Złudzenia przyszłości

Z utęsknieniem czekamy na odmianę naszego życia przez nowe technologie. Tymczasem wspaniały nowy świat nigdy nie powstanie. Richard Barbrook przekonuje, że wizje przyszłości to tylko wytwory polityków i biznesmenów.

Z utęsknieniem czekamy na odmianę naszego życia przez nowe technologie. Tymczasem wspaniały nowy świat nigdy nie powstanie. Richard Barbrook przekonuje, że wizje przyszłości to tylko wytwory polityków i biznesmenów.

Złudzenia przyszłości

Imaginary Futures. From Thinking Machines to the Global Village

Prezentacja najnowszych osiągnięć technologii cyfrowej przypomina chwilami rewię mody. Przedstawiciele firm komputerowych przekonują, że ich produkty już niebawem uwolnią człowieka od wszystkich uciążliwych, wymagających niepotrzebnego wysiłku, działań. Fachowcy od reklamy i marketingu udowadniają, że "wystarczy tylko kliknąć", aby mieć z głowy każdy problem. Zdaniem dr. Richarda Barbrooka, wykładowcy nauk politycznych z University of Westminster, co najmniej od początku lat 60. XX wieku jesteśmy mamieni wizjami cyfrowej utopii. Mimo upływu czasu nie różnią się one zbytnio od siebie. Ich zadaniem jest bowiem głównie odciąganie naszej uwagi od tego, co się dzieje tutaj i teraz.

W ostatniej książce "Imaginary Futures. From Thinking Machines to the Global Village" (Wyobrażenia przyszłości - od maszyn myślących do globalnej wioski) próbuje on udowodnić, że ideologii związanych z nowymi technologiami i bazującymi na nich wizjami przyszłości używa się do tzw. zapętlania czasu. Polega to na tym, że wmawia się nam, iż rola i znaczenie nowych technologii wynikają nie z tego, co możemy za ich pośrednictwem zrobić, ale z tego co będziemy w stanie zrobić w przyszłości.

Autor stara się pokazać również nonsensy i absurdy determinizmu technologicznego. Teoria, według której zbudowana przez człowieka maszyna odrywa się od niego i sama zaczyna zmieniać świat, nie ma racji bytu. Poglądy takie były jednak bardzo użyteczne w czasach zimnej wojny, kiedy zarówno Stany Zjednoczone, jak i Związek Radziecki potrzebowały uzasadnienia olbrzymich wydatków na tworzenie nowoczesnego zaplecza technicznego dla zbrojeń. Rakiety kosmiczne czy reaktory atomowe trzeba było przedstawiać jako prototypy nowych urządzeń mających w przyszłości służyć poprawie warunków życia. Komputery miały dać początek sztucznej inteligencji, która doprowadzi do stworzenia gotowych i zdolnych zastąpić człowieka robotów.

Richard Barbrook uważa, że największy wpływ na nasze dzisiejsze myślenie o przyszłości miało wykorzystanie przez USA Internetu w służbie antykomunizmu. Jego zdaniem, był on przede wszystkim projektem politycznym i ideologicznym. Amerykanie musieli go wymyślić, gdyż CIA donosiła, że Rosjanie już zaczęli budowę swojej sieci. Ameryka nie chciała dać się wyprzedzić, jak to było w przypadku Sputnika. Czar zimnowojennych ideologii był na tyle silny, że pozostajemy pod jego wpływem do dnia dzisiejszego.

Bez względu na to jak dalece jesteśmy skłonni zgodzić się z tezami zawartymi w książce Richarda Barbrooka, trzeba przyznać, że zwraca ona m.in. uwagę na ważne, dające o sobie mocno dzisiaj znać zjawisko polegające na ścisłym związku rozwoju technologii z rozwojem sektora wojskowego.


TOP 200