Zmiana jest normą

Kultura zarządzania firmą musi współgrać z charakterystycznymi cechami kultury, przenikającej wszystkie dziedziny życia naszych czasów.

Kultura zarządzania firmą musi współgrać z charakterystycznymi cechami kultury, przenikającej wszystkie dziedziny życia naszych czasów.

Ostatnia dekada XX wieku to okres permanentnych zmian w sposobie życia i pracy ludzi, w sposobach uczenia się i komunikowania, spędzania wolnego czasu i realizowania swoich aspiracji. O ile pragnienie poprawy jakości życia i osiągania osobistej satysfakcji pozostaje niezmienne, o tyle drogi dojścia do tych materialnych oraz niematerialnych dóbr ulegają ciągłym przekształceniom. Zmienność form naszej aktywności - najbardziej charakterystyczna cecha współczesnej cywilizacji - spowodowały głównie nowe technologie informatyczne. Zmiana już nie jest czymś, co zdarza się incydentalnie, powodując gwałtowną mobilizację sił i środków. Nieustanne i szybko następujące po sobie zmiany są obecnie normą życia.

Zarządzanie zmianami

Zmienność jest również normą biznesu. Kultura ICL opiera się na pełnym zaakceptowaniu tej normy i takim stosowaniu, które przynosi największy pożytek dla firmy. Zarządzanie naszą firmą jest w istocie zarządzaniem zachodzącymi zmianami i planowaniem zmian, które nieuchronnie powinny nastąpić. Menedżer już nie może postrzegać firmy jako statycznej struktury, w której poszczególne elementy połączone są w system, zarządzany według jednej strategii. Musi widzieć firmę jako ciągły proces stawania się i przekształcania, realizowany przez ludzi, którzy z własnej woli razem do czegoś dążą. Przedsiębiorstwo jest samouczącą się organizacją, a rola menedżerów sprowadza się do bycia trenerem i twórcą kultury wspomagającej jej uczenie się i adaptowanie zmian.

Zmieność warunków biznesu wymusza inny sposób decydowania. W tej chwili za pomocą jednego klawisza łączę się ze Stanami Zjednoczonymi i w ciągu jednej minuty mogę wysłać albo otrzymać wiadomość z tego odległego kraju. To oznacza, że muszę - i mogę - szybciej podejmować decyzje, szybciej znajdować i wykorzystywać okazje, lepiej "dogadywać się" z partnerami. Fakt szybszego podejmowania decyzji, wcale nie oznacza, że to mój mózg pracuje szybciej czy inaczej niż 10 lat temu. Oznacza jedynie, że szybciej mogę zebrać potrzebne informacje, że będą one dokładniejsze oraz, że opierając się na nich podejmę obiektywnie lepszą decyzję i oczywiście szybciej dowiedzą się o niej zainteresowani. Technologia nie zmienia człowieka, zmienia tylko sposób jego korzystania z zasobów informacji na świecie. Mitem jest zatem twierdzenie, że człowiek niezdolny będzie potrafił przetworzyć rosnącą liczbę informacji.

Brak miejsca dla pasażerów

Pracownik musi mieć świadomość, że reagowanie na zmiany jest jego obowiązkiem. Recesja zawsze oznacza większą konkurencję, większe koszty działalności, a w efekcie mniejsze zyski. Wymagam od ludzi, aby w odpowiedzi na to byli coraz bardziej produktywni. Dochodzimy do tego nie tylko przez nowe technologie. W ICL nie ma miejsca dla pasażerów. Wszyscy muszą angażować się i ponosić odpowiedzialność za wyniki swojej pracy. Ale kłopot w tym, że ludzie nie lubią zmian, bo wiążą się one często z ryzykiem, niepewnością. Na ogół starają się ich nie zauważać i nic nie robić. Uważają je za duży kłopot i zapowiedź jeszcze większych kłopotów. Tylko niektórzy potrafią zaakceptować je, dostrzec w nich nową szansę, nową okazję do wykorzystania. Mistrzami takiego podejścia do zmian są Japończycy. Również w ICL staramy się każdą zmianę traktować jak życiową szansę.

Lojalność i pasja

Ważną rolę w kulturze każdej firmy odgrywa system motywacyjny. W ICL nagradzane są całe drużyny. Drużyna jest podstawową komórką organizacyjną firmy. Jej celem jest oczywiście wypracowanie zysku, ale też stworzenie zespołowych reguł gry, która stanowi osobną wartość, równie cenną jak zysk. Ważne są nie tylko strzelone bramki, ale też przyjemność grania w drużynie, bycia jej członkiem. Umiejętność pracy zespołowej trzeba nagradzać, zwłaszcza w kraju zatwardziałych indywidualistów. Tylko zespołowy tryb pracy wzbudza w pracownikach lojalność wobec firmy. Lojalności bowiem nie można kupić, bierze się ona z pasji do pracy na rzecz określonej grupy. Indywidualiści grają najczęściej tylko do własnej bramki.