Ze stadionów na ulice

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej Euro 2012 w Polsce mogą być dobrą okazją do unowocześnienia systemu łączności dla służb bezpieczeństwa i ratownictwa.

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej Euro 2012 w Polsce mogą być dobrą okazją do unowocześnienia systemu łączności dla służb bezpieczeństwa i ratownictwa.

Zainteresowanie przygotowaniami do Euro 2012 skupione jest przede wszystkim na aspektach inwestycyjnych. Opinia publiczna fascynuje się budową lub modernizacją stadionów i dróg. W pojawiających się w mediach relacjach z przygotowań do Euro 2012 znacznie mniej uwagi poświęca się organizacyjnej i logistycznej stronie przedsięwzięcia.

Tymczasem impreza, taka jak mistrzostwa Europy w piłce nożnej, to przedsięwzięcie wymagające koordynacji funkcjonowania wielu różnych podmiotów, organizacji, służb i ludzi na wielu różnych płaszczyznach i w wielu różnych miejscach. Wystarczy powiedzieć, że na mecze, które będą odbywać się przez trzy tygodnie w kilku różnych, dużych miastach naszego kraju, przyjadą setki tysięcy kibiców z wielu krajów Europy i świata. Trzeba przygotować dla nich miejsca, zapewnić bezpieczeństwo, kierować ich ruchem, zapewnić dostęp do informacji, możliwości opieki zdrowotnej itd.

Przy imprezie tej rangi i rozmiarów szczególnego, fundamentalnego wręcz znaczenia nabierają kwestie bezpieczeństwa. I to nie tylko w odniesieniu do stadionów i ich okolic, lecz także na terenie całego kraju. Nie tylko w odniesieniu do kibiców, lecz także mieszkańców miast, w których będą rozgrywane mecze. Nie uda się tego zrobić bez współpracy różnych służb i organizacji. A współpraca nie będzie możliwa bez sprawnej komunikacji i wymiany informacji. Dlatego niezwykle ważnym zadaniem staje się przygotowanie odpowiedniego, efektywnego systemu łączności, zarówno dla samych organizatorów, służb obsługi, jak i służb porządkowych oraz ratowniczych.

Ponieważ budowa takiego systemu jest przedsięwzięciem niezwykle kosztownym i czasochłonnym, najlepiej byłoby pomyśleć go tak, aby mógł być użyteczny również po mistrzostwach, by mógł potem służyć na co dzień różnym służbom i instytucjom publicznym. Odpowiednio zaprojektowany i przygotowany na potrzeby Euro 2012 system łączności specjalnej, mógłby stać się zalążkiem nowoczesnego, jednolitego, krajowego systemu łączności dla służb porządkowych i ratowniczych, działających na terenie całego kraju. Sprawdzenie i przetestowanie go w specjalnych warunkach w sześciu miastach mistrzostw pozwalałoby na lepsze poznanie złych i dobrych stron przyjętych rozwiązań.

Mistrzowski system

"O systemie łączności na potrzeby Euro 2012 trzeba myśleć równocześnie w kilku różnych płaszczyznach i obszarach" - mówi Marcin Burda, koordynator zabezpieczenia imprez masowych, znany m.in. z organizacji koncertu Jeana Michela Jarre'a na 120 tys. uczestników w Stoczni Gdańskiej. Trzeba patrzeć na problem w skali globalnej, a nie poszczególnych miast czy stadionów, bo kibice będą się przemieszczali, a wydarzenia w jednym miejscu czy obszarze będą miały wpływ na sytuację w innych.

W trakcie przygotowań do mistrzostw trzeba, po pierwsze, zapewnić łączność specjalną dla państwowych służb mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i utrzymanie porządku. W opinii Marcina Burdy, może to być zarówno łączność w standardzie TETRA, jak i łączność analogowa. Najważniejsze, aby rozwiązanie było pomyślane całościowo, kompleksowo, zapewniało możliwość działania w jednym systemie wszystkich służb. Swój system łączności muszą mieć też służby zabezpieczające mecze, czyli agencje ochrony, służby logistyczne i służby medyczne. "Do ochrony musi być zatrudnionych wiele agencji, nie ma w naszym kraju takiej agencji, która byłaby w stanie obsłużyć wszystko samodzielnie. Ludziom z tych wielu różnych agencji trzeba zapewnić możliwości efektywnego komunikowania się" - zauważa Marcin Burda.

Sprawny i skuteczny kanał porozumiewania się potrzebny będzie również organizatorom. Przepływ informacji jest potrzebny na poziomie organizatorów lokalnych w poszczególnych miastach (bardzo ważne są, na przykład, informacje od osób zabezpieczających dojazdy, wyjazdy i parkingi), między organizatorami w różnych miastach oraz na poziomie centralnym, dla potrzeb krajowego biura koordynacyjnego. Niezbędny będzie też odpowiedni kanał łączności między Polską a Ukrainą. Zdaniem Marcina Burdy, część cywilna może być, na przykład, w sieci GSM. To musi być jednak wydzielony, specjalnie zaprojektowany system. Dobrze by było, gdyby za całość odpowiadał jeden, wydzielony operator, który by dbał o odpowiednią przepustowość, dostarczał zarówno łącza kablowe, jak i GSM.

"Bardzo istotną sprawą jest poza tym zapewnienie komunikacji z obywatelami" - zwraca uwagę Marcin Burda. W jego opinii, trzeba myśleć o stworzeniu specjalnego call center, z jednym w całym kraju numerem dostępowym, gdzie będzie można uzyskać wszystkie informacje związane z przebiegiem mistrzostw i udziałem w nich. Tutaj powinni dzwonić zarówno ci, którzy potrzebują informacji o możliwościach dojazdu do stadionu, jak i ci, którzy będą na przykład poszukiwać rzeczy zgubionych podczas meczu. To powinno być jedno, wspólne dla całego kraju centrum informacyjne o EURO.


TOP 200