Złe zarządzanie IT i awarie kosztują firmy krocie

Firma analityczna IDC przeprowadziła badania pokazujące, że przeciętny czas przerw spowodowanych awariami sieci, systemów komputerowych oraz aplikacji w przedsiębiorstwach i instytucjach średniej wielkości wynosi 11 godzin rocznie. Koszt przestojów w badanych podmiotach sięga nawet kwoty 10 tys. USD za każdą godzinę.

Z kolei według Gartnera największe korporacje mogą tracić nawet do 300 000 USD na jedną godzinę przestoju. Dla wielu mniejszych firm, niedysponujących dużymi rezerwami budżetowymi, taki przestój może oznaczać bankructwo. Potwierdza to British Chambers of Commerce, według której 93% firm, które straciły dane w wyniku awarii IT na więcej niż 10 dni, zniknęło z rynku w ciągu roku od wystąpienia zdarzenia.

Dużym zagrożeniem jest nieautoryzowane działanie pracowników. W jednym z raportów Gartnera czytamy, że 80% przerw w działaniu usług o znaczeniu krytycznym spowodowanych jest przez zachowania samych pracowników. Są oni często odpowiedzialni za wyciek strategicznych danych czy nieświadome wpuszczenie do sieci wirusów lub oprogramowania szpiegowskiego. Edukacja czasem nie wystarcza, dlatego polityka bezpieczeństwa firmy powinna zawierać zapisy o prewencyjnym monitorowaniu potencjalnie szkodliwych działań kadry.

Zobacz również:

Dlatego Marcin Matuszewski (Starszy Specjalista Pomocy Technicznej w Axence) mówi, że “oprogramowanie, które zaraportuje administratorowi podejrzane zachowania użytkowników, stanowi świetne uzupełnienie dla systemów bezpieczeństwa i programów antywirusowych. Należy przy tym pamiętać, że celem jego wykorzystania nie jest inwigilacja, tylko podniesienie poziomu ochrony firmy przed wyciekami danych i atakami z zewnątrz. Rozwiązania programowe do zarządzania IT, wspierane przez moduł do monitorowania aktywności użytkowników, to słuszny wybór gdy chcemy ochronić swój biznes przed dużymi stratami pieniędzy, wynikającymi z nieautoryzowanych działań pracowników”.

Okazuje się, że wysokie ryzyko stwarza także niewłaściwe zarządzanie licencjami na wykorzystywane oprogramowanie. W mediach głośno było o przypadku firmy ze wschodniej Polski, która musiała zapłacić karę w wysokości miliona USD. W jej sieci znaleziono ponad 200 nielegalnych kopii programów. A przecież wyposażony w odpowiednie oprogramowanie administrator byłby w stanie przeprowadzić audyt wykorzystywanych aplikacji i zobaczyć, które z nich nie posiadają ważnej licencji.


TOP 200