Zadecyduje architektura

Umiejętność zarządzania architekturą korporacyjną stanie się niebawem jednym z kluczowych elementów przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw.

Dynamika współczesnych systemów gospodarczych wymaga nie tylko planowania bieżących inwestycji IT w tej sferze, ale także modelowania jej ewolucji. Na rynku dostępne są już narzędzia wspomagające korzystanie z metamodelu EAM - Enterprise Architecture Management.

Minusy EAM

Z reguły dotyczą wadliwych metod aplikacyjnych. Wybiórcze stosowanie tej strategii w odniesieniu do jej pojedynczych składników, bez głębszej analizy i zwracania uwagi na całość metodyki, prowadzi do następujących utrudnień:

- konieczność regularnej wymiany informacji między uczestnikami projektu prowokuje niekończące się ciągi bezproduktywnych spotkań, ograniczające ilość czasu na rzeczywiste implementacje;

- dla małych projektów, zbyt ścisłe przestrzeganie procedur referencyjnych może być bardzo pracochłonne i w takim przypadku niezbędna jest adaptacja modelu, uwzględniająca lokalne realia biznesowe;

- dokumentacja, która jest nieodzowna podczas stosowania modelu referencyjnego, staje się celem samym w sobie, prowadząc nawet do niepowodzeń projektowych wskutek przerostów biurokracji organizacyjnej (problem bardzo dużych firm).

John Zachmann określił przed laty obecne stulecie jako wiek architektury informacyjnej. W myśl jego słów "w XXI wieku architektura IT będzie definiować różnicę między zwycięzcami a przegranymi". Ów współpracownik IBM zdefiniował w 1987 roku uniwersalny model rozwoju korporacyjnych systemów informacyjnych, znany jako siatka Zachmana (tab. 1). Jego koncepcja wielokrotnie poddawana była krytyce jako zbyt ogólna, ale równie wielokrotnie służyła jako strategiczny punkt wyjścia dla idei ściślejszego łączenia dokonań inżynierii software’owej (software engineering) z obsługiwanymi przez nią procesami biznesowymi.

W ten sposób rozpoczął się pochód modeli referencyjnych ładu korporacyjnego, obejmujących takie podejścia jak (Business Process Management) i SOA (Service Oriented Architecture). Stanowią one podstawę współczesnego rozumienia zarządzania - EAM (Enterprise Architecture Management). Pod pojęciem SOA można rozumieć model organizacji IT integrujący procesy gospodarcze przedsiębiorstwa ze standaryzowaną platformą rozproszonych usług programowych, w szczególności webowych. Z kolei fundament BPM to cykliczna triada: modelowanie -> zarządzanie -> mierzenie. Wykorzystuje się ją do mapowania procesów w przedsiębiorstwie, w celu efektywnego zarządzania nimi, zgodnie z zasadą "co nie może być zmierzone, nie może być poprawione". Gdzie zatem w tym układzie jest miejsce dla EAM?

Odpowiedzi na to pytanie pośrednio udziela właśnie siatka Zachmana. W gruncie rzeczy nie jest ona bowiem modelem, ale metamodelem. Nie odpowiada szczegółowo, jak modelować przedsiębiorstwo, ale jak tworzyć różne modele. Czy takie piętrzenie abstrakcji ma znaczenie praktyczne? Okazuje się, że tak. Nie istnieje bowiem jeden model referencyjny, idealny dla każdej firmy. Po implemantacji jest ich wiele. Podobnie, nie ma dwóch takich samych systemów informatycznych w dwóch złożonych przedsiębiorstwach. I właśnie chęć zapanowania nad rosnącą złożonością informatyki gospodarczej wymaga zachowania podstawowych reguł, jakie winny spełniać modele odwzorowujące tę sferę. Siatka Zachmana była śmiałą próbą zdefiniowania tych zasad i tym tropem podąża współcześnie zarządzanie architekturą korporacyjną (Enterprise Architecture Management).

Metamodel

Różnica między inżynierią systemów informacyjnych a metamodelem EAM jest podobna do tej między dokumentacją wykonawczą budynku a urbanistyką. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z architekturą obiektu budowlanego, w drugim z planowaniem rozwoju całego organizmu miejskiego. Pozostając dalej na gruncie logiki tego porównania, można stwierdzić, że metodyka organizacji, funkcjonująca na pojedynczych placach budowy, nie wystarcza, gdy trzeba jednocześnie zarządzać wieloma z nich.

Wróćmy teraz do obszarów skojarzonych z EAM, tj. SOA iBPM, pokazując przykład metodologii J2EZ, czyli Easy SOA w oparciu o platformę J2EE (Java Enterprise). Jak nazwa wskazuje, jest to podejście, które obiecuje szybką implementację, także firmom, które dotąd przykładały mniejszą wagę do systemowego rozwoju IT. Można je realizować używając narzędzi takich firm jak ClearNova lub Unify. W tym ostatnim przypadku mamy do czynienia z pakietem NXJ Developer, który spełnia wymagania X-RAD (Extreme Rapid Application Development) i może być wykorzystany w fazach: projektowania, integracji, implementacji.


TOP 200