"Znormalizowane" polskie znaki diakrytyczne

W jednym z ostatnich numerów CW (34?) został opublikowany artykuł poruszający po raz pierwszy problem kodowania polskich znaków diakrytycznych w sieciach (Internet).

W jednym z ostatnich numerów CW (34?) został opublikowany artykuł poruszający po raz pierwszy problem kodowania polskich znaków diakrytycznych w sieciach (Internet).

Jest to niewątpliwie ważny problem. We wspomnianym artykule brak jednak informacji o tym, że jest Polska Norma, jednoznacznie określająca sposób kodowania znaków wszystkich języków europejskich (jest ona w pełni zgodna z normą ISO-8859) - PN-93 T-42118.

Ponieważ wszystko i wszędzie jest normalizowane (oczywiście dla wygody), również sposób kodowania został znormalizowany. Wydaje mi się, że warto na łamach tak poczytnego pisma jak CW popularyzować Polską Normę.

Przyjęcie oficjalnej normy jest jedynym sposobem zakończenia wszelkich dyskusji na temat kodowania. Wiadomo, że każdy będzie optować za kodem stosowanym na jego komputerze i nie da się zadowolić wszystkich.

Myślę, że warto by było poruszyć na łamach pisma następujące zagadnienia:

- znaczenie norm - i ich moc prawna (jaka jest wykładnia prawa na temat stosowania lub nie norm w życiu publicznym i różnorakiej dzialalności)

- jaki jest stosunek ustawodawcy do firm rozpowszechniających produkty niezgodne z PN - oczywiście w

kontekście firm komputerowych.

Przemilczenie problemu odsuwa w czasie jego rozwiązanie. Co więcej, ze względu na tworzenie coraz większej liczby dokumentów, szok związany z przejściem na kodowanie zgodne z PN (chyba że zmieni się norma) będzie większy, im później się go rozwiąże.

Włodzimierz Macewicz