Zakupy on-line w... sklepie

Publiczny dostęp do sieci globalnej to nie tylko internetowe kawiarnie.

Publiczny dostęp do sieci globalnej to nie tylko internetowe kawiarnie.

Kiedy otwierano Virtual Emporium, niektórzy patrzyli z niedowierzaniem. Powstał bowiem pierwszy na świecie sklep, którego niezmiernie bogaty asortyment jest prawie całkowicie wirtualny - mieści się bowiem w Internecie.

Na pierwszy rzut oka koncepcja wydaje się być absurdalna - przecież albo istnieje fizyczny sklep, dający możliwość obejrzenia oferowanych artykułów, albo sieciowa sprzedaż, gdy do zakupów wystarczy komputer podłączony do Internetu. Jakie szansę powodzenia może mieć przedsięwzięcie, które zmusza klienta do wyjścia z domu, a w sklepie zamiast towarów zobaczyć może głównie monitory i klawiatury?

Wnętrze Virtual Emporium przypornina internetową kawiarnię. Po sieci można jednak wędrować za darmo, sklep zaś chce utrzymywać się dzięki porozumieniom zawartym z internetowymi domami sprzedaży wysyłkowej. Klientom oferuje przede wszystkim pomoc i poradę. Takie zakupy on-line, w towarzystwie innych osób, stają się interakcją społeczną, czego nie można doświadczyć, korzystając z Internetu w domu. Wiele osób, które wstąpiły do Virtual Emporium, nigdy wcześniej nie miało do czynienia z Internetem, a właśnie taki kontakt, jak robienie zakupów, umożliwił im szybkie poznanie możliwości sieci.

Virtual Emporium ma siedzibę przy ul. Third Street Promenade w Santa Monica w Kalifornii. W sklepie znajduje się ponad 30 terminali z wbudowanymi do przeglądarek automatycznymi połączeniami z ponad 80 internetowymi sklepami. Zgromadzenie w jednym miejscu wszystkich oferowanych przez nich towarów zajęłoby powierzchnię ponad 100 razy większą od zajmowanej przez Virtual Emporium. Próbki towarów bądź nowości sieciowych sklepów znajdują się fizycznie w Virtual Emporium, stanowiąc dodatek do jego internetowego wyposażenia. Wewnętrzna sieć jest połączona szybkim łączem z Internetem.

Trudno dziś przewidzieć, czy ten pomysł na prowadzenie internetowego biznesu okaże się skuteczny. W Virtual Emporium w każdy weekend pojawiają się tłumy ludzi, ale podobnie dzieje się w prawie każdym sklepie położonym w tym popularnym centrum handlowym Los Angeles. Być może za kilka lat w ten sposób będą odbywały się zakupy w wielu sklepach, które staną się hybrydą dzisiejszego domu handlowego z podłączonymi do sieci komputerami, jako naturalnym rozszerzeniem prezentowanej oferty handlowej. Na razie każdy może zajrzeć pod adresem: http://www.vemporium.com.