Zabójca newsletterów

Newsreader powoduje, że codzienna ''prasówka'' nie wymaga wertowania setek stron i przeglądania dziesiątek witryn internetowych.

Newsreader powoduje, że codzienna ''prasówka'' nie wymaga wertowania setek stron i przeglądania dziesiątek witryn internetowych.

Przebrzmiała moda na technologię "push", lansowana m.in. przez Microsoft w Internet Explorerze 4.0 i amerykańską firmę PointCast Network, ponownie wraca do łask, ale w nieco innym wydaniu. Webcasting - "wpychanie" treści na ekran użytkownika - okrzyknięty kiedyś zwiastunem nowej ery Internetu, miał zrewolucjonizować sieciowe media. Efektowne wizualnie kanały "push" szybko podzieliły los wielu innych pomysłów z okresu entuzjastycznego poszukiwania nowych zabawek dla internautów. Ostatecznie samodzielny wybór treści przez internautę za pomocą przeglądarki WWW zwyciężył ze zbliżonym do telewizyjnego modelem dystrybucji informacji w wybranym przez subskrybenta kanale.

Bardzo prosta syndykacja

Kilka lat później spam i masowe ataki wirusów (a zwłaszcza autorespondery i komputery zoombie) powodują, że liczba niepożądanych informacji w naszych skrzynkach poczty elektronicznej przewyższa liczbę właściwej korespondencji (np. w postaci świadomie subskrybowanych newsletterów). Wydawcy serwisów online zaczęli poszukiwać nowych metod szybkiego powiadamiania klientów o informacjach dostępnych na elektronicznych łamach. Nadzieję pokładają w technologii RSS, wolnej od internetowych śmieci (w slangu amerykańskich marketingowców e-mail to już polluted channel).

RSS - Really Syndication (Bardzo Prosta Syndykacja) lub inaczej Rich Site Summary (Bogate w Treść Streszczenia Serwisu) - to oparty na XML-u format opisu metadanych wykorzystywany na stronach WWW do dystrybucji treści. RSS umożliwia zarówno umieszczanie na niezależnych stronach internetowych wiadomości automatycznie pobieranych od dostawców treści (tzw. syndykacja), jak i pobieranie najnowszych informacji bezpośrednio na komputer użytkownika za pomocą specjalnych aplikacji (tzw. newsreaderów). Zazwyczaj wydawcy serwisów online udostępniają listę wątków (feedów) RSS zawierających tytuły, nagłówki, tematy, linki do pełnych wersji informacji umieszczonych na łamach ich witryn WWW. Używanie wątków nie jest objęte restrykcjami, a jedynym ograniczeniem jest bezwzględny zakaz redystrybucji pełnej treści informacji.

Wiadomości dla obywatela i klienta

Zabójca newsletterów

Różne pomysły na syndykację treści

Oparta na pomyśle firmy UserLand Software technologia RSS została wykorzystana przez Netscape'a w 1999 r. w portalu My Netscape.com do zasilania tzw. kanałów informacyjnych z zewnętrznych źródeł. W ten sposób narodziło się prawdopodobnie najpopularniejsze zastosowanie XML. Tysiące serwisów WWW, m.in. Yahoo! News, BBC, Wired, InfoWorld, CIO, PC World, CNET, ZDnet, PC Magazine, e-Commerce Times, Industry Standard, MIT Technology Review, a w Polsce m.in. portal IDG.pl, wykorzystuje RSS jako łatwy mechanizm szybkiego powiadamiania czytelników o dostępnych na stronach nowych informacjach i przekierowania zainteresowanych nimi użytkowników do pełnej ich wersji.

Od niedawna RSS wykorzystują niektóre urzędy amerykańskiej administracji do powiadamiania mieszkańców o nowych informacjach.

Joseph Biden, jako pierwszy senator USA, na swojej oficjalnej stronie przekazuje informacje prasowe właśnie za pomocą RSS. Amazon, Walt Disney i Macromedia testują wykorzystanie RSS jako narzędzie do dystrybuowania wiadomości do klientów i partnerów biznesowych, a nawet komunikacji wewnątrz firmy. Macromedia posługuje się wątkami RSS do przekazywania informacji o uaktualnieniach produktów i wprowadzaniu nowych wersji software'u. Amazon w ponad 200 wątkach publikuje zestawienia bestsellerów ze wszystkich kategorii sprzedawanych produktów - od książek z gatunku science fiction, po filmy przygodowe na DVD, a nawet statystki typu - "czego najczęściej szukają klienci".

Według analityków dotychczas ok. 250 tys. użytkowników na świecie pobrało różnego typu aplikacje służące do czytania wątków RSS. Użytkownicy mają do dyspozycji ponad 40 różnych programów - od płatnych i w pełni funkcjonalnych, np. NewsGator, po bezpłatne aplikacje webowe, tj. Bloglines czy Yahoo! Reader.

RSS nie dorobił się jeszcze narzędzi analizy zachowań użytkowników na potrzeby reklamy, takich jak przyrost liczby subskrybentów, rezygnacji z subskrypcji, konwersji, zakupów itd. Za jego pomocą można przygotować przekazy informacyjne dla wąskiego grona odbiorców, lecz nie ma możliwości personalizacji samego przekazu (np. zaadresowanie go - imię i nazwisko klienta, prezentacja historii zakupów) tak, jak w komunikacji e-mailowej. Zdaniem specjalistów użytkownicy newsreaderów to nie pasywni czytelnicy e-maili, lecz osoby aktywnie poszukujące bieżących informacji w Internecie. Nie bez przyczyny zatem inicjowano już pierwsze próby emisji w wątkach RSS reklam w modelu pay per click (InfoWorld). Powstała nawet pierwsza sieć reklamowa (RSSAds.com), która zamierza zarabiać na emisji reklam w mediach dysponujących wątkami RSS.

Krytycy zarzucają technologii RSS ograniczoność dostępnych zasobów informacyjnych (newsreader gromadzi zazwyczaj kilkadziesiąt ostatnich informacji z kilkunastu dni), brak możliwości przeszukiwania wszystkich treści (przeszukiwane są jedynie pobrane już tytuły i nagłówki), nadmierne wykorzystanie łącza (synchronