EN FACE: Paweł Tomczyk...

...prezes zarządu firmy Rearden Technology, która tworzy pierwszego polskiego smartwatcha - Boddie

O ELEKTRONICE DO NOSZENIA I ZEGARKACH

Rearden Technology to spółka celowa. Założyłem ją w zeszłym roku, by realizować projekt budowy polskiego smartwatcha, specjalnego zegarka dla posiadaczy smartfonów, który będzie uzupełnieniem telefonu. Pomysł na stworzenie inteligentnego zegarka wziął się z silnego w ostatnim czasie trendu: popularyzacji elektroniki noszonej. Wprawdzie podobne urządzenia pojawiały się na rynku już w latach 90., ale miały wtedy inne funkcje. Teraz inteligentne zegarki mają być przedłużeniem telefonu, osobistym asystentem.

Spotykamy się z pytaniami o naśladowanie dużych firm, które w ostatnim czasie zapowiedziały pracę nad podobnymi urządzeniami, ale nie kopiujemy pomysłów innych, tylko w każdym procesie chcemy wypracować własną wartość. Pracę nad zegarkiem, którego nazwaliśmy Boddie, rozpoczęliśmy we wrześniu ub. r. i jeśli zdobędziemy finansowanie na produkcję, to w marcu, najdalej w kwietniu 2014 r. pierwsi użytkownicy zaczną nosić nasze zegarki.

Niektóre wielkie firmy pracują nad swoimi inteligentnymi zegarkami już po kilka lat. Chcemy się wyróżnić funkcjami i wyglądem. Nasz zegarek został starannie zaprojektowany. Do jego wykonania wykorzystujemy energooszczędne procesory i elementy, które sprawią, że nie trzeba go będzie ładować co trzy dni, ale raz na tydzień. Dlatego Boddie nie będzie miał kolorowego wyświetlacza, tylko ekran przypominający e-papier.

O LUDZKIEJ STRONIE TECHNOLOGII

Produkt, nad którym pracujemy, ma być ludzką twarzą technologii: asystentem, ochroniarzem, przyjacielem, który nas wspiera. Dlatego nazwaliśmy nasz zegarek Boddie. Jest on skierowany do użytkowników smartfonów, ale nie chcemy, żeby powielał funkcje telefonu.

Dzwonienie czy pisanie SMS-ów z zegarka jest bez sensu. Boddie będzie się łączył z telefonem za pomocą Bluetooth i stanie się jego wyświetlaczem, a smartphone będzie pełnił rolę urządzenia typu proxy dla zegarka i zapewni połączenie internetowe oraz dostęp do modułu GPS telefonu. Dzięki temu Boddie pozwoli użytkownikom dyskretnie sprawdzać powiadomienia serwisów społecznościowych, nieodebrane połączenia oraz SMS-y. Będzie też ferował funkcję zdalnego wyzwalania migawki aparatu fotograficznego, kalendarz, rozwiniętą opcję treningu, która pozwoli mu zapisać wyniki - przebiegnięte kilometry czy spalone kalorie.

Opracowaliśmy też technologię, która pozwoli wyłączyć urządzenia powiązane z zegarkiem po jego obróceniu o 180 stopni. Dzięki temu wchodząc na spotkanie lub do pomieszczenia, w którym chcemy się odciąć od technologii, zrobimy to jednym ruchem. Dodatkowym atutem będzie możliwość obsługi zegarka za pomocą gestów. Proste ruchy umożliwią odbieranie czy odrzucanie połączeń, a także regulację głośności słuchanej muzyki. Obecnie mamy już gotowych 60% zapowiadanych funkcjonalności. Boddie będzie kompatybilny z najpopularniejszymi smartfonami - zarówno z systemem iOS, jak i Android.

O FINANSOWANIU SPOŁECZNOŚCIOWYM I OPINIACH PRZYSZŁYCH KLIENTÓW

Zdecydowaliśmy się na pozyskiwanie funduszy na dalszy rozwój, głównie produkcję, na bazie crowdfundingu. Finansowanie projektów przez społeczność danej platformy, np. Indiegogo czy Kickstarter, to obecnie bardzo popularny trend. O sile tej metody finansowania świadczą ostatnie badania firmy Massolution, z których wynika, że w 2013 r. na finansowanie crowdfundingowe zostanie przeznaczonych ok. 5,1 mld USD. Potentatem w tym zakresie pozostają państwa Ameryki Północnej i Europy, które w zeszłym roku odpowiadały za 96% całej wartości przekazanych pieniędzy. W ten sposób można obecnie pozyskiwać fundusze na eventy, produkty, a nawet na otwarcie firmy. My wybraliśmy globalną platformę Indiegogo, ponieważ chcemy pozyskać opinie na temat naszego zegarka Boddiego od ludzi z całego świata, do których później będziemy kierować nasz produkt.

Założyliśmy, że przez dwa miesiące uzyskamy 100 tys. USD. Osoby wspierające Indiegogo będą miały okazję pomóc nam w realizacji projektu poprzez składanie swoich ofert wsparcia od jednego do kilkuset dolarów. W zależności od wysokości wsparcia dostana później jakiś gadżet lub zegarek.

Wybraliśmy taki model pozyskiwania funduszy także dlatego, że możemy dostawać opinie zwrotne, które pozwolą doskonalić produkt i budować społeczność użytkowników jeszcze przed dostarczeniem zegarka na rynek.

O PRZYSZŁOŚCI

Widzę duży potencjał w rozwoju elektroniki do noszenia. Tempo rozwoju tego obszaru jest nieprzewidywalne. Być może za trzy, cztery lata urządzenia takie jak inteligentne zegarki, okulary, soczewki, pierścionki czy rękawiczki będą w powszechnym użyciu. Zastąpią popularne teraz smartfony. Na pewno wejście na rynek urządzeń takich jak Google Glass czy iWatch przyspieszy ten proces, bo będą to urządzenia dla szerokiego grona odbiorców.


TOP 200