Zysk z inwestycji w Green IT

Jeszcze niedawno Green IT było jednym z głównych haseł w marketingu, a obecnie ustąpiło ono dyskusjom na temat kryzysu i oszczędności. Czy można połączyć rozwój proekologiczny z oszczędnościami i redukcją kosztów utrzymania centrum danych. Czy kryzys sprzyja czy przeszkadza w popularyzacji idei Green IT? Na te i inne pytania odpowiedzi dała Debata NetWorlda.

Nasze zaproszenie przyjęli i spotkali się w siedzibie redakcji: Maciej Mączyński, Country Sales Manager z APC by Schneider Electric; Marek Rojek, Kierownik Działu Sprzedaży UPS w Emerson Network Power oraz Piotr Sobstyl, Business Development Manager w Intel Technology Poland.

Kryzys i Green IT

Odpowiedź wydaje się prosta: warto być zielonym, jeśli tylko to się opłaca. Tego typu podejście zawsze było najbardziej popularne. Choć zdaniem Macieja Mączyńskiego - "byli też tacy, którzy chcieli być zieloni, bo to było modne. Kryzys spowodował, że myślenie w kategoriach mody przestało być modne, a praktycznie wszystkie firmy zaczęły po prostu cenić pomysły, które mogą zapewnić ochronę inwestycji w IT". W wypadku centrów danych jest to takie podejście do projektowania, by utrzymanie i koszty eksploatacji zostały zminimalizowane. Z reguły jednak tego typu efekty można osiągnąć w długim okresie, więc zawsze pojawia się pytanie: "czy obecnie firmę stać na początkową inwestycję, która pozwoli na oszczędności, ale w długiej perspektywie?" - twierdzi Maciej Mączyński.

Wydaje się, że rozwój technologii Green IT nie stoi w sprzeczności z kryzysem i obecną sytuacją ekonomiczną, ale "coraz więcej firm starannie kalkuluje, jaki będzie zwrot z inwestycji" - uważa Piotr Sobstyl. - "Nie warto jednak zaprzestawać modernizacji, bo realne oszczędności stają się wówczas pozorne".

Żeby jednak rozsądnie inwestować, trzeba na bieżąco śledzić rozwój i stan szybko się zmieniających technologii, bo wówczas łatwiej jest efektywnie je wykorzystać lub też korzystać z wiedzy innych, choć to też oznacza koszty.

"Nie ulega wątpliwości, że zbyt rozrzutnie gospodarujemy energią. Ale podejście do tego problemu jest różne np. w USA i Europie. W USA mówi się głównie o oszczędnościach i potencjalnych zyskach, a w Europie dominują dyrektywy, takie jak wymuszająca zwiększanie w bilansie energetycznym udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych" - twierdzi Marek Rojek.

Partnerzy debaty

Strefa doradcza Infrastruktura serwerowni i centrum danych - GREEN IT