Zarządzanie drukarkami w sieci

Aby tak się stało, producenci muszą wdrożyć zaakceptowane ostatnio standardy zarządzania drukarkami. Niektórzy z nich już zaprezentowali prototypy, które w wersji komercyjnej mają się pokazać na rynku jesienią br.

Aby tak się stało, producenci muszą wdrożyć zaakceptowane ostatnio standardy zarządzania drukarkami. Niektórzy z nich już zaprezentowali prototypy, które w wersji komercyjnej mają się pokazać na rynku jesienią br.

Projektanci drukarek, urządzeń komunikacyjnych i oprogramowania do sieci wreszcie uzgodnili wspólny standard opisu drukarek. Opis ten w zasadzie składa się z definicji komend i informacji dotyczących statusu umożliwiając zunifikowane użytkowanie drukarek z komputera biurkowego czy w ramach lokalnej grupy roboczej.

Producenci tacy jak Hewlett-Packard, Lexmark czy Xerox zrobili już duże postępy w uproszczeniu drukowania w sieci za pomocą oprogramowania. Niestety, ich drukarki wymagają stosowania specyficznych programów przyczyniających się do wzrostu złożoności sieci w przedsiębiorstwach i tak mających kłopoty z obsługą rozwiązań pochodzących od różnych producentów. Co więcej, niektóre z tych narzędzi mogą pracować tylko w jednym środowisku sieciowym.

Ostatecznie producenci uzgodnili zunifikowanie informacji o usługach drukowania, niestety za pomocą dwóch, a nie jednego, standardów.

Pierwszy z nich, Management Information Base (MIB), został zaakceptowany przez Internet Engineering Task Force. MIB, obecny na drukarkach i serwerach drukowania, pozwoli na wymianę w sieci informacji dotyczących statusu drukowania z programami klienta i administratora za pomocą SNMP.

Drugi z nich, Management Information Format (MIF), został zaproponowany przez Desktop Management Task Force (DMTF). MIF pozwala na wymianę informacji między systemami korzystającymi z Desktop Management Interface (DMI). Wśród zwolenników tego interfejsu są m.in. Intel, Microsoft i Novell.

Robić lepiej

Truizmem jest twierdzenie, że drukowanie jest podstawową usługą sieciową. Nowe standardy powinny jednak umożliwić każdemu z użytkowników, a nie tylko konkretnej grupie roboczej, widzenie każdej drukarki jako urządzenia wirtualnego. Użytkownicy będą wtedy w stanie wybrać tę drukarkę w sieci, która będzie w stanie zapewnić im odpowiednią szybkość, rozdzielczość i obsługę papieru, niezbędne dla ich wydruku. Jednocześnie za pomocą jednolitego sprzężenia zwrotnego uzyskają wszelkie informacje o statusie drukowania. Także administratorzy będą w stanie zdalnie zarządzać wszystkimi drukarkami w jednolity sposób.

Udostępnienie dwukierunkowej łączności z drukarkami istotnie zwiększa możliwości zarządzania nimi. Niestety wiele drukarek nie będzie mogło wykonać kroku w kierunku MIB i MIF bez modyfikacji. I to jest cena postępu.