Mięso informatyki

Porównanie systemów informatycznych, funkcjonujących w zakładach mięsnych PPHU DUDA-BIS i Morliny SA, dowodzi, że nawet firmy działające w jednej branży, według podobnych schematów i wykorzystujące system tego samego producenta, można zinformatyzować zgodnie z zupełnie odmiennymi filozofiami.

Porównanie systemów informatycznych, funkcjonujących w zakładach mięsnych PPHU DUDA-BIS i Morliny SA, dowodzi, że nawet firmy działające w jednej branży, według podobnych schematów i wykorzystujące system tego samego producenta, można zinformatyzować zgodnie z zupełnie odmiennymi filozofiami.

Joanna Morawiec, kierownik działu informatyki PPHU DUDA-BIS, Sosnowiec

Joanna Morawiec, kierownik działu informatyki PPHU DUDA-BIS, Sosnowiec

W opisanym wcześniej przypadku w ZM Morliny SA największy nacisk położono na zapewnienie płynnej współpracy z najważniejszymi klientami, którymi są największe sieci handlowe. Właściciel PPHU DUDA-BIS skoncentrował się na informatycznej stronie systemu produkcji i sprzężeniu stosowanych w przemyśle mięsnym systemach wagowych z klasycznym systemem zintegrowanym, czego efektem jest możliwość szczegółowego śledzenia kosztów produkcji.

Założony 1 stycznia 1990 r. Zakład Przetwórstwa Mięsnego Marian i Małgorzata Duda w Sosnowcu (obecnie PPHU DUDA-BIS sp. z o.o.) od zawsze był firmą rodzinną, prywatną, zarządzaną profesjonalnie przez właściciela, który przez wiele lat zdobywał doświadczenia w przemyśle mięsnym. "Marian Duda, właści- ciel firmy, od początku wiedział, że nie da się prowadzić zakładów mięsnych, korzystając z klasycznych wag, choć tak właśnie działało i działa do dziś większość zakładów. Od początku były więc w zakładzie wagi elektroniczne i sprzężony z nimi system informatyczny, umożliwiający pla-nowanie produkcji, kontrolowanie receptur, obsługę sprzedaży czy śle- dzenie kosztów, a więc efektywną konkurencję cenową" - mówi Ryszard Siejko, odpowiedzialny za informatykę w ZPM M.M.DUDA w latach 1993-2000. Pierwszy system w technologii Clippera napisał w 1993 r. BPSC specjalnie na potrzeby zakładu. System był dobrze przystosowany do potrzeb branży mięsnej, ale zastąpienie go na przełomie 1998/1999 r. systemem nowocześniejszym - Impuls, napisanym w technologii Oracle, również firmy BPSC - było niezbędne ze względu na liczbę przetwarzanych danych i zbiegło się w czasie z budową nowego zakładu na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Waga w sercu systemu

Sercem systemu informatycznego w każdym zakładzie mięsnym jest system pomiarowy. Przede wszystkim umożliwia on śledzenie kosztów produkcji poprzez ważenie surowców, przypraw, dodatków, półproduktów i wyrobów gotowych na każdym jej etapie. Dane na temat wagi i klasy dostarczonych do zakładu półtusz, powiązane z informacją identyfikującą ich dostawcę, są wprowadzane już na początku linii technologicznych. Po dokonaniu rozbioru następują kolejne ważenia, dzięki czemu możliwe jest określenie poprawności rozbioru i uzysków z każdej dostawy, co jest podstawowym elementem szacunku kosztów i ostatecznej kalkulacji ceny partii towaru. System wagowy, powiązany z listą receptur i zleceniami, jest również podstawowy w produkcji wyrobów gotowych. Dzięki niemu możliwe jest zachowanie dokład- nych proporcji składników, łącznie z liczbą wykorzystanych przypraw i dodatków. I znów, ważenie wyrobów gotowych pozwala monitorować produktywność zakładu i szacować ostateczne koszty. W PPHU DUDA-BIS koszty są mierzone na każdej zmianie lub w określonych przedziałach czasowych. Firma dąży jednak do tego, by śledzić również pojedyncze zlecenia.

