Mechanizmy wolnorynkowe są podporządkowane przede wszystkim interesom dużych, transnarodowych korporacji. Trzeba więc szukać nowych, adekwatnych do istniejącej sytuacji, możliwości objaśniania zachodzących zmian, by wiarygodnie ocenić zarówno szanse, jak i zagrożenia stwarzane przez globalizację.

Czym zatem jest globalizacja?

Na globalizację trzeba patrzeć w kategorii procesu, nie zaś stanu. Zmienia ona zakres i charakter działania rynku - dotyczy przecież gospodarki rynkowej. Jest to stopniowa likwidacja barier granicznych w obrocie ekonomicznym. Mechanizmy rynkowe, mechanizmy alokacji zasobów ekonomicznych, czyli przemieszczania kapitałów, usług i towarów działają ponad granicami państw. Stwarza to nowe możli- wości działalności gospodarczej i operowania czynnikami produkcji.

Dzisiaj każdy może wszystko produkować i wszędzie sprzedawać. Zmienia się wobec tego również kontekst oceny efektów aktywności ekonomicznej - z krajowego na ogólnoświatowy. Drugą stroną tego zjawiska jest likwidacja instrumentów i narzędzi ochrony przed konkurencją zewnętrzną. Nikną bariery chroniące rynek krajowy przed wchodzeniem nań obcych podmiotów gospodarczych. Firmy muszą stawić czoła nie tylko dotychczasowym, krajowym konkurentom, ale też zmierzyć się z presją rynku międzynarodowego.

Jakie zmienia to zasady efektywnego funkcjonowania przedsiębiorstw?

Istotą ekonomii jest szukanie sposobów radzenia sobie z rzadkością zasobów. Korzystają ci, którzy mają relatywnie rzadkie, unikalne, a co za tym idzie drogie zasoby. Tracą posiadający obfite, a w konsekwencji tanie zasoby. Podział rynkowy zależy od tego, kto jakie zasoby posiada i jakie uzyskuje za nie ceny. W efekcie globalizacji zmienia się kontekst oceny wartości zasobów, inne są zasady oceny tego, co efektywne i marnotrawne.

Globalizacja przynosi dominację wiedzy i kapitału intelektualnego. Kapitał intelektualny może być w warunkach globalizacji wykorzystywany na wielką skalę. To w zdecydowany sposób podnosi jego wartość. W istocie jest to dzisiaj jedyny unikalny zasób. Jego cena stale rośnie, bo rośnie też zakres jego stosowania - nowe technologie mogą być rozpowszechnione na cały świat, nowe pomysły mogą owocować zyskownymi przedsięwzięciami gospodarczymi w skali światowej. Tanią siłę roboczą może zaoferować wiele krajów, know- -how można znaleźć tylko w nielicznych, najbardziej rozwiniętych państwach.

Wśród najważniejszych czynników przemian globalizacyjnych jest wymieniany rozwój technik informacyjnych. Jakie dzisiaj mają one znaczenie ekonomiczne?

Warunki działania na rynku zawsze zależały od wiedzy o nim. Techniki informacyjne niezwykle zwiększają przejrzystość rynku w skali globalnej. W konsekwencji umożliwiają właściwą ocenę sytuacji i wybór najkorzystniejszej konfiguracji zasobów ekonomicznych. Dzięki możliwości przetwarzania na bieżąco posiadanych informacji firmy cały czas wiedzą, gdzie są niskie koszty pracy, gdzie wysokie ceny, gdzie szykuje się dobra koniunktura gospodarcza, gdzie słabnie bezpieczeństwo inwestycji itd. Dzięki takiej wiedzy mogą szybko podejmować decyzje o alokacji środków, kapitału, o wyborze optymalnego z punktu widzenia interesów firmy miejsca inwestycji.

Ci, którzy potrafią wykorzystywać techniki informacyjne, są w stanie poznać rynek w skali światowej i dostosować się do obowiązujących współcześnie warunków działania ponad granicami państw. Czynią to głównie transnarodowe korporacje. Wykorzystują informatykę i kapitał intelektualny bardzo efektywnie i uzyskują wieloraką przewagę konkurencyjną. To są prawdziwi beneficjanci procesów globalizacji.


TOP 200