Zapchane firmowe sieci

Według badań przeprowadzonych przez Blue Coat System, menedżerowie odpowiedzialni za sprawy związane z IT mają coraz mniejszą kontrolę nad zarządzanymi przez siebie sieciami.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest zbyt duża liczba uruchamianych przez pracowników aplikacji, które w znacznym stopniu powodują ograniczenie przepustowości sieci firmowych. W badaniu wzięło udział tysiąc menedżerów IT różnego szczebla.

Według ankietowanych najważniejszym dla nich problemem są uruchomione przez pracowników aplikacje, które nie mają związku z wykonywanymi przez nich obowiązkami. Administratorzy skarżyli się głównie na coraz mniejszą możliwość ich kontroli. Drugim poważnym problemem jest to, że powodują one zauważalne obciążenie sieci, co ma wpływ na jej ogólną wydajność. Odpowiedzialne za to są serwisy wideo (YouTube, MetaCafe, itp.), społecznościowe i portale internetowe. Również załatwianie prywatnych spraw w godzinach pracy (serwisy aukcyjne, czy społecznościowe) jest tym elementem, który w znacznym stopniu powoduje spadek wydajności sieci.

Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie. Po pierwsze, według wyników badań, żaden z menedżerów IT nie chce blokować pracownikom dostępu do sieci, gdyż mogłoby to narazić go na krytykę z ich strony. Druga dotyczy tego, które treści powinny, a które nie powinny być blokowane przez administratora. Bardzo często się bowiem zdarza, że te same serwisy mogą być wykorzystywane przez pracowników w różny sposób. Przykładowo YouTube może służyć do przeglądania czy umieszczania w sieci prezentacji produktów, a serwisy społecznościowe mogą służyć do poszukiwania nowych pracowników.