"Dane z systemu wagowego są podstawowe, jeśli chcemy dokonywać jakichkolwiek analiz. Chociażby sprawdzić, jaka jest np. grubość schabu, jakiej mięsności są półtusze otrzymywane od różnych dostawców, jak dobre są rozbiory, czyli również ile wędlin możemy otrzymać z jednej półtuszy i wreszcie, jakie są koszty wyprodukowania owych wędlin" - wylicza Joanna Morawiec, kierownik działu informatyki PPHU DUDA-BIS. System wagowy SYS_OW, na-pisany przez firmę "OLESI-SKI" z Warszawy, obsługuje również inne procesy związane z rejestracją: ruchu załogi, temperatur i wilgotności na różnych etapach produkcji czy też mięsności na etapie klasyfikacji półtuszy.

Oddzielne, ale zintegrowane

Dużym ułatwieniem w PPHU DUDA-BIS jest połączenie systemu wagowego z systemem finansowo-księgowym na etapie kompletacji i wysyłki towarów do klienta. Towary przygotowane do wysyłki są ważone na terminalu wagowym przez wagowego, który jednocześnie określa odbiorcę i rodzaje asortymentów, z czym związane są ich ceny. Cenniki, asortymenty czy lista odbiorców są pobiera- ne do systemu SYS_OW z systemu Impuls. Po każdej kompletacji powstaje tzw. protokół ważenia, oznaczony określonym numerem. Wystawienie odpowiedniej faktury wymaga tylko podania numeru protokołu ważenia. Integracja systemu Impuls i systemu wagowego ma więcej wymiarów. Nowo powstające czy zmodyfikowane indeksy materiałowe czy listy kontrahentów znajdują natychmiastowe odzwierciedlenie w systemie wagowym, a pomiary z systemu wagowego stają się elementem kalkulacji cen w systemie Impuls.

Istotne jest to, że w PPHU DUDA-BIS zamówienia są przyjmowa- ne również w systemie SYS_OW, a prognozy sprzedaży i planowanie produkcji są wykonywane w systemie Impuls. Można powiedzieć, że SYS_OW rejestruje wszelkie zdarzenia, natomiast Impuls zajmuje się ich przetwarzaniem i analizą. "Zdecydowaliśmy, że systemy, które są Çbliżej ludziČ i Çbliżej produkcjiČ, czyli np. przyjmowanie zamówień od klientów i terminale wagowe, powinny być całkowicie niezawodne. Jest to niemożliwe, można jednak zmniejszyć czas obsługi sporadycznej awarii. Dla SYS_OW to minuty, dla Oracle to godziny. A my nie możemy sobie pozwolić na takie przestoje, klienci chcą składać zamówienia i czekają na nasze produkty. Moglibyśmy obsługiwać zamówienia w Impulsie, który ma takie możliwości, ale musielibyśmy zdublować system komputerowy" - wyjaśnia Ryszard Siejko.

Wyczuć klienta

Podstawowym zastosowaniem systemu Impuls w PPHU DUDA_BIS jest dzienne planowanie produkcji na podstawie prognoz zamówień, odebranych zleceń i stanów magazynowych. Odbiorcami produktów zakładu są często małe sklepy, składające nieregularne i zazwyczaj niewielkie zamówienia z trwającym kilkanaście godzin terminem realizacji. Trudno byłoby planować produkcję wyłącznie na podstawie otrzymanych zleceń, dlatego bardzo ważna jest analiza sprzedaży, z której wynika, jakie asortymenty i w jakich okresach cieszą się największym powodzeniem, co pozwala planować produkcję z wyprzedzeniem w stosunku do potrzeb klienta.

Impuls pozwolił na ogranicze- nie liczby pracowników zajmujących się wystawianiem dokumentów sprzedaży i wprowadzaniem do systemu danych na temat kontrahentów i zamówień. Dane wprowadzane są tylko raz, a następnie wymieniane między systemami SYS_OW i Impuls. "Możemy również wykonywać wszelkiego rodzaju analizy rynkowe, dzięki czemu coraz rzadziej produkujemy wyroby, które nie cieszą się zainteresowaniem nabywców. Możemy także szybciej reagować na sygnały z rynku: szybciej ukierunkowywać naszą produkcję na zmieniający się rodzaj popytu czy zmieniać ceny (reagując na zmiany w podaży surowca), przy czym zawsze mamy gwarancję, że zmiana cen nie przekroczy poziomu, przy którym osiągamy zysk, dzięki stałej analizie kosztów. Innymi słowy, możemy być bardziej konkurencyjni i jednocześnie ciągle rentowni" - wyjaśnia Joanna Morawiec.