Zły stan polskiej infrastruktury telekomunikacyjnej

Przyjęcie długofalowej strategii rozwoju sektora telekomunikacyjnego i stworzenie stabilnego otoczenia prawno-regulacyjnego - to najważniejsze postulaty zawarte w "Raporcie o stanie infrastruktury telekomunikacyjnej".

Przyjęcie długofalowej strategii rozwoju sektora telekomunikacyjnego i stworzenie stabilnego otoczenia prawno-regulacyjnego - to najważniejsze postulaty zawarte w "Raporcie o stanie infrastruktury telekomunikacyjnej".

Został on opracowany na zlecenie Amerykańskiej Izby Handlowej, Francuskiej Izby Przemysłowo-Handlowej i Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Zdaniem autorów raportu, polski rynek telekomunikacyjny jest jednym z najsłabiej rozwiniętych w Unii Europejskiej pod względem szerokopasmowego dostępu do Internetu. Dystans między nami a innymi krajami europejskimi nie tylko się nie zmniejsza, ale wręcz ulega powiększeniu. Nie wróży to dobrze konkurencyjności Polski w zakresie pozyskiwania inwestorów zagranicznych. Źle rokuje też, jeżeli chodzi o wykorzystanie wewnętrznego potencjału społecznego i gospodarczego Polski.

Poprawa sytuacji może nastąpić tylko pod warunkiem poczynienia znaczących inwestycji w rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce, w tym m.in. w sieci nowej generacji (NGN) bazujące zarówno na technologii stacjonarnej jak i komórkowej. Według szacunków Instytutu Łączności, na które powołują się autorzy raportu, na modernizację trzeba wydać co najmniej 25 mld zł. Przynajmniej część tej kwoty może pochodzić z funduszy europejskich - trzeba tylko je optymalnie zagospodarować.


TOP 200