EN FACE: Grzegorz Borowski...

… współpomysłodawca i współorganizator konferencji infoShare, członek zarządu Oddziału Pomorskiego Polskiego Towarzystwa Informatycznego, zastępca dyrektora IT Wirtualnej Polski.

O KONFERENCJI INFOSHARE

Organizujemy ją od pięciu lat wspólnie z Andrzejem Kieszem, Tomaszem Pawulem i Marcinem Pokojskim. Działamy jako jedno ciało. Nie ma tu jednego ojca sukcesu i w tej jedności tkwi nasza siła. Zainspirowała nas konferencja UnixDays, która uzmysłowiła nam, że nawet wartościową konferencję na dużą skalę da się zorganizować bez większego wsparcia, korzystając z pomocy sponsorów i działając "w czynie społecznym". Pierwszą konferencję infoShare w roku 2007 zorganizowaliśmy w szalonym tempie, zaledwie w sześć tygodni. W zeszłym roku w naszej konferencji udział wzięło ponad 900 osób. W tym roku mamy nadzieję przebić magiczny pułap 1000 uczestników. Konferencja jest dla wszystkich, którzy chcą się dowiedzieć czegoś ciekawego. Nie jest tematycznie domknięta czy specjalizowana. Zaczęliśmy od pomysłu na konferencję IT, bo to nasza podstawowa profesja. Rynek online jest nam jednak także bardzo bliski zawodowo. Stąd obecnie mamy wciąż sporo technologii, ale też tematykę związaną z Internetem i nowymi mediami. Od początku chcieliśmy pokazać także trochę miękkich aspektów zarządzania projektem, zespołem. Teraz trochę bardziej skupiamy się na tym, co jest na czasie: serwisach społecznościowych, technologiach mobilnych i startup’ach. Ten ostatni temat, a zwłaszcza odpowiedź na pytanie, skąd wziąć pieniądze na rozwój pomysłu, budzi duże zainteresowanie. Co roku siadamy z kolegami i zastanawiamy się, co zrobić, aby konferencja odzwierciedlała najnowsze trendy. Nie wahamy się zaprosić kogoś, kto, wydawałoby się, zupełnie nie przystaje do wcześniejszej tematyki. Naszą nadrzędną zasadą jest zapraszanie interesujących mówców, którzy potrafią wiedzę i pasję sprzedać innym, inspirując ich do działania, w szczególności takich, które kiedyś także nas porwały swoimi wystąpieniami.

O POLSKIM TOWARZYSTWIE INFORMATYCZNYM

PTI nadal odgrywa ważną rolę w środowisku informatyków, wspierając takie działania jak nasze - Oddział Pomorski PTI od początku pomagał nam w organizacji infoShare od strony logistycznej i formalnej - organizując szereg konferencji, konkursów dla młodych informatyków, koordynując działania Izby Rzeczoznawców oraz ECDL, jak również gromadząc ludzi o podobnych celach i zainteresowaniach. Dzięki PTI poznałem wielu interesujących ludzi, którzy mi pomogli i którym ja również mogłem pomóc. Dlatego uważam, że stworzenie warunków do wzmacniania relacji między członkami towarzystwa i oferty dla młodych profesjonalistów IT stanowi największe wyzwanie, które stanie przed władzami Towarzystwa wybieranymi na nową kadencję.

O STRATEGII BŁĘKITNEGO OCEANU

Strategia błękitnego oceanu opiera się na kreowaniu przez przedsiębiorstwa - poprzez innowacyjność - nowej, a przez to niezajętej przez konkurencję przestrzeni rynkowej. Innowacja to bardzo modne słowo. Wszyscy chcą być innowacyjni. Wiele osób pod tym hasłem rozumie kompletnie nowy produkt, a tymczasem innowacją może być coś stosunkowo niewielkiego i wcale nie bardziej kosztownego, co jednak przyniesie nową wartość klientowi. Innymi słowy, czasem wystarczy coś zrobić inaczej, aby o wiele lepiej wypełnić potrzeby klienta i wyjść poza dotychczasowe ramy definiujące dany rynek - wypłynąć na "błękitny ocean". Niemal wszystkie globalne przedsięwzięcia, których wartość szybko rośnie, są przykładami działania tej strategii. Staram się o tym pamiętać, podejmując działania zawodowe czy społeczne.