Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?

Rynek rozwiązań do zarządzania systemami mobilnymi dopiero się kształtuje. Warto jednak go obserwować, aby - gdy przyjdzie odpowiedni moment - wybrać rozwiązanie najlepiej pasujące do potrzeb firmy.

Rynek rozwiązań do zarządzania systemami mobilnymi dopiero się kształtuje. Warto jednak go obserwować, aby - gdy przyjdzie odpowiedni moment - wybrać rozwiązanie najlepiej pasujące do potrzeb firmy.

Rozwiązania mobilne na pierwszy rzut oka wydają się wymarzonym rozwiązaniem dla biznesu, za ich pomocą można przecież znacznie usprawnić obieg informacji, a w efekcie prawidłowe działanie firmy jako całości. Zachwyt nad zaletami i potencjalnymi możliwościami rozwiązań mobilnych nie powinien jednak przesłaniać chłodnej kalkulacji biznesowej. Zaletom towarzyszą bowiem wady, korzyściom - koszty, a wygodzie uzyskanej w jednym miejscu - zwiększona ilość pracy w innym.

Jednym z zagadnień, które w kontekście rozwiązań mobilnych budzą obecnie najwięcej wątpliwości decydentów korporacyjnych, jest zdalne zarządzanie. Nie jest ono problemem, gdy firma dysponuje kilkoma czy kilkunastoma takimi urządzeniami, wykorzystywanymi przez kluczowe osoby jako prestiżowe gadżety. Wyzwania pojawiają się wtedy gdy z urządzeń tego typu zaczynają korzystać dziesiątki lub setki pracowników.

Te same problemy

Chcąc zastosować w firmie na dużą skalę komputery naręczne lub inne urządzenia mobilne, trzeba skorzystać z metod wypracowanych w ramach zarządzania komputerami biurkowymi. Jakie powinny być priorytety?

Przede wszystkim maksymalne ujednolicenie platform. Koszty i wysiłek potrzebne do wspierania kilku architektur zawsze są wyższe niż w przypadku jednej. Trzeba jednak realistycznie założyć, że w ramach jednej architektury dostępnych jest zazwyczaj kilka modeli o różnym zakresie funkcjonalności i utrzymanie jednolitości jest niemożliwe. Ujednolicenie powinno dotyczyć także oprogramowania.

Drugie, ważne zagadnienie to automatyczna inwentaryzacja. Gdy w grę wchodzą setki urządzeń, ręczne prowadzenie rejestrów nie wystarczy. Konieczne jest zastosowanie narzędzi pozwalających zautomatyzować zbieranie informacji o sprzęcie i działającym na nim oprogramowaniu. Nie mniej ważną potrzebą jest możliwość łatwej, a więc scentralizowanej konfiguracji: sprzętu, systemu operacyjnego i aplikacji.

Niebagatelne wydaje się ustanowienie - analogicznie do "zwykłej" infrastruktury informatycznej - systemu kontroli praw dostępu do zasobów własnych urządzenia i zasobów sieci firmowej za pośrednictwem urządzeń przenośnych. W przeciwnym razie staną się one wyrwą w firmowym systemie bezpieczeństwa. Najlepiej, gdyby ten sam system usług katalogowych, np. Active Directory bądź NDS, obsługiwał jednocześnie oba "światy" - stacjonarny i mobilny. Nie zawsze jest to jednak możliwe, wskazane lub opłacalne.

Zarządzanie urządzeniami mobilnymi jest jednak problematyczne. Przez dłuższy czas można się z nimi komunikować jedynie przez łącza bezprzewodowe lub dial-up, a te zwykle nie oferują wysokich parametrów transmisji. Co więcej, trudno o regularne pojawianie się w firmie pracownika mobilnego, wyposażonego w urządzenie przenośne. Tymczasem istnieją powody, dla których przesyłanie większych partii danych jest nieodzowne, np. aktualizowanie czy wykonywanie niezbędnych kopii zapasowych.

Automatyzacja zarządzania sprzętem przenośnym wydaje się koniecznością. Bez niej dział help desk zostanie uwikłany w czasochłonne i kosztowne rozwiązywanie problemów przez telefon, co może nawet doprowadzić do zakwestionowania sensu całego projektu.

