Zmiany na szczytach

Coraz częściej właściciele i założyciele polskich firm teleinformatycznych przekazują władzę. W tym roku nastąpiły zmiany w kierownictwie Softbanku, Optimusa, Karenu i Apeximu.

Coraz częściej właściciele i założyciele polskich firm teleinformatycznych przekazują władzę. W tym roku nastąpiły zmiany w kierownictwie Softbanku, Optimusa, Karenu i Apeximu.

Osoby, które w ostatnim dziesięcioleciu budowały duże, ogólnopolskie firmy i tym samym współtworzyły branżę informatyczną, powoli oddają władzę. Twierdzą, że ich spółki stały się już zbyt duże, aby jedna osoba pełniła obowiązki związane z zarządzaniem operacyjnym i strategicznym. Funkcje te postanowił rozdzielić Aleksander Lesz, prezes zarządu Softbank SA. Na prezesa zarządzającego spółki mianował Bohdana Garsteckiego, kierującego do niedawna polskim oddziałem Xeroxa. "Takie rozwiązanie jest często stosowane w zachodnich korporacjach" - twierdzą przedstawiciele Softbanku.

Prawie "swój"

Bohdan Garstecki obejmie stanowisko 18 września br. Wejdzie także w skład zarządu Softbanku. "Moim zadaniem będzie zarządzanie wszystkimi obszarami działania Softbanku, a także spółkami zależnymi. W ciągu sześciu miesięcy mam całkowicie przejąć od Aleksandra Lesza bieżącą działalność operacyjną" - mówi nowy prezes zarządzający Softbank SA. "Przez pierwsze 30, 60 dni będę zapoznawał się z sytuacją w firmie. Z tego jednak, co już wiem, w spółce nie są konieczne poważne zmiany" - dodaje. Natomiast Aleksander Lesz będzie nadzorował strategię rozwoju spółki i grupy kapitałowej.

Bohdan Garstecki jest związany z branżą informatyczną od kilkunastu lat. Zaczął pracę w 1987 r. w firmie ICL Poland, która dosyć długo była partnerem Softbanku. W roku 1991 wszedł w skład zarządu warszawskiej spółki. Pod koniec 1994 r. został dyrektorem generalnym Xeroxa w Polsce. Cztery lata później awansował do kadry kierowniczej Xerox Europe.

Pokonywanie barier

Jedną z pierwszych firm, która stworzyła stanowisko prezesa zarządzającego, był ComputerLand SA. Po połączeniu z CSBI i Elbą, objął je Sławomir Chłoń, poprzednio prezes zarządu CSBI. Natomiast Tomasz Sielicki, wieloletni prezes ComputerLandu, zajął się opracowywaniem strategii spółki.

Do najbardziej spektakularnej zmiany doszło w tym roku w Optimusie SA, największej polskiej firmie informatycznej. Roman Kluska "odsunął się w cień" - jak to sam określił - sprzedając kontrolny pakiet akcji spółki i przekazując Dariuszowi Dąbskiemu fotel prezesa spółki z Nowego Sącza. Założyciel Optimusa zachował jednak kontrolę nad decyzjami mającymi znaczenie dla przyszłości firmy. Swoją decyzję tłumaczył chęcią "podzielenia się władzą, aby obecny system zarządzania spółką nie stanowił bariery jej rozwoju".

Z bezpośredniego kierowania swoją firmą zrezygnował także Lucjan Wencel, główny udziałowiec Notebook SA. W czerwcu br. zastąpił go Krzysztof Pióro, który ma opracować nową strategię. Kierownictwo oddał również Andrzej Rybkowski, właściciel Apexim SA, który posiada ponad 68% głosów na zgromadzeniu akcjonariuszy. W połowie sierpnia br. zastąpił go Zbigniew Mikusek.