CAD dla mechaników

Współczesne programy CAD są rozwijane, choć obsługują już tysiące zaawansowanych funkcji.

Współczesne programy CAD są rozwijane, choć obsługują już tysiące zaawansowanych funkcji.

"Współczesne programy są na tyle skomplikowane, że najlepsi specjaliści znają zwykle tylko dwie różne platformy, a rzadko, nawet na uczelniach, można spotkać osobę, która jest w stanie biegle posługiwać się trzema aplikacjami" - mówi inż. Jan Plewicki, starszy specjalista z Instytutu Mechaniki i Konstrukcji Wydziału Inżynierii Produkcji Politechniki Warszawskiej. W efekcie obiektywny wybór aplikacji najlepszej dla danych zastosowań nie jest zadaniem prostym nawet dla doświadczonego projektanta.

Trudny wybór

Instytut Mechaniki i Konstrukcji wykorzystuje trzy aplikacje do projektowania elementów mechanicznych: AutoCAD, SolidWorks i Pro/Engineer. "Najbardziej zaawansowanym pakietem, oferującym największe możliwości projektowania trójwymiarowego, ale również najdroższym jest Pro/Engineer" - twierdzi Jan Plewicki. Program ten należy też do najbardziej uniwersalnych, jeśli chodzi o wymianę danych z innymi aplikacjami. Jego wadami są jednak względnie duże wymagania sprzętowe i mało przyjazny interfejs użytkownika, który - mimo ulepszeń wprowadzonych do najnowszej wersji programu - wciąż jest trudny do opanowania.

Mniej zaawansowany, ale znacznie tańszy jest SolidWorks. Pakiet pozwala na efektywne projektowanie obiektów trójwymiarowych i ma dobry, łatwy w użytkowaniu interfejs - w praktyce wystarcza tydzień samodzielnego treningu, by nie znający programu użytkownik mógł bez problemu tworzyć projekty prostych elementów. Wadą tej aplikacji jest natomiast ograniczona funkcjonalność, jeśli chodzi o generowanie trójwymiarowych powierzchni.

Najdłużej, bo już od kilkunastu lat, w Instytucie Mechaniki i Konstrukcji jest wykorzystywana platforma AutoCAD. "Największe wady aktualnej wersji oprogramowania Autodesk do projektowania elementów mechanicznych - Mechanical Desktop - to przede wszystkim nie dopracowane, niedostatecznie precyzyjne mechanizmy generacji obiektów 3-wymiarowych oraz trudności powstające przy wymianie plików z innymi programami" - mówi Jan Plewicki. Ponadto w nowych wersjach AutoCAD zrezygnowano z udostępniania funkcji importu/eksportu plików w popularnym formacie IGES.

Funkcji pod dostatkiem

Oprogramowanie CAD, jeśli pominąć mniejsze specjalizowane programy, ma budowę modułową. Z reguły składa się z platformy zawierającej zestaw podstawowych funkcji niezbędnych do każdego zastosowania (np. generator obrazów graficznych) oraz dodatkowych aplikacji i bibliotek, które przystosowują funkcjonalność do węższych zastosowań. Mimo to współczesne programy CAD/CAM można określić jako mocno nadmiarowe. W praktycznych zastosowaniach inżynier-projektant z reguły wykorzystuje tylko niewielką część dostępnych funkcji.

"Choć trzeba przyznać, że w aplikacjach do komputerowego wspomagania projektowania coraz trudniej znaleźć słabe punkty, to jednak wciąż istnieją możliwości dalszej ich rozbudowy i ulepszania" - uważa Jan Plewicki. Przykładowo, żaden z istniejących programów nie oferuje możliwości zaprojektowania dynamicznego systemu, składającego się z nie połączonych obiektów. Funkcja taka ułatwiłaby m.in. projektowanie i analizę obrotowego systemu składającego się z dwóch lub większej liczby ciężkich elementów, na których dynamikę nie wpływa wykonany ze względnie lekkiego materiału element łączący.


TOP 200