Wiele rozwiązań

Rynek narzędzi do administrowania rozwiązaniami mobilnymi jest w początkowej fazie rozwoju. Wielcy dostawcy systemów do zarządzania infrastrukturą, tacy jak HP, IBM i Computer Associates, nie wykazują w tym zakresie dużej inicjatywy, a ich rozwiązania na razie mają charakter cząstkowy. Wielkich wyręczają małe, lecz szybko rozwijające się firmy. Sytuację tłumaczy fakt, że niektóre z tych produktów zostały opracowane w formie "wtyczek" do dużych systemów zarządczych.

IBM oferuje rozszerzenie systemu Tivoli Device Manager dla urządzeń typu palmtop - Tivoli Smart Handheld Device Manager Version 2.0 (SHDM 2.0). System oferuje funkcje automatycznego wykrywania urządzeń, dystrybucji oprogramowania oraz zarządzania konfiguracją do urządzeń pracujących pod kontrolą systemów Palm OS i Windows CE. Przy opracowaniu tego pakietu IBM współpracował z przejętą przez Palm Inc. firmą Extended Systems. Na pierwszą połowę tego roku IBM zapowiada wprowadzenie nowego, opartego na otwartych standardach, rozwiązania zarządczego do komputerów naręcznych. Będzie ono dostępne zarówno niezależnie, jak i jako rozszerzenie serwera aplikacji WebSphere.

Także Unicenter TNG, oprogramowanie zarządcze firmy Computer Associates, ma funkcje do zarządzania palmtopami. System pozwala m.in. monitorować wybrane parametry techniczne urządzeń, w tym zdalnie inwentaryzować sprzęt i oprogramowanie, dokonywać ich zdalnej konfiguracji (Remote Control Option) oraz aktualizować ich oprogramowanie. Współpracuje z urządzeniami z systemami Palm OS i Windows CE.

W roku 2000 Hewlett-Packard kupił firmę Novadigm - producenta systemu Radia, służącego do zdalnej dystrybucji oprogramowania i synchronizacji danych dla komputerów naręcznych. Rozwiązanie to łączy się z HP OpenView - systemem do zarządzania infrastrukturą informatyczną. System Radia znajduje się już w ofercie .

Kompleksową ofertę do zarządzania urządzeniami wyposażonymi w system przygotowuje Microsoft. Kolejna wersja Systems Management Server, która ukaże się w 2002 r., ma umożliwić nie tylko dystrybucję oprogramowania, ale także synchronizację wszelkich danych - nie tylko poczty i kalendarza.

Produktem administracyjnym, którego rozwój warto obserwować w najbliższych miesiącach, jest Novell ZENworks. Pod koniec 2001 r. Novell przejął firmę Callisto Software, która specjalizuje się w tworzeniu narzędzi administracyjnych do rozwiązań mobilnych. Jej sztandarowy produkt - Orbiter - umożliwia m.in. dystrybucję oprogramowania, inwentaryzację zasobów sprzętowych i programowych, dostęp do systemu plików i zdalną pomoc techniczną. Być może jeszcze w 2002 r. pojawi się opracowywany na jego podstawie ZENworks for Handhelds.

Do grona firm walczących o rynek korporacyjny włączyły się także Palm i Handspring. Wiosną 2001 r. Palm przejął firmę Extended Systems - jednego z liczących się dostawców oprogramowania zarządczego dla platformy Palm OS. Firma zapowiedziała już, że w tym roku można spodziewać się rewolucji w dziedzinie synchronizacji i zarządzania danymi na platformie Palm OS. Wiadomo np. że używane dziś oprogramowanie HotSync będzie - prawdopodobnie jeszcze w 2002 r. - zastąpione nowym, bardziej elastycznym rozwiązaniem, opracowanym wspólnie z zespołem z Extended Systems. Z kolei Handspring w kwestii zarządzania związał się z inną liczącą się firmą - Aether Systems.

Wybrane rozwiązania do zarządzania urządzeniami i aplikacjami mobilnymi

  • IBM - Smart Handheld Device Manager 2.0

  • Hewlett-Packard - HP OpenView (Radia firmy Novadigm)

  • Computer Associates - Unicenter TNG Software Delivery Option i Remote Control Option

  • Novell - ZENworks for Handhelds (Orbiter firmy Callisto)

  • Palm - rozwiązanie przejęte od Extended Systems

  • Aether - Aether Fusion


  • TOP 200