iSCSI obiecuje wiele, ale wymaga dopracowania

Te przedsiębiorstwa, które chciałyby przesyłać przez swoją sieć IP zarówno standardowe pakiety LAN, jak i dane wysyłane do pamięci masowych oraz z nich odczytywane, mogą się czuć zawiedzione, gdy zapoznają się z problemami, stwarzanymi przez nowe adaptery pozwalające realizować taki scenariusz.

Te przedsiębiorstwa, które chciałyby przesyłać przez swoją sieć IP zarówno standardowe pakiety LAN, jak i dane wysyłane do pamięci masowych oraz z nich odczytywane, mogą się czuć zawiedzione, gdy zapoznają się z problemami, stwarzanymi przez nowe adaptery pozwalające realizować taki scenariusz.

Już w drugim kwartale br. Intel i Adaptec wprowadzą na rynek swoje pierwsze karty sieciowe (iSCSI), które potrafią transportować pakiety (sieci LAN) oraz całe bloki danych (obsługa pamięci masowych). Adapter (którego głównym elementem jest specjalizowany układ ASIC) opracowany przez Adaptec jest wyposażony w złącze PCI 2.2 (magistrala 64-bitowa; 66 MHz) i w port Gigabit Ethernet. Karta będzie dostępna w dwóch wersjach: z portem obsługującym światłowód i z portem obsługującym okablowanie miedziane.

Zobacz również:

Aby dorównać szybkością standardowym sieciom Gigabit Ethernet i Fibre Channel, karty te w pełni obsługują stos komunikacyjny TCP/IP (tak aby system operacyjny zarządzający komputerem nie zaprzątał sobie tymi sprawami głowy), realizując jednocześnie wszystkie zadania związane z obsługą protokołu iSCSI.

Głównymi problemami, z jakimi się mogą borykać administratorzy instalujący takie karty (które same obsługują protokół TCP/IP) w serwerach NT (i w mniejszym stopniu w serwerach innych platform), będą kłopoty związane z zarządzaniem siecią oraz z routingiem.

Po tym, gdy obsługa stosu TCP/IP zostanie scedowana na kartę iSCSI (i system operacyjny przestanie obsługiwać ten protokół komunikacyjny), karta ta nie będzie mogła wykonywać wspólnie z zainstalowanymi już w serwerze adapterami Gigabit Ethernet zadań, takich jak wyznaczanie alternatywnych ścieżek czy równoważenie obciążeń. Karty iSCSI nie można też przypisać do tej samej domeny NT, do której należy adapter Gigabit Ethernet, co oczywiście utrudnia zarządzanie siecią.

Funkcje, wyznaczające alternatywne ścieżki i równoważące obciążenia, są często stosowane w tych serwerach, które dysponują dwiema kartami sieciowymi. Rozwiązanie takie powoduje, że serwer jest odporny na awarie (automatyczne przełączanie interfejsów sieciowych) i pakiety są przesyłane przez sieć szybciej.

Jeśli w sieci NT w tym samym serwerze zainstalujemy dwa adaptery, które nie obsługują opcji routingu, to trzeba wtedy tworzyć dwie domeny. A zarządzanie dwiema domenami skonfigurowanymi w jednym serwerze (tak aby oba adaptery rozpoznawały się wzajemnie) jest dość skomplikowaną sprawą i administrator może się borykać z wieloma dodatkowymi problemami.

Na dodatek Microsoft odmówił przyznania licencji (w ramach swojego programu WHQL - Windows Hardware Quality Labs) adapterom opracowanym przez Intel i Adaptec, a bez tego użytkownicy nie będą chcieli ich kupować.

Aby protokół TCP/IP mógł być w pełni obsługiwany przez adaptery iSCSI, Microsoft musi wprowadzić odpowiednie poprawki do systemów operacyjnych Windows, tak aby wydzielić z tego oprogramowania obsługę tego protokołu. Wiele więc zależy od tego, jaką strategię przyjmie Microsoft.

Microsoft twierdzi, że pracuje już nad tym problemem i technologia iSCSI będzie w przyszłości obsługiwana przez systemy operacyjne NT i .Net Server. Dopiero wtedy certyfikaty WHQL będą mogły być przyznawane adapterom iSCSI. A będzie to możliwe najwcześniej po wprowadzeniu na rynek systemu .Net Server, czyli w pierwszej połowie 2003 r.

Na razie, aby adaptery iSCSI i Ethernet mogły ze sobą współpracować, producenci muszą stosować specjalne sterowniki (warstwa pośrednia), dzięki którym stos komunikacyjny TCP/IP adaptera iSCSI może się komunikować ze stosem komunikacyjnym TCP/IP systemu operacyjnego. Jeśli chodzi o routing, to najgorszy jest tu system operacyjny NT - inne systemy stwarzają mniejsze kłopoty, ponieważ można je dużo elastyczniej konfigurować.

Adaptec i Intel obiecują, że w drugiej połowie br. wprowadzą do swoich ofert nowe adaptery iSCSI, które nie będą już stwarzać tylu problemów związanych z routingiem. Użytkownik nie będzie musiał duplikować w swoim serwerze adapterów iSCSI i Gigabit Ethernet, po to aby realizować takie funkcje jak równoważenie obciążeń czy awaryjne przełączanie interfejsów sieciowych. To samo będzie można osiągnąć po zainstalowaniu tylko dwóch , używając każdego z nich do obsługi zarówno sieci LAN, jak i pamięci masowych.

Nad standardem iSCSI pracuje cały czas Internet Engineering Task Force, która zapowiada, że pierwsza jego wersja ujrzy światło dzienne w połowie 2002 r.

Zwolennicy technologii iSCSI podkreślają, że ma ona wiele zalet i będzie mogła skutecznie rywalizować z drogimi i wydzielonymi sieciami pamięci masowych SAN/Fibre Channel. Użytkownik wdrażający technologię iSCSI obraca się przecież w znanych sobie środowiskach (czyli SCSI i Ethernet) i może szybko zbudować strukturę, przez którą będzie szybko przesyłać dane SCSI przez łącze Gigabit Ethernet.