EN FACE: Bartosz Burek...

... student na wydziale zarządzania poznańskiego Uniwersytetu Ekonomicznego, menedżer projektu jakdojade.pl.

O POWSTAWANIU SERWISU JAKDOJADE.PL

Projekt serwisu - umożliwiającego wyszukanie połączeń środkami komunikacji miejskiej - narodził się jako projekt inżynierski, realizowany przez zespół studentów na Politechnice Poznańskiej. Pierwotnie miał być aplikacją na telefony komórkowe umożliwiającą zaplanowanie podróży. Kiedy serwis nabrał kształtów, zaczął cieszyć się dużym zainteresowaniem środowiska akademickiego. Dwóch jego głównych twórców - Mikołaj Grajek i Artur Szychta - zachęconych sukcesem, kontynuowało prace. W 2008 r. zdecydowaliśmy się skomercjalizować ten pomysł i założyć firmę, której powstanie stało się możliwe dzięki wsparciu pięciu inwestorów reprezentujących zarówno Politechnikę Poznańską, jak i biznesmenów związanych z rynkiem nawigacji satelitarnej. Wyszukiwarka połączeń, a raczej jej wersja beta, obejmowała wówczas zaledwie jedno miasto - Poznań. W planach mieliśmy jednak kolejne aglomeracje.

O MENTORACH

Myślę, że kluczowe było spotkanie ludzi, którzy w nas uwierzyli i zainwestowali. Nasi inwestorzy nie tylko przekazali nam fundusze, ale pomagają nam rozwijać firmę, wspierając nas dobrą radą i siecią kontaktów, umożliwiając nawiązywanie relacji z kolejnymi miastami. Okazuje się, że nie tak trudno jest założyć i rozwinąć firmę, jeśli można połączyć entuzjazm młodych ludzi z doświadczeniem i wsparciem merytorycznym poprzedniego pokolenia.

O ROZWOJU SERWISU

Początkowo system opierał się na publicznie dostępnych rozkładach, pracowicie ściąganych przez jego twórców z Internetu. Rozkład jazdy i współrzędne geograficzne przystanków to w zasadzie jedyne dane, których potrzebujemy, oprócz oczywiście ogólnodostępnej mapy Google, dzięki której możemy przedstawić trasę wizualnie i umożliwić zaznaczenie miejsca startu i punktu docelowego zwykłym kliknięciem w mapę. Kontakt z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Poznaniu nawiązaliśmy dopiero po oficjalnym założeniu firmy. Nasz serwis bardzo się spodobał i szybko doszło do porozumienia z przewoźnikiem, dzięki czemu aktualizację rozkładów możemy dziś pobierać automatycznie, z wyprzedzeniem. MPK pokazał nasz serwis na swoich stronach, dzięki czemu zdobyliśmy pierwszych użytkowników. I tu czekała nas niespodzianka. Pomimo tego, że system był rozwijany od dwóch lat, po jego oficjalnym uruchomieniu wyszło na jaw, że algorytm wyliczania połączeń wciąż był za mało zaawansowany, a proponowane przez nas trasy wielu ludziom - korzystającym na co dzień z komunikacji miejskiej - wydawały się dziwaczne. Dzięki pomocy użytkowników dopieszczaliśmy algorytm, dopracowując go w następnych miastach, i dodawaliśmy kolejne, najbardziej pożądane funkcje, jak możliwość wyboru połączenia szybkiego lub wygodnego, czy wizualizacja trasy pojazdu nie po prostych między kolejnymi przystankami, lecz po faktycznej trasie przejazdu. Dziś nasz główny kierunek działania to rozszerzanie serwisu na kolejne miasta i stworzenie ogólnopolskiego standardu kojarzonego z jakością i aktualnością.

O SWOJEJ ROLI W PROJEKCIE

Nie brałem udziału w pracach nad wyszukiwarką, ale stałem się czymś w rodzaju katalizatora, namawiając kolegów, aby założyć wokół tego projektu firmę i przekuć projekt na konkretne pieniądze. Na polskich politechnikach powstaje mnóstwo interesujących projektów, z których większość nigdy nie ujrzy światła dziennego. Koledzy żyli tym projektem i traktowali go jak własne dziecko. Ale nie chcieli ciągnąć go sami przez dwa lata, a co najmniej tyle czasu potrzeba, aby jakikolwiek projekt internetowy zaczął przynosić pieniądze. Dziś - oprócz inwestorów - mamy jeszcze 225 tys. zł dofinansowania z działania 8.1 POIG na rozwój serwisu w ośmiu miastach Polski. Ciężar finansowania nie spoczywa więc już wyłącznie na inwestorach, a serwis zaczyna generować przychody z reklam.