ENFACE: DARIUSZ MAZURKIEWICZ...

... prezes SkyCash, innowacyjnej spółki, którą rozwinął od podstaw, żeby przekonać klientów do mobilnych płatności ułatwiających codzienne życie

O TRUDNEJ SZTUCE WYBORU

Karierę zawodową rozpocząłem we Francji, a potem miałem okazję pracować w różnych przedsiębiorstwach, od bardzo dużej globalnej korporacji, przez średniej wielkości spółkę giełdową nowych technologii i lidera produktów e-commerce na polskim rynku, po innowacyjną spółkę, która wprowadzała nieistniejący wcześniej produkt. Miałem dzięki temu przegląd sposobów funkcjonowania przedsiębiorstw od ustabilizowanych po takie, które trzeba stworzyć od podstaw. Równocześnie z propozycją prowadzenia firmy o bardzo trudnej sytuacji finansowej, w której trzeba było dokonać wielu zwolnień, otrzymałem ofertę objęcia funkcji dyrektora finansowego w jednej z największych firm informatycznych w Polsce, obecnej na giełdzie i w wielu krajach świata. Wybór był trudny, ale podjąłem wyzwanie, żeby zamiast zostać prestiżowym księgowym, zająć się trudną restrukturyzacją. Dzięki temu odpowiadałem nie tylko za finanse, ale za całą spółkę.

Niejednokrotnie stajemy przed wyborem – postawić na kontrahenta czy rozwiązania, które można rozwijać samemu. Zdarza się, że wybieramy współpracę ze stabilnymi, dużymi podmiotami, a tymczasem to mali partnerzy proponujący ciekawe rozwiązania, rozwijają się dynamicznie, stając się liderami w swojej branży.

Zobacz również:

O MENEDŻERSKIM NOSIE

Dzięki temu, że mam background finansowy, staram się patrzeć na spółkę jako całość w sposób procesowy, poprzez przepływy finansowe i rachunek wyników. Pomaga mi to w utrzymaniu głównego kierunku biznesu. Zadania trzeba priorytetyzować i trzymać się celu, nawet jeśli po drodze przydarzają się niezwykle atrakcyjne „okazje”. Czasem trzeba mieć odwagę z takiej okazji nie skorzystać. Bywa, że do celu prowadzi okrężna droga, na przykład żeby zrealizować jakiś projekt, musimy zrobić inny, co daje referencje i szansę na zrealizowanie tego, co pierwotnie zamierzaliśmy.

O MOBILNYM KIOSKU W KIESZENI

Pierwszą usługą, którą udostępniliśmy, była możliwość zakupu i okazania biletu komunikacji miejskiej przy pomocy kilku kliknięć w telefonie komórkowym. W 2009 r. patrzono na nas jak na szalonych wizjonerów, ale dzisiaj mobilny system biletowy ma już kilkadziesiąt miast w całej Polsce. Pasażerowie doceniają to, że nie muszą szukać kiosku czy biletomatu, a coraz większa grupa miejscowości wprowadza w ten sposób całą paletę swoich biletów. Odnieśliśmy sukces rynkowy.

Drugim obszarem naturalnego rozwoju m-ticketingu jest kolej. Przez pierwsze dwa lata udało nam się przekonać do rozwiązania Koleje Mazowieckie, Koleje Wielkopolskie i Szybką Kolej Miejską w Trójmieście. Planujemy dalsze, ciekawe projekty w tym segmencie.

O BILECIE DO KINA W 2D

Jesteśmy też liderem m-ticketingu w świecie rozrywki i kultury. To jest jeden z naszych priorytetowych kierunków rozwoju. Naszymi klientami są sieci Multikino i Helios – kilkadziesiąt kin w Polsce. Widz wybiera dowolny film i nie podchodzi w ogóle do kasy. Bilet w postaci kodu 2D jest prezentowany w komórce i już można wejść na salę. Rewolucja polega na tym, że klient omija klasyczne kanały zakupu biletów.

O PARKOWANIU BEZ STRESU

Najbardziej spektakularna jest nasza usługa mobiParking. Kierowca nie musi już szukać parkometru ani drobnych, drukować kwitku i wracać do samochodu, żeby go włożyć za szybę. Wystarczy, że kliknie i płaci wtedy, kiedy rozpoczyna parkowanie, a przestaje płacić, gdy odjeżdża. Nie musi przerywać spotkania, żeby dopłacić, płaci tylko za rzeczywisty czas postoju w strefie płatnego parkowania. A ponieważ te strefy są rozszerzane, więc również przedsiębiorstwa ponoszą coraz wyższe koszty parkowania aut służbowych. Firmom, które mają wielu pracowników mobilnych, np. kurierów, handlowców, przedstawicieli medycznych, oferujemy możliwość przypisania numeru telefonu pracownika do rejestracji auta. Usługa realizowana jest tak samo, ale środki nie są pobierane z prywatnego, tylko z firmowego konta. Na koniec danego okresu następuje rozliczenie bez tysięcy kwitów, a firma może również kontrolować, kto i gdzie parkował.

O NAJSZYBSZYM PRZELEWIE

Dzięki temu, że jesteśmy agentem rozliczeniowym, możemy realizować przelew, do którego wystarczy wyłącznie numer telefonu odbiorcy. Nie ma znaczenia, czy zainstalowano w nim aplikację, czy też nie. Odbiorca może wypłacić otrzymane pieniądze z bankomatu sieci Euronet. To jest najszybsze rozwiązanie transferu środków pieniężnych. Możemy sobie wyobrazić, że w środku letniego dnia, tata dostaje prośbę o pieniądze od syna przebywającego na koloniach. Dzięki tej usłudze może je przesłać w 30 sekund, a każda inna forma trwa co najmniej kilka godzin i wymaga dodatkowo konta oraz karty. Chcemy rozwijać produkt przeznaczony na rynek zagraniczny. Zaoferujemy rozwiązanie szybsze i wygodniejsze od Western Union.


TOP 200