Złotówka do Europy

NBP musi w ciągu dwóch lat dokonać modernizacji systemów informatycznych. Wiąże się to z przystosowaniem do wymogów stawianych przez Europejski System Banków Centralnych.

NBP musi w ciągu dwóch lat dokonać modernizacji systemów informatycznych. Wiąże się to z przystosowaniem do wymogów stawianych przez Europejski System Banków Centralnych.

Przed Narodowym Bankiem Polskim SA, jak również przed całym sektorem bankowym, stoi ogromne wyzwanie związane z przystosowaniem się do wymogów stawianych przez Unię Europejską. Po wejściu do niej NBP będzie musiał, podobnie jak inne banki narodowe krajów piętnastki, składać sprawozdania Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC). EBC zbiera sprawozdania dotyczące m.in. stanu gospodarki, systemu płatniczego i finansów danego państwa. Dzięki tym informacjom tworzony jest tzw. wspólny bilans Europy. Te same dane już wkrótce będzie musiał przekazywać Narodowy Bank Polski.

"W związku z przystosowaniem polskiego systemu bankowego do wymogów Europejskiego Systemu Banków Centralnych (ESBC) uruchamiamy kilka dużych projektów informatycznych" - mówi Lech Szukszta, dyrektor Departamentu Informatyki i Telekomunikacji w Narodowym Banku Polskim. "Zadanie to skalą przekracza wszystko, co do tej pory zrobiliśmy w NBP na polu informatyki. Nawet przygotowania do nadejścia roku 2000" - dodaje. Terminem zakończenia prac jest 1 stycznia 2003 r., nawet jeśli nie będzie to data naszego wejścia do Unii.

Nacisk na sprawozdawczość

Narodowy Bank Polski musi przede wszystkim dostosować do wymogów EBC systemy finansowo-księgowe, sprawozdawcze i płatniczy (SorbNet). Większość z nich została stworzona przez informatyków banku. "W przyszłości dominującym zadaniem NBP będzie statystyka, sprawozdawczość i nadzór bankowy" - mówią przedstawiciele banku. Wymogi Unii Europejskiej nakładają bowiem obowiązek składania sprawozdań bankowi centralnemu przez instytucje finansowe, ale także firmy, które chcą handlować z krajami piętnastki. Sprawozdawczość ma się więc rozszerzyć na podmioty, które dotychczas NBP nie podlegały. Takich firm może być w Polsce nawet kilkaset tysięcy, szacują przedstawiciele banku centralnego.

Zgodnie z ustaleniami Europejskiego Banku Centralnego, do 4, 5 dni (z ok. 10 obecnie) skróci się czas przesyłania raportów przez polskie banki. "Banki i tak czasami mają dzisiaj trudności techniczne ze sprostaniem dotychczasowym terminom. Chcemy więc ten czas skracać stopniowo. Unia będzie jednak nalegała, aby w przyszłości już po 4, 5 dniach przedstawić obraz polskiej gospodarki i finansów" - mówi Lech Szukszta.

Wydajniejsza architektura

Zmieni się także architektura rozwiązań teleinformatycznych stosowanych w NBP. Konieczne będzie zapewnienie ciągłości działania i odpowiedniego poziomu zabezpieczeń danych. Nowa architektura musi być także otwarta na rozwój, ze względu na gwałtownie rosnącą liczbę danych przekazywanych na potrzeby Europejskiego Banku Centralnego.

Unowocześnienie systemów teleinformatycznych NBP obejmie przede wszystkim modernizację serwerów stosowanych w banku. Zmniejszy się także ich liczba. NBP zamierza wprowadzić inteligentne do archiwizowania danych i ułatwiające do nich dostęp. Bank planuje dokonać migracji do nowocześniejszych baz danych. "Wkrótce wybierzemy także dostawcę systemu middleware. Testujemy obecnie trzy tego typu rozwiązania. System ten ma z jednej strony łączyć heterogeniczne środowiska w NBP, z drugiej - zapewnić monitoring transakcji. Prawdopodobnie utworzymy centrum monitoringu" - stwierdza Lech Szukszta.

NBP od początku 2000 r. prowadzi analizy, które mają umożliwić wybranie docelowych rozwiązań. Przez ostatnie miesiące zajmowało się tym w banku kilkadziesiąt osób. "Na początku przyszłego roku rozpiszemy przetargi i wybierzemy dostawców" - deklaruje dyrektor Departamentu Informatyki i Telekomunikacji NBP.

Modernizacja systemów teleinformatycznych NBP ma zostać sfinansowana w dużej mierze ze środków własnych, chociaż przedstawiciele banku nie wykluczają korzystania z pomocy funduszu PHARE. Na razie Narodowy Bank Polski nie informuje o kosztach projektu. Jego przedstawiciele twierdzą jedynie, że przekroczą one wydatki na dotychczas prowadzone projekty. "Budżet NBP, który zawiera informacje o kosztach dostosowania naszych rozwiązań do Europejskiego Systemu Banków Centralnych, musi jeszcze zaakceptować Rada Polityki Pieniężnej. Trudno więc już teraz mówić o szczegółach" - stwierdzają.

Wymogi Unii

Ze względu na wymóg Unii Europejskiej wykorzystania do transmisji danych sieci intranet i ekstranet, obowiązującym standardem wymiany dokumentów elektronicznych będzie prawdopodobnie XML. Unia już dzisiaj duży nacisk kładzie na dokument elektroniczny, a co za tym idzie na zabezpieczenie dokumentów podpisem cyfrowym i rozwiązaniami dostępnymi w infrastrukturze klucza publicznego.

Kolejne wymogi, które Unia Europejska prawdopodobnie postawi przed NBP, to podwyższenie zaufania do transakcji elektronicznych i umożliwienie ich kontroli, zwłaszcza transakcji międzynarodowych. Zdaniem przedstawicieli NBP, tego typu transakcje mogą mieć w przyszłości coraz większy wpływ np. na inflację, stopy procen- towe czy nawet bezrobocie w danym kraju. "Nad pieniądzem tradycyjnym panujemy dzięki sprawozdawczości obowiązkowej. Cały świat stoi jednak przed problemem uregulowania transakcji elektronicznych w Internecie. Zwłaszcza że będą one stopniowo dominować nad tradycyjnymi" - mówią przedstawiciele banku.