Związek Oracle i Sun zawarty

Po trwających rok staraniach Oracle zamknął transakcję przejęcia Suna. Firma ta konsekwentnie realizuje plan podboju rynku sprzętowego - zaostrzając konkurencję z HP i IBM. Kurczy się jednocześnie grono firm, które mogą konkurować z Oracle.

Komisja Europejska zatwierdziła w końcu plan fuzji obu koncernów. Po 28 latach obecności na rynku jeden z największych producentów serwerów stał się częścią Oracle. Skończył się więc okres przesłuchań mających przybliżyć regulatorom wpływ na rynek IT transakcji wartej 7,4 mld USD. Skończył się też okres niepewności dla akcjonariuszy i klientów Suna. Według przedstawicieli Oracle, zaczęła się nowa era w rozwoju branży teleinformatycznej.

Chcemy zmienić rynek i wrócić do modelu zapoczątkowanego przez IBM w latach 60. Chcemy na nowo stworzyć kompletne, przewidywalne i niezawodne środowisko, które wtedy było standardem, ale przy wykorzystaniu dzisiejszych technologii i otwartych standardów.

Charles Phillips, prezes zarządu Oracle

Do tej pory w ofercie amerykańskiego giganta znajdowały się m.in. aplikacje biznesowe, systemy wspierające zarządzanie efektywnością przedsiębiorstwa, składowaniem danych i przetwarzaniem transakcyjnym, oprogramowanie warstwy pośredniej i baza danych. Dzięki przejęciu Sun Microsystems do tej listy dołączy system operacyjny Solaris, platforma Java (wraz z narzędziami programistycznymi), OpenOffice i baza MySQL wsparte rozwiązaniami sprzętowymi. "Po raz pierwszy w historii jedna firma informatyczna posiada w swojej ofercie tak szeroki i kompletny wachlarz rozwiązań" - mówi Charles Phillips, prezes zarządu Oracle. Z punktu widzenia klientów, integracja oferty w rękach jednego dostawcy ma uprościć proces zakupów, wdrożenia oraz zarządzania korporacyjnymi systemami informatycznymi.

"Chcemy zmienić rynek i wrócić do modelu zapoczątkowanego przez IBM w latach 60. Chcemy na nowo stworzyć kompletne, przewidywalne i niezawodne środowisko, które wtedy było standardem, ale przy wykorzystaniu dzisiejszych technologii i otwartych standardów. Dzięki temu wszystkie potencjalne problemy związane z integracją poszczególnych elementów środowiska zostaną przerzucone na dostawcę" - podkreśla Charles Phillips. W tym miejscu historia zdaje się zataczać koło - zdaniem ekspertów to właśnie baza danych Oracle była jednym z ważniejszych czynników, które przyczyniły się do uniezależnienia oprogramowania od warstwy sprzętowej.

Serwery na zamówienie

Plany kierownictwa Oracle w stosunku do Suna zakładają m.in. zmniejszenie skali produkcji sprzętu Sun i uelastycznienie procesów produkcyjnych. Sprzęt ma być w większym niż dotychczas stopniu produkowany na zamówienie i przekazywany klientom bezpośrednio z zakładów montażowych. Taki model pozwoli m.in. na zamknięcie centrów dystrybucyjnych Suna w Stanach Zjednoczonych i Europie oraz umożliwi zmniejszenie kosztów transportu. Możliwe stanie się też realizowanie indywidualnych zamówień sprzętu z preinstalowanym i prekonfigurowanym oprogramowaniem. Niebawem przedstawiona ma zostać również lista serwerów preferowanych do wykorzystania z aplikacjami Oracle.

Planowane jest również ograniczenie liczby oferowanych serwerów. Obecnie w ofercie Suna znajduje się ok. 60 maszyn. Według przedstawicieli Oracle, liczba ta zostanie zmniejszona przynajmniej o połowę. "Zamiast oferować kilkadziesiąt różnych modeli serwerów, skoncentrujemy się na rozwiązaniach optymalnych dla różnego rodzaju firm" - zapewnia John Fowler, wiceprezes działu systemów w Sun Microsystems, obecnie jeden z wiceprezesów Oracle. Według niego, amerykański gigant obecnie nie będzie starał się walczyć o rynek serwerowych rozwiązań architektury x86. "Zostawimy ten segment firmie Dell, chociaż nie zamierzamy całkiem rezygnować ze sprzedaży serwerów x86" - mówi. Wszystkie te działania mają na celu przywrócenie rentowności przejmowanej firmie. Ograniczenie oferty ma posłużyć również większej standaryzacji rozwiązań Suna. To zaś ma odbijać się w podniesieniu jakości obsługi i wsparcia technicznego.


TOP 200