Ekspansja Cisco

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, zebranych na corocznym spotkaniu Worldwide Analyst Conference, szef Cisco, John Chambers mocno zaakcentował chęć znacznego poszerzenia rynkowych wpływów zarządzanego przez siebie koncernu. W ciągu najbliższych lat Cisco chciałoby nawet czterokrotnie zwiększyć przychody pochodzące z rynków rozwijających się.

Ekspansja Cisco

John Chambers

Ostatnio wiele inwestujecie we wschodzące rynki IT w 129 krajach. Jak chcecie zdobyć kolejnych klientów?

Obecnie staramy się sprzedawać rozwiązania strukturalne i systemowe (nie same produkty), przedstawiając długofalowe koncepcje rozwoju branży IT na nowych rynkach. Ściśle współpracujemy z agencjami rządowymi oraz decydentami z poszczególnych regionów, zdając sobie sprawę, że przekonanie ich do konkretnego pomysłu docelowo przyczyni się także do naszego sukcesu. Tzw. rynki wschodzące stanowią 10 proc. naszych przychodów - w dalszej perspektywie wartość ta może wzrosnąć do 30-45 proc. Dlatego też ekspansja na nowe obszary jest naszym głównym celem strategicznym.

Zobacz również:

  • Cisco ostrzega
  • Szef Microsoftu mówi o nieudanej operacji przejęcia firmy TikTok

Dla nas naturalna jest obecność wszędzie tam, gdzie jest Internet. Sieć zaś nie zna granic, co w prosty sposób przekłada się na naszą globalną strategię. Obecnie w 164 krajach działają nasze akademie sieciowe, które często powstają, zanim jeszcze wkroczymy z klasyczną ofertą biznesową.

Podsumowując - moja wizja jest bardzo prosta. Chcemy, aby każdy mógł dotrzeć do potrzebnej informacji szybko i ze wszystkich zakątków Ziemi. Nie liczy się przy tym format danej wiadomości, powinien być on uniwersalny. Myślę, że prawdziwie globalna sieć może zmienić świat.

A jak w takim razie będziecie radzić sobie z konkurencją?

Z naszego doświadczenia wynika, że co ok. pięć lat musimy się mierzyć z kolejną falą wzmożonej rynkowej konkurencji. Mamy zatem oczy szeroko otwarte. Dobrym przykładem są tu Chiny. Jesteśmy na tym rynku od 21 lat, piastujemy od zawsze pierwsze miejsce wśród spółek branży IT. Jednak, jak obserwujemy, zdecydowana większość przyszłych konkurentów będzie pochodzić właśnie z Azji, więc nasze status quo może ulec zmianie. Obecnie najbardziej musimy liczyć się z Dellem.

Czy rozważacie możliwość nawiązania partnerstwa z Nortel Network oraz innymi, bezpośrednimi konkurentami?

Mam wiele szacunku dla Nortela. Bardzo agresywnie konkurujemy ze wszystkimi dostawcami rozwiązań sieciowych, ale przyznam, że np. z Nortelem mamy wiele cech wspólnych - głównie przez fakt, iż Internet jest medium wyjątkowo "otwartym". Znam osobiście prezesów wszystkich największych firm z segmentu sieciowego i często odbywamy wspólnie dyskusje nad przyszłością technologii (zastanawiamy się m.in. jak skutecznie i tanio zwiększać oferowane klientom końcowym pasmo). Współpracujemy w takich kwestiach z Lucentem, Alcatelem, Siemensem i Nortelem.

Odpowiadając bezpośrednio na postawione pytanie - z Nortelem próbujemy zawrzeć porozumienie od 10 lat. Niestety do tej pory nam się to nie udało. Choć kolejne zmiany na stanowiskach kierowniczych stwarzają szanse do nowych rozmów, to nie jestem optymistą w kwestii zawarcia partnerstwa z Nortelem.

Pomówmy teraz chwilę o bezpieczeństwie w produktach Cisco. Wiele mówi się o problemach, które macie ze swoim systemem zarządzającym m.in. pracą routerów (IOS).

Problematyka zachowania odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa we wszelkich produktach sieciowych będzie z nami obecna jeszcze przez kilka następnych dekad. Gdy tylko uda nam się załatać jedną dziurę, to zaraz pojawiają się następne. Już 10 lat temu podjęliśmy decyzję, że aspekty bezpieczeństwa będą dla nas kluczową sprawą. Przejęliśmy w tym celu 15 firm, wyspecjalizowanych w tej dziedzinie. W Cisco bezpieczeństwem zajmuje się 1500 osób. Mocno wspieramy również nasz ostatni projekt - sieci samobroniące się (SDN - Self Defending Networks).

Nie chcemy publikować informacji o wykrytych dziurach natychmiast po ich wykryciu. Wolimy najpierw opracować łatkę i dopiero wówczas podać klientom wszelkie niezbędne informacje, dotyczącego konkretnego zdarzenia. W celu szybkiej reakcji na zauważone błędy współpracujemy z 60 partnerami, nieustannie analizującymi NAC (Network Access Control).

Rozmawiał: Matt Hamblen

Opracował: Dariusz Niedzielewski

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200