Minimum odpowiedzialności

Efektywność szkolenia zależy w dużej mierze od zaangażowania jego uczestników.

Efektywność szkolenia zależy w dużej mierze od zaangażowania jego uczestników.

Pracownik wysyłany na szkolenie staje często przed wyborem - poświęcić wcześniej kilka godzin na naukę i zapoznanie się z treścią kursu czy udać się nań bez większych przygotowań. Wybierając pierwsze rozwiązanie, może lepiej wykorzystać obecność instruktora i wiedzę prezentowaną na kursie. Ryzykuje jednak, że po kilku czy kilkunastu godzinach samodzielnych ćwiczeń będzie wiedział niewiele mniej niż instruktor prowadzący szkolenie, a więc zmarnuje czas poświęcony na samodzielną pracę. Idąc zupełnie nie przygotowany, ryzykuje jedynie to, że będzie musiał "przysiąść fałdów" i wnikliwie przejrzeć materiały otrzymane na szkoleniu.

Nie brać kota w worku

Większość instruktorów, mimo pewnych wątpliwości, doradza to pierwsze rozwiązanie. "Dla trenera idealnymi partnerami są osoby posiadające pewne doświadczenia z zakresu tematów omawianych podczas kursu. Pozwala to na dyskusję o problemach pojawiających się podczas użytkowania technologii" - mówi Jacek Staniec, instruktor Edusoftu.

Jak wobec tego przygotować się do takiego kursu? Najlepszym rozwiązaniem są samodzielne eksperymenty z technologiami będącymi tematem szkolenia. "Często mamy jednak do czynienia z sytuacją, w której pracownicy są wysyłani na szkolenie albo za wcześnie, na długo przed wdrożeniem, albo za późno, np. kilka miesięcy po instalacji nowej sieci czy systemu" - mówi Małgorzata Piotrowska, trener z Centrum Technik Sieciowych. Dlatego warto wcześniej przestudiować wnikliwie materiały na temat kursu, przejrzeć spis treści i listę wymagań stawianych uczestnikom szkolenia. Gdyby okazało się, że nie znamy pewnych zagadnień wymaganych na kursie, warto przeznaczyć trochę czasu na naukę lub wybrać się na szkolenie, poprzedzające kurs specjalistyczny. Warto również zasięgnąć informacji na temat ośrodka i zatrudnionych tam instruktorów.

Podczas kursu należy poświęcić maksimum uwagi materiałom udostępnianym przez instruktora. "Bardzo ważne jest prowadzenie dobrze przemyślanych notatek, odzwierciedlających tok myślowy uczestnika. Powinny one zawierać nie tylko uwagi instruktora, lecz także ilustracje, schematy, pytania i uwagi doprecyzowujące problem. Bardzo ważne, żeby ich forma była na tyle przejrzysta i atrakcyjna, aby chciało się do nich potem wracać" - twierdzi Jacek Nawrat, instruktor z ośrodka szkoleniowego firmy .

Ważne jest odpowiednie przygotowanie psychiczne do kursu. Typowe szkolenie jest zazwyczaj rozłożone na 5 siedmiogodzinnych spotkań. "Jest wiele materiału do przerobienia w takim czasie. Zalecam więc, aby kursanci byli wtedy wyłączeni z jakichkolwiek prac w firmie. Taki tydzień to nie są - jak się powszechnie uważa - wakacje, lecz czas wielkiego wysiłku umysłowego. Dlatego zalecam moim kursantom, aby po zakończonym dniu starali się wyspać. Odradzam im natomiast codzienne powtórki materiału. To bardzo negatywnie wpływa na koncentrację" - mówi Jacek Szewczyk, instruktor Solidexu.

Eksperymenty, eksperymenty

Utrwalanie zdobytej wiedzy odgrywa najważniejszą rolę w procesie szkolenia. "Kursant nie mający przygotowania praktycznego podczas szkolenia jest w stanie opanować 10-15% ma-teriału. Kolejne 30, 40% zdobywa poprzez samodzielną pracę i eksperymenty realizowane już po zakończeniu szkolenia. Pozostała część materiału albo nigdy nie będzie wykorzystana, albo będzie wymagała intensywnego i systematycznego odnawiania" - szacuje Krystian Kozanecki, instruktor Edusoftu. Najlepiej, gdy odbywa się to na instalacjach testowych, stworzonych w firmie. W ten sposób mamy gwarancję, że czas spędzony na szkoleniu nie będzie stracony.


TOP 200