Zagrożenia związane z budową i eksploatacją elektrowni jądrowej

Wobec malejących zasobów naturalnych przyszłością jest energetyka jądrowa, o ile nie pojawią się inne efektywne technologie. Elektrownia atomowa wzbudza jednak silne kontrowersje związane z bezpieczeństwem.

Bezdyskusyjne wydaje się, że budowa elektrowni jądrowych jest konieczna jako alternatywa do obecnie użytkowanych obiektów wytwarzających energię elektryczną w Polsce. Z procesem projektowania, eksploatacji oraz likwidacji obiektów elektrowni atomowej, materiałów i odpadów promieniotwórczych związany jest jednak szereg zagrożeń. Wynikają one zarówno z katastrof naturalnych (czego ostatnim przykładem było spustoszenie Japonii przez falę tsunami), jak i szkodliwych, zamierzonych działań człowieka.

Stopień złożoności technologii stosowanych w elektrowniach jądrowych czyni je podatnymi na zagrożenia związane z ingerencją z zewnątrz.

Ze względu na położenie geograficzne Polski przesuwające się płyty tektoniczne, powodujące erupcje wulkaniczne, trzęsienia i fale tsunami nie mają większego wpływu na bezpieczną eksploatację elektrowni jądrowych w naszym kraju. Należy się jednak zastanowić, czy w większym stopniu nie powinniśmy obawiać się powodzi, czy też o wiele groźniejsze ryzyko mogą powodować działania terrorystyczne, np. wspierane przez rządy innych państw, w celu wywołania katastrofy i skażenia terenu.

To jest infrastruktura krytyczna

W przypadku pozyskiwania technologii z zewnątrz trudno mówić o istotnym wpływie na bezpieczeństwo procesu produkcji poszczególnych urządzeń.

Bezpieczeństwo elektrowni jądrowej jako elementu infrastruktury krytycznej, należącego do kategorii systemów zaopatrzenia w energię oraz przechowywania i wykorzystywania substancji promieniotwórczych, może być rozpatrywane w aspekcie zagrożeń dla środowiska, zdrowia i życia człowieka, powstałych w wyniku stosowania źródeł promieniowania jonizującego. Związana z tym jest bezpośrednio ochrona radiologiczna, a także wszelkie zabezpieczenia fizyczne obiektów i materiałów jądrowych. Do grupy potencjalnych kategorii ryzyka dla energetyki jądrowej podczas projektowania i budowy elektrowni można zaliczyć zagrożenia związane z celową i niezamierzoną działalnością człowieka. Na etapie eksploatacji elektrowni można wliczyć także rodzaje ryzyka wynikające z katastrof naturalnych, w tym powodzi.

Zagrożeniem może być sabotaż

W grupie zagrożeń związanych z działalnością człowieka znaleźć się mogą rodzaje ryzyka wywołane czynnikami o charakterze terrorystycznym, sprowadzającym się m.in. do:

  • ingerencji w proces projektowania urządzeń i obiektów, w celu wprowadzenia zamierzonych błędów konstrukcyjnych, niezwykle trudnych do wykrycia, np. z powodu braku doświadczenia w tego typu przedsięwzięciach i braku możliwości weryfikacji technologii;
  • umieszczenia w urządzeniach sterowania, w tym w układach VLSI (Very Large Scale Integration), kodów oprogramowania pozwalającego na realizację scenariuszy zachowania się elementów systemu nieprzewidzianych w formalnej specyfikacji;
  • zmiany działania środków ochrony, zabezpieczeń i nadzoru nad materiałami jądrowymi, poprzez przejęcie sterowania nad oprogramowaniem i systemem zarządzania;
  • działań sabotażowych skierowanych na elementy infrastruktury chłodzenia reaktora, np. poprzez zniszczenie urządzeń lub uniemożliwienie korzystania ze zbiorników wodnych.

Kupujemy czarną skrzynkę

W przypadku pozyskiwania technologii z zewnątrz trudno mówić o istotnym wpływie na bezpieczeństwo procesu produkcji poszczególnych urządzeń. Jednoznaczne stwierdzenie, że ich konstrukcja nie zawiera niespodzianek umożliwiających osobom niepowołanym ingerencję, jest niemożliwe. Wynika to ze stopnia złożoności technologii i skali integracji elementów, w których ukrycie niechcianej funkcjonalności nie wydaje się zadaniem zbyt skomplikowanym i niewykonalnym. Zawsze przy stosowaniu zaawansowanych technologii istnieje prawdopodobieństwo ingerencji osób niepowołanych w obiekt, urządzenia, materiał rozszczepialny czy też promieniotwórczy. Być może jest ono znikome, ale zawsze realne.

Nadzór służb ochrony państwa

Istotną rolę w procesie bezpieczeństwa obiektów elektrowni będą miały działania prewencyjne służb ochrony państwa w obszarze planowania kradzieży materiałów jądrowych i wszelkich aktów sabotażu. Poza tym nie można zapomnieć o innych czynnikach decydujących o powodzeniu przedsięwzięcia, takich jak:

  • Wybór lokalizacji obiektów, co ma znaczenie w kontekście oddziaływania na otoczenie w przypadku likwidacji skutków ewentualnej awarii.
  • Zaplanowanie wystarczających środków finansowych na etap planowania, eksploatacji i likwidacji elektrowni. Trudna do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której z uwagi na brak środków należałoby rezygnować z kosztownych i bezpiecznych technologii na rzecz rozwiązań zastępczych.
  • Wybór technologii, co wiąże się bezpośrednio z kosztami, możliwościami i czasem budowy elektrowni, a także z potencjalnym zagrożeniem ingerencji osób niepowołanych w zastosowane układy sterowania.
  • Przyjęty sposób zarządzania inwestycją, odpowiedni dobór menedżerów do sterowania budową, oparty na przesłankach kompetencyjnych i merytorycznych. To może zagwarantować już na etapie budowy sprawną i płynną realizację.
  • Przygotowanie kadry inżynieryjno-technicznej odbywać się będzie zapewne z wykorzystaniem technologii dostarczonych w formie licencyjnej, przez co ważne jest, aby w tym okresie dostarczać z polskich uczelni kadrę, która w sposób płynny przejmowałaby kontrolę nad coraz ważniejszymi i bardziej znaczącymi elementami budowy i zarządzania eksploatacją.
  • Zbudowanie świadomości dotyczącej potrzeby budowy elektrowni wśród obywateli. Tego typu zadania powinny być powierzone sprawdzonym instytucjom i menedżerom, którzy mają być ukierunkowani na przekonanie ludzi o słuszności inwestycji, a nie na walkę z "Greenpeace", "Zielonymi" czy z innymi ugrupowaniami tego typu.

Autor, kom. dr inż. Andrzej Machnacz jest funkcjonariuszem pełniącym służbę w Komendzie Głównej Policji.