EN FACE: Tomasz Danis...

...odpowiadający z ramienia inwestora za wprowadzanie na polski rynek usług płatności mobilnych Payleven

O INWESTORZE

Payleven to młody, międzynarodowy start-up, którego głównym inwestorem jest Rocket Internet - największy w Europie i na świecie fundusz capital venture w branży e-commerce. Stoi m.in. za takimi międzynarodowymi biznesami, jak: Groupon, Westwing, Zalando, eDarling. Payleven działa w sześciu krajach: w Holandii, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Niemczech i we Włoszech, a od 1 lipca ub. r. w Polsce. Poszczególne kraje różnią się warunkami przyjmowania płatności kartą, więc działamy wspólnie tam, gdzie możemy, np. w zakresie IT czy marketingu, jednocześnie osobno tam, gdzie musimy, np. w kwestii rozwiązań technicznych.

Wejście z rozwiązaniem Payleven na rynek Polski wiązało się z tym, że widzimy w nim duży potencjał. Polska należy do krajów, w których bardzo szybko i chętnie absorbowane są innowacje w rozwiązaniach płatniczych. Jesteśmy pracowitym narodem i wszelkie technologie, które ułatwiają nam odbieranie płatności za wykonaną pracę, są mile widziane i chętnie przyjmowane. Jest tu wiele firm z sektora MSP, do którego kierujemy nasz produkt.

O SMARTFONIE, KTÓRY JEST TERMINALEM

Payleven zmienia smartfon czy tablet w terminal płatniczy. Oferujemy dwa rozwiązania, które umożliwiają przyjęcie płatności bezgotówkowej w mobilny sposób. Pierwszy to poręczna przystawka - darmowy czytnik kart, wielkości kciuka. Przedsiębiorca podłącza go bezpośrednio do gniazda słuchawkowego w smartfonie lub tablecie. Następnie uruchamia aplikację pobraną ze strony internetowej. Po wejściu do aplikacji sprzedawca podaje kwotę, przeciąga kartę, a klient podpisuje się pod transakcją palcem na ekranie telefonu lub tableta. Na koniec zatwierdzamy transakcję i opcjonalnie wysyłamy potwierdzenie na wskazany przez klienta e-mail. W ciągu siedmiu dni pieniądze są na koncie przedsiębiorcy. W tym rozwiązaniu obsługujemy tylko karty MasterCard.

Drugie rozwiązanie działa ze wszystkimi kartami Visa i MasterCard - to tzw. czytnik Chip&Pin. Mniejszy od telefonu, podłączany jest do smartfona lub tableta nie bezpośrednio, a bezprzewodowo, przez połącznie bluetooth. Dane, w zależności od rodzaju karty, pobierane są z chipa lub paska magnetycznego. Do obsługi płatności sprzedawca używa tej samej, darmowej aplikacji. Klient zamiast podpisywać się na ekranie telefonu, potwierdza transakcję, wpisując kod PIN na mobilnym czytniku kart.

Payleven funkcjonuje jak zwykły terminal kart. Różni się tym, że waży 100 gram, łączy się przez bluetooth i nie ma opłat miesięcznych za jego użytkowanie. Dzięki temu na korzystanie z Payleven mogą pozwolić sobie mali przedsiębiorcy, dla których dotychczasowa oferta przyjmowania płatności kartami była zbyt droga. W przypadku Payleven przedsiębiorca ponosi jednorazową opłatę za terminal Chip&PIN, a firma pobiera prowizje wyłącznie od faktycznie wykonanych transakcji.

Rozwiązanie Payleven spełnia wszystkie wymogi stawiane przez polski rynek płatności. Transakcje są procesowane i obsługiwane przez zewnętrznego partnera biznesowego - jednego z agentów rozliczeniowych, którego działalność regulowana jest przez Komisję Nadzoru Finansowego. Produkt jest w pełni licencjonowany, ma wszystkie certyfikaty bezpieczeństwa dla rynku kart płatniczych, np. PCI DSS.

O RESTAURACJACH I PRAWNIKACH

Ofertę kierujemy do małych i średnich firm, których jest w Polsce bardzo wiele. Z naszego systemu korzystają małe restauracje, projektantki mody, czy taksówkarze. Wśród naszych klientów są też prawnicy, lekarze, hydraulicy i firma kosmetyczna, która ma sieć konsultantek.

Spośród sześciu państw, w których działamy, najszybciej rozwijamy się w Niemczech, ale nie ze względów technologicznych, tylko ze względu na jednolity, lokalny rynek kart płatniczych. Poza tym nie widać większych różnic między sprzedawcami korzystającymi z naszego pomysłu w Polsce i innych krajach. W Polsce przedsiębiorcy częściej pytają o koszty, w innych krajach większy nacisk kładą na kwestie technologiczne i rynkowe.

O PIENIĄDZACH I EKSPANSJI

Otrzymaliśmy właśnie drugą rundę finansowania. Nie podajemy dokładnych kwot, ale mówimy o kilku milionach dolarów na rozwój biznesu. Te pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój w ww. sześciu państwach, w tym w Polsce, i na ekspansję do innych krajów, nie tylko europejskich. Rozwijamy Payleven, by był dostępny na jak najszerszy wachlarz smartfonów i tabletów. Teraz obsługujemy iPhone’y i wybrane smartfony z systemem Android. Mimo chęci, wiemy, że ze względów technologicznych nie na każdym urządzeniu będzie to możliwe. Planujemy też rozwój usług dodanych - nie tylko rozwiązań kasowych, ale i marketingowych. Myślimy o integracji Payleven z aplikacjami należącymi do sieci restauracji.