Zmartwychwstanie Wanga

Gdy w sierpniu ub.r. długi firmy Wang Laboratories osiągnęły wartość ok. pół mld USD, mało kto spodziewał się przywrócenia jej do życia.

Gdy w sierpniu ub.r. długi firmy Wang Laboratories osiągnęły wartość ok. pół mld USD, mało kto spodziewał się przywrócenia jej do życia.

Od 1988 r., kiedy firma odnotowała pierwsze ujemne bilanse, zatrudnienie w niej spadło z 32 do 6 tys. osób. Po wielomiesięcznych przetargach z wierzycielami (m.in. Intel, MS i IBM) uzgodniono postępowanie naprawcze. Przewiduje ono odejście firmy od produkcji sprzętu na rzecz oprogramowania i serwisu głównie w dziedzinie informatyki biurowej. W rozpoczynającym się 1 października roku gospodarczym prognozy przewidują czysty zysk 26 mln USD, przy obrotach 955 mln USD. Jak na razie, jedynie 15% swoich obrotów zawdzięcza Wang sprzedaży oprogramowania.

O tym, że nowy Wang może być poważnie traktowany jako producent oprogramowania, świadczy oferta tej firmy przedstawiona na ostatnich targach informatyki biurowej Imaging Expo '93. Oprócz przeniesienia swojego wyrobu Open-Image na platformę Solaris firmy Sun, propozycje Wanga obejmowały oprogramowanie typu klient/serwer - Open Workflow oraz nowy system zarządzania dokumentami - Open Profound.


TOP 200