ENFACE: MARCIN HALICKI...

…Prezes Zarządu firmy BRASTER SA, którą przeprowadza właśnie z New Connect na główny parkiet Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie

O REWOLUCYJNEJ TECHNOLOGII DIAGNOSTYCZNEJ

Opatentowaliśmy unikalną w skali świata metodę wykrywania bardzo wczesnych stadiów zmian onkologicznych w piersiach. W niewielkim urządzeniu, którym kobieta będzie mogła badać się samodzielnie w domu, zostały zamontowane matryce ciekłokrystaliczne, które reagują na każdą nawet najmniejszą zmianę temperatury. A ponieważ układ naczyń krwionośnych i temperatur w piersi są charakterystyczne, tak, jak linie papilarne, to jeśli porównamy najnowszy wynik badania z matrycą i poprzednimi wynikami, to możemy zauważyć, że np. pojawiło się nowe ognisko ciepła. To jest sygnał, że w tym miejscu może tworzyć się guz rakowy, który obudowuje się naczyniami krwionośnymi. Drugim elementem naszego rozwiązania jest oprogramowanie do automatycznej interpretacji obrazów. System w ciągu kilku minut odeśle użytkowniczce na jej indywidualne konto wynik z opisem oraz informacją, w której grupie ryzyka została sklasyfikowana.

Marcin Halicki, Prezes Zarządu firmy BRASTER SA.

Marcin Halicki, Prezes Zarządu firmy BRASTER SA.

Testy kliniczne pokazują, że nasza metoda może być bardzo skutecznym uzupełnieniem innych stosowanych dziś metod, jak USG czy mammografia. Zakładamy, że nasze urządzenie będzie służyło do badań przesiewowych. Jeśli powiedzmy po roku co miesięcznych badań termogram pokaże, że pojawiła się zmiana cieplna, to skierujemy kobietę na właściwą ścieżkę onkologiczną.

Zobacz również:

Chciałbym, żeby nasz produkt trafił do sprzedaży jesienią przyszłego roku. Do końca tego roku zbudujemy linię technologiczną. Potem czeka nas jej walidacja i rejestracja samego produktu.

O MODELU BIZNESOWYM

Żeby skorzystać z naszego systemu, trzeba będzie kupić bardzo proste urządzenie. Przed pierwszym użyciem sprzętu trzeba się będzie zarejestrować na naszej stronie i wykupić abonament. Zakładamy, że podstawowy będzie umożliwiał badanie raz w miesiącu przez dwa lata. W wersji rozszerzonej będzie sobie można dokupić badanie z interpretacją przez lekarza w naszym centrum telemedycznym. Myślimy, że część kobiet będzie potrzebowała takiej konsultacji, jeśli coś ją w wynikach badania zaniepokoi.

Ze względu na to, że regularne badania w znacznym stopniu pozwalają wykrywać zmiany na wczesnym etapie, a tym samym ograniczają ryzyko drogiego leczenia onkologicznego, sądzimy, że dofinansowaniem naszych badań będą zainteresowani również ubezpieczyciele. Badania pokazują, że wcześnie wykryty rak piersi jest w 96 proc. uleczalny, niestety obecnie zaledwie 3 proc. kobiet potrafi się samodzielnie prawidłowo badać. Nasze urządzenie będzie łatwe i wygodne w użyciu, a dodatkowo możemy zaoferować ubezpieczycielowi, że co miesiąc będziemy wysyłać informację, że jego klientka się przebadała. Do rozmów z NFZ i konkretnymi firmami przystąpimy, jak już nasze urządzenie wyjdzie poza fazę testów.

O PRZYSZŁOŚCI TELEMEDYCYNY

Prognozuje się, że firmy zajmujące się telemedycyną będą odnotowywały wzrosty na poziomie 60-70 proc. rocznie. W USA to już jest wielomiliardowy rynek, Europa stara się gonić Amerykę, a my mamy tylko jedną firmę MEDICALgorithmics, która sprzedaje głównie za granicę. Wolniejszy rozwój tej dziedziny w Polsce jest spowodowany ograniczeniami prawnymi, bo ustawodawcom zabrakło wyobraźni, żeby uznać, że jeżeli światowej sławy profesor, mając dostęp do wszystkich wyników pacjenta, w tym także radiologicznych i laboratoryjnych on-line, konsultuje go przez Skype, to można to uznać za konsultację medyczną. Kolejnym ograniczeniem jest brak elastyczności NFZ, który takich usług nie finansuje. Firmy, którym zależy na rozwoju technologicznym próbują lobbować na rzecz zmian w prawie. Jestem optymistą i myślę, że telemedycyna upowszechni się w ciągu paru najbliższych lat.

O WSPARCIU INNOWACYJNYCH FIRM

Od prawie dwudziestu lat zajmuję się inwestycjami private equity, mam w środowisku finansowym wiele kontaktów i nie zgadzam się, że brakuje pieniędzy na dobre projekty. Odwrotnie, pieniądze są, trudno je wydać. Mamy wielu znakomitych naukowców w różnych dziedzinach, ale brakuje im pewnej elastyczności. Na świecie sukcesy odnoszą ci, którzy już w laboratorium pracują z myślą o komercjalizacji. Wiele projektów nie dochodzi do tego etapu z powodów ambicjonalnych albo zbyt wysokich oczekiwań finansowych. Na szczęście w naszej firmie tego problemu nie ma, bo większość pracowników ma doświadczenia biznesowe.

O FINANSOWANIU OCHRONY ZDROWIA

Systemy finansowania służby zdrowia w krajach rozwiniętych w większości są niewydolne. Uważam wręcz, że nasz system publiczny wcale nie jest taki zły w porównaniu z innymi krajami. Brakuje nam natomiast systemów współpłacenia, prywatnych, dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Abonamenty takich firm, jak Luxmed czy Medicover nie obejmują usług hospitalizacyjnych i dlatego szpitale prywatne nie mają obłożenia, a pacjenci, których nie stać na samodzielne sfinansowanie usług w takim szpitalu czekają w długich kolejkach do placówek publicznych.