Czeka nas rewolucja

Z Andrzejem Latuszkiem, pełnomocnikiem Prezydenta Miasta Płocka ds. informatyzacji, rozmawia Andrzej Gontarz.

Z Andrzejem Latuszkiem, pełnomocnikiem Prezydenta Miasta Płocka ds. informatyzacji, rozmawia Andrzej Gontarz.

Andrzej Latuszek

Andrzej Latuszek

Dlaczego traktujecie sieć wimaxową, tylko jako etap przejściowy na drodze do zbudowania docelowej infrastruktury dostępowej w mieście?

Położenie światłowodu jest niezbędne. Tylko on jest w stanie sprostać wymogom czekających nas niebawem usług cyfrowych.

W sieciach miejskich na świecie integrowane są, oczywiście, różne technologie. Wynika to z konieczności dostosowywania nowych rozwiązań i potrzeb do zastanej infrastruktury. My musimy w wielu miejscach tworzyć tę infrastrukturę od nowa. Powinniśmy więc wykorzystać to jako szansę na zastosowanie najnowszych, najbardziej odpowiednich do czekających nas wyzwań technologii. Jako składnik podstawowej infrastruktury powinniśmy traktować sieci światłowodowe, a WiMAX tylko jako element uzupełniający.

Jakie usługi będą miały decydujące znaczenie dla sposobów wykorzystania sieci szerokopasmowych?

Na przykład triple play. Do udostępnienia tych usług w pełnym wymiarze potrzebne są łącza światłowodowe. Rozwój sieci szerokopasmowych przyniesie nam rewolucję, jakiej być może się jeszcze nie spodziewamy, ale która jest nieunikniona. To będzie rewolucja o znaczeniu podobnym - lub większym - od tej, którą wywołało pojawienie się w naszych domach telewizji. Musimy być do tych zmian dobrze przygotowani.

Dzisiaj najłatwiej jest zbudować sieć, a najtrudniej zapełnić tzw. warstwę siódmą, czyli zaproponować oczekiwane przez ludzi usługi. Gdy się już jednak zacznie to robić, to zawartość przyrasta lawinowo. Jedne treści są impulsem do pojawiania się następnych, jedne usługi wywołują masowe zapotrzebowanie na kolejne.

Ważna staje się integracja usług. W Londynie, na przykład, są miejsca, gdzie wystawiony na ulicę worek ze śmieciami jest zabierany przez służby miejskie w ciągu dziesięciu minut. Jest to możliwe dzięki temu, że samochody przedsiębiorstwa oczyszczania korzystają z systemu GPS, na ulicach są kamery z systemu monitoringu, a informacje zbiegają się w jednym miejscu u dyspozytora. To jest kierunek, w którym będzie zmierzało wykorzystanie technik informacyjnych w mieście.

Czy tworzenie warunków do tego skoku cywilizacyjnego jest rolą biznesu czy sektora publicznego? Jaki model budowania infrastruktury szerokopasmowego dostępu do Internetu ma największe szanse powodzenia?

Jest miejsce dla jednych i dla drugich, i dla biznesu, i dla administracji publicznej. Najbardziej efektywne są wspólne, zintegrowane działania.

Bardzo ważna jest jednak rola aktywnych, wiodących ośrodków, liderów. Trzeba wspierać inicjatywy lokalne, tworzenie w różnych miejscach silnych klastrów teleinformatycznych. Potem pozostanie tylko kwestia spięcia, połączenia w jedną sieć. W ten sposób można bardzo łatwo stworzyć odpowiednią infrastrukturę krajową.