Czekają nas zmiany

O tym co zmieni się w firmach w naszym regionie, a także jak zmieni się rola CIO, rozmawiamy z Michelem Clementem, wiceprezesem Central Europe Cluster w firmie Oracle.

Czego można oczekiwać w najbliższym czasie w naszym regionie? Co będzie czynnikiem zmian?

Michel Clement, wiceprezes Oracle Central Europe Cluster.

Michel Clement, wiceprezes Oracle Central Europe Cluster.

Będzie nim publiczna chmura. Zamiast uruchamiania własnych aplikacji za własną zaporą sieciową we własnym środowisku, firmy kupują i będą kupować usługi w modelu opłat za użycie. Oczekujemy wzrostu zakupów naszego oprogramowania do zarządzania zasobami ludzkimi, w tym Taleo. Pracujemy nad dwoma dużymi projektami w tym zakresie w Austrii i w Grecji. Na drugim miejscu znajduje się zainteresowanie rozwiązaniami CRM. Będziemy pomagać operatorom telekomunikacyjnym w dotarciu do klientów, pomożemy bankom w utworzeniu nowych kanałów marketingowych. Współpracujemy także z firmą zajmującą się graniem online, zlokalizowaną na Malcie. Firma ta działa online od kilku lat, ale teraz chce znacząco usprawnić swoją aktywność w kontaktach z klientami. To się dzieje na całym świecie – a zatem także w naszym regionie. Wszystko, o czym mówię zostało zrobione wyłącznie w modelu usługowym SaaS – nie trzeba instalować żadnego kodu po stronie klienta.

Zobacz również:

Jak to będzie wyglądać od strony IT?

Nasi klienci wymagają od nas skutecznych rozwiązań. Zauważają, że nie ma potrzeby utrzymywania kilkuset, czasami nawet kilku tysięcy baz danych. Do tej pory utrzymywanie odbywało się ręcznie i wymagało bardzo wiele pracy, było kłopotliwe i kosztowne, a także podatne na ludzkie błędy. Trzeba było zarządzać tabelami, indeksami – słowem mnóstwo pracy każdego dnia. Klienci wymagają wydajności, optymalizacji oraz sprawności działania, także w dziedzinie zarządzania bazami danych. Trend ten jest dość nowy, jeszcze dwa lata temu rozmawiałem z CIO jednego z operatorów telekomunikacyjnych. Człowiek ten mówił mi, że nie potrzebuje większej wydajności ani sprawności. Dziś coraz więcej firm dostarcza swoje aplikacje końcowym klientom i większa wydajność jest niezbędna, gdyż każda aplikacja zależy od odczytów i zapisów w bazach danych. Im więcej czasu zajmują te operacje, tym wolniej działa aplikacja, z której korzysta końcowy odbiorca. Z kolei ten odbiorca oczekuje szybkiego działania – a zatem również baza musi działać szybko. IT oczekuje także uproszczenia. Firmy mają coraz więcej różnych danych, wzrasta częstotliwość aktualizacji porcji danych, a jednocześnie z tych surowych danych trzeba uzyskać zrozumiałą dla biznesu informację, prezentowaną w łatwy do zrozumienia sposób.


TOP 200