Zagrożona bankructwem firma Lernout & Hauspie zmienia zarząd

W mającej kłopoty Lernout & Hauspie Speech Products (L&H) doszło ostatnio do poważnych zmian w kadrze zarządzającej. W połowie tygodnia rezygnację złożył John Duerden, dyrektor wykonawczy firmy, a ost...

W mającej kłopoty Lernout & Hauspie Speech Products (L&H) doszło ostatnio do poważnych zmian w kadrze zarządzającej. W połowie tygodnia rezygnację złożył John Duerden, dyrektor wykonawczy firmy, a ostatnio o odejściu poinformował Roel Pieper, przewodniczący rady nadzorczej. Współzałożyciel firmy, Jo Lernout, także odszedł z rady, pozostał jednak na stanowisku dyrektora ds. technologicznych. Z zarządu mają też odejść kolejni dyrektorzy.

Nominację na nowego dyrektora wykonawczego firmy dostał Philippe Bodson, były szef belgijskiej firmy komunalnej Tractebel, którą przywrócił do rentowności.

Zobacz również:

Przewodniczący rady nadzorczej stwierdził, że jego odejście jest związane z daniem nowemu zarządowi wolnej ręki co do zmian restrukturyzacyjnych w firmie. "Chciałem dać nowemu dyrektorowi wykonawczemu, Philippe'owi Bodsonowi, całkowitą swobodę co do stworzenia nowego kierownictwa, które przeprowadzi firmę przez kolejne etapy planu ratunkowego" - powiedział R. Pieper.

Tymczasem w niektórych mediach pojawiły się informacje, jakoby DaimlerChrysler rozmawiał z L&H na temat kupna części firmy. Piąty co do wielkości producent samochodów na świecie miałby wykorzystać technologie upadającej firmy, które pozwoliłyby na sterowanie głosem samochodowych radioodbiorników i innego sprzętu.

***

Lernout & Hauspie przystępuje do restrukturyzacji