EnFace: Remigiusz Orzechowski...

... kierownik Podyplomowych Studiów na SGH Efektywne Zarządzanie IT, konsultant HP ds. IT Governance & Service Management.

... kierownik Podyplomowych Studiów na SGH Efektywne Zarządzanie IT, konsultant HP ds. IT Governance & Service Management.

O współczesnym myśleniu o IT Governance

EnFace: Remigiusz Orzechowski...

Fotografował Artur Hojny

Na świecie działają aktywnie dwa ośrodki, z których wychodzi myślenie o IT Governance. Pierwszym z nich jest MIT Sloan School of Management, gdzie powstał model matrycy nadzoru IT. Drugim jest stowarzyszenie ISACA, które początkowo zajmowało się głównie audytem, a dziś koncentruje się na najlepszych praktykach związanych z zarządzaniem i nadzorem IT. ISACA opracowała m.in. zestaw najlepszych praktyk COBIT. Od strony naukowej tematyką IT Governance zajmuje się niewiele osób w Polsce. Według mojej wiedzy, jako pierwszy przeprowadziłem w tym zakresie tak szerokie badania wśród polskich firm. Zacząłem się interesować tą tematyką pisząc doktorat, w którym koncentrowałem się na tym, w jaki sposób dopasować IT do biznesu. Zorientowałem się wówczas, że z tym dopasowaniem jest kiepsko w Polsce. Potem przeprowadziłem badania ankietowe na 300 firmach spośród 2000 największych polskich przedsiębiorstw, badając ich praktyki IT Governance. Wnioski nie są optymistyczne.

O stanie IT Governance w polskich przedsiębiorstwach

W przebadanych firmach przeciętnie tylko dwie kategorie aplikacji - ERP i - były na tyle dojrzałe, aby móc wspierać realizację strategii przedsiębiorstwa. Na czoło wybiły się te firmy, którym udało się położyć akcent na rozwój, a nie utrzymanie infrastruktury IT, oraz te, którym powiodło się zastosowanie COBIT czy ITIL. Nawet jednak najlepsi zajmują się na razie zarządzaniem operacyjnym. Zarządzanie portfelowe w Polsce dopiero raczkuje (więcej strona 18). Do tego polskie przedsiębiorstwa inwestują głównie w aplikacje tran-sakcyjne, automatyzujące podstawowe procesy, Europa Zachodnia i USA zaś w aplikacje analityczne i transformacyjne, wpływające na zmianę modelu biznesowego.

Blisko 20% polskich firm nie wie, jak przebiegają projekty IT i jak wykorzystywane są ich zasoby IT. Umowy gwarantujące jakość usług świadczonych przez IT istnieją tylko w 60% przebadanych firm. Tylko 50% z nich stosuje formalne metody oceniające wartość biznesową dostarczaną przez IT. 30% firm nie wykorzystuje nawet najprostszych metod oceny efektywności inwestycji w IT: ROI, TCO, czy analizy kosztów i korzyści. Inaczej niż w krajach zachodnich wygląda też podejmowanie decyzji dotyczących inwestycji w IT. Źródłem informacji są głównie menedżerowie IT, a decyzje podejmuje zarząd we współpracy z menedżerami wszystkich jednostek biznesowych lub samodzielnie menedżerowie IT. Takie rozwiązania są nieefektywne, bo prowadzą do niezadowalających nikogo kompromisów i przeciągania się decyzji albo do budowania doskonale wewnętrznie funkcjonującej organizacji IT, która jednak nie realizuje strategicznych celów firmy.

Dlaczego standaryzacja jest potrzebna

Polskie firmy wiedzą już, że czegoś im brakuje, ale dopiero zaczynają zmieniać tę sytuację. Często inicjatywa wychodzi od IT, które chce znać rolę i odpowiedzialność, i chce przejrzystej struktury podejmowania decyzji. Wiemy już dziś, że pewne obszary IT - ERP, infrastruktura sieciowa i stacji roboczych - zazwyczaj nie budują przewagi konkurencyjnej i najlepsze, co można zrobić, to poddać je standaryzacji i wydzielić na zewnątrz. Przewagę budują unikalne dla każdej firmy systemy wspierające kluczowe kompetencje. Nawet jednak tam należy budować standardowe procesy, które umożliwiają elastyczne, bezpieczne i efektywne realizowanie projektów oraz świadczenie usług. Nie ma sensu wkładanie wysiłku w wymyślanie za każdym razem od początku procesu projektowania i budowy domu. Należy skupić się na zaprojektowaniu domu, który spełnia oczekiwania klienta, a do jego budowy wykorzystać znane procesy. Cele powinny być unikalne, lecz procesy w IT umożliwiające wprowadzanie w życie tych celów możliwie standardowe.


TOP 200