Zadrukowany świat

Po okresie dynamicznego wzrostu w poprzednich latach, w roku 2000 sprzedaż drukarek zwiększyła się jedynie o około 11%. Czy ten rok będzie lepszy ?

Po okresie dynamicznego wzrostu w poprzednich latach, w roku 2000 sprzedaż drukarek zwiększyła się jedynie o około 11%. Czy ten rok będzie lepszy?

Największy wpływ na taki wynik miał kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży drukarek atramentowych, natomiast liczba sprzedanych monochromatycznych niewiele się zmieniła w porównaniu z ub.r. Nieco zaskakujący jest wzrost sprzedaży drukarek igłowych. Również w 2000 r. większość firm oferujących tego typu sprzęt, z dominującą w tym segmencie Oki Systems, zanotowała kilkuprocentowe obniżenie wielkości popytu, a wzrost ogólnej liczby sprzedanych drukarek igłowych wynika z 40-proc. zwiększenia obrotów, podawanego przez przedstawicieli For Ever - wyłącznego dystrybutora Epson.

Podział rynku jest wyjątkowo stabilny. Hewlett-Packard zdecydowanie dominuje w sprzedaży drukarek atramentowych i laserowych, niezmiennie utrzymując wysoki ok. 60-proc. udział. Można zauważyć, że firma ta ma w Polsce pozycję znacznie lepszą niż w innych krajach. Wydaje się też, że sukcesy te przyczyniły się do równie wysokiego poziomu sprzedaży kolorowych drukarek laserowych HP. Jest to rynek dopiero powstający (całkowita liczba sprzedanych w Polsce tego typu modeli przekroczyła 1000 sztuk), a Hewlett-Packard już zdobył w nim podobne udziały, jak w przypadku drukarek monochromatycznych.

Jednocześnie, zgodnie z tendencją światową, najszybciej wzrasta zapotrzebowanie na urządzenia wielofunkcyjne, a także kolorowe stronicowe (laserowe, LED i stałoatramentowe) - w 2000 r. odpowiednio o ponad 60 i 20%. Ale zarówno urządzenia wielofunkcyjne, jak i drukarki, pod względem liczby wciąż nie mogą konkurować ze sprzętem klasycznym: nie przekraczając nawet 5-proc. udziału w rynku.

Większość producentów musiała w ub.r. zmniejszyć optymistyczne plany sprzedaży drukarek atramentowych i laserowych. Najlepszym barometrem sytuacji rynkowej są wyniki Hewlett-Packarda, które przy masowej sprzedaży i zróżnicowanych jej kanałach niewiele zależą od rezultatów pojedynczych, dużych transakcji, np. wygranych przetargów. W przypadku drukarek laserowych firma ta zanotowała nieznaczny spadek sprzedaży. Natomiast jeśli chodzi o , nie sprawdziły się optymistyczne przewidywania sprzed roku, gdy przedstawiciele Hewlett-Packarda zapowiadali, że ich sprzedaż prawdopodobnie przekroczy liczbę 400 tys.

Po względnie słabym roku 2000, niestety, również początek roku 2001 nie napawa optymizmem. Choć przedstawiciele firm unikają podawania szczegółów na temat wielkości sprzedaży, twierdząc najczęściej "że wielkość popytu w pierwszych miesiącach roku nie odzwierciedla stanu rynku i jego perspektyw", to wiadomo że ogólne prognozy światowego rynku IT przewidują spadek inwestycji w technologie komputerowe. W przypadku modeli atramentowych sytuacja jest nieco inna. Rośnie rynek użytkowników indywidualnych, a zakup taniej drukarki jako dodatkowego elementu komputera PC staje się coraz powszechniejszy. W ub.r. pojawiły się w Polsce oferty typu bundle - łączonej sprzedaży komputerów wraz z drukarkami.

Osłabienie wzrostu ekonomicznego może spowodować zwiększenie względnego popytu na tanie drukarki atramentowe, kupowane przez małe firmy. Tego typu decyzje dają oszczędności dotyczące tylko początkowej inwestycji. Długookresowy koszt eksploatacji jest z reguły mniejszy w przypadku sprzętu laserowego. Ponadto, mimo ciągłego postępu, drukarki atramentowe zdecydowanie ustępują laserowym pod względem szybkości i tylko w małych biurach, gdzie dzienne zapotrzebowanie na wydruki nie przekracza kilkunastu stron, sprzęt atramentowy jest rozsądną alternatywą.

Stabilna walka o rynkowe udziały

Zadrukowany świat

Szacunkowa wielkość sprzedaży drukarek laserowych.

Pod względem udziałów w rynku drukarek atramentowych pozycja Hewlett-Packarda z ok. 60-proc. udziałem jest wciąż nie zagrożona. Ale wydaje się, że Canon i Lexmark również osiągnęły poziom wielkości sprzedaży, zapewniający względną stabilność, związaną z masowym rynkiem. Warto jednocześnie zauważyć, że po ubiegłorocznym spadku, znacznie poprawiły się wyniki Epsona, który zanotował ok. 30-proc. wzrost sprzedaży.

Canon zbliżył się do granicy 100 tys. drukarek, choć w połowie roku, po zmianie kierownictwa firmy, przewidywania wzrostu sprzedaży zostały znacznie zmniejszone. W ub.r. firma zaczęła kontrolować i koordynować dostawy drukarek; wcześniej wielu dystrybutorów sprowadzało je niezależnie. Ponadto wprowadziła drukarki do sieci supermarketów, co - jak twierdzą jej przedstawiciele - okazało się dobrą decyzją i przyniosło wzrost sprzedaży.

Zadrukowany świat

Szacunkowa wielkość sprzedaży drukarek atramentowych

Pojawił się też nowy konkurent - Xerox. Firma ta stosunkowo niedawno wkroczyła na rynek drukarek atramentowych, a w 2000 r. sprzedała ich w Polsce ponad 13 tys. Jej problemy finansowe wywołały spekulacje na temat m.in. możliwości sprzedaży oddziałów Xerox, zajmujących się wytwarzaniem sprzętu atramentowego. Zdaniem niektórych analityków, to zbyt szerokie inwestycje przyczyniły się do problemów Xeroxa. Firma ta jest obecnie producentem drukarek atramentowych, LED (z diodami laserowymi), laserowych monochromatycznych i kolorowych, kopiarek, urządzeń wielofunkcyjnych MFP i drukarek stałoatramentowych (po przejęciu Tektronix CPID), a jednocześnie oferuje zestaw modeli przeznaczonych dla wszystkich kategorii odbiorców - od użytkowników domowych po korporacje.


TOP 200