EnFace: Dariusz Kupiecki...

...w branży od zawsze. Kiedyś szef Rządowego Centrum Informatycznego PESEL, później CIO w Allianz, a obecnie dyrektor ds. projektów korporacyjnych odpowiedzialny m.in. za program pobudzania innowacyjności. Odsunął się lekko na bok, gdyż jak twierdzi, czas ustąpić miejsca młodemu pokoleniu.

...w branży od zawsze. Kiedyś szef Rządowego Centrum Informatycznego PESEL, później CIO w Allianz, a obecnie dyrektor ds. projektów korporacyjnych odpowiedzialny m.in. za program pobudzania innowacyjności. Odsunął się lekko na bok, gdyż jak twierdzi, czas ustąpić miejsca młodemu pokoleniu.

O stowarzyszeniach, ciałach doradczych itp.

EnFace: Dariusz Kupiecki...

Fotografował Norbert Gajlewicz

Przez wiele lat intensywnie brałem udział w życiu branży, udzielając się w stowarzyszeniach, ciałach doradczych, próbując wpływać na kształt informatyki w administracji. Jakiś czas temu dostałem propozycję doradzania w projekcie, którego efektem miało być powstanie PESEL2 - odmówiłem, choć prawdę mówiąc nie sądziłem, że ta inicjatywa upadnie tak szybko. Może nieco zgorzkniałem, ale nabrałem obaw, czy w Polsce można w ogóle robić sensownie duże, publiczne projekty informatyczne. Żadne stowarzyszenia i rady nic tu nie pomogą.

O innowacji

Grupa Allianz jest firmą nieskłonną do ryzyka, mocno naznaczoną kulturą korporacyjną, można nawet powiedzieć - skostniałą. Awersja do ryzyka jest cechą większości korporacji finansowych, a już zwłaszcza ubezpieczycieli — oni potrafią to ryzyko wyliczyć, dlatego tak niechętni są do jego podejmowania. Kilka lat temu ruszył więc projekt stymulowania innowacji, który miał nieco zmienić podejście pracowników i menedżerów do nietypowych pomysłów. W każdej firmie Allianz powstało coś w rodzaju skrzynki pocztowej, do której zgłasza się nowe idee. Pracowników aktywnie zachęca się do zgłaszania pomysłów na określone tematy. Gratyfikacja rzadko jest finansowa, ale w dowód uznania przyznawane są rozmaite nagrody. Początkowo pomysły dotyczyły głównie organizacji życia wewnątrz firmy, z czasem pojawiły się koncepcje reklamowe, produktowe, a także z obszaru technologii. W zeszłym roku udało nam się uzyskać najlepsze wyniki innowacyjności w Grupie Allianz na świecie. Ja, koordynując i stymulując to innowacyjne pospolite ruszenie, prowadzę nawet bloga, choć generalnie nie mam przekonania do Web 2.0, który do zastosowań biznesowych musi jeszcze trochę urosnąć.

O coraz silniejszym "ukorporacyjnianiu" informatyki

W 1997 r. Allianz w Polsce powstawał siłami 20 osób, także moimi. Wskazówek z centrali było niewiele i z informatyzacją w dużym stopniu radziliśmy sobie sami. Teraz wiele obszarów IT uległo standaryzacji. Ma to dobre strony — dostajemy ogromne rabaty od dostawców, można skorzystać z doświadczeń tych, którzy przed nami wydeptali ścieżki, a lokalna informatyka może zrzucić ze swoich ramion ciężar odpowiedzialności za decyzje. Ja jednak osobiście lubię podejmować decyzje...

O sieciach kontaktów, takich jak LinkedIn

Kiedyś się tam wpisałem, ale już dawno nie odświeżałem mojego profilu. Teoretycznie te sieci mają umożliwiać nawiązywanie interesujących kontaktów. A z kim ja mam nawiązywać kontakty, skoro namiary na wszystkie interesujące osoby w branży są już zapisane w mojej komórce?


TOP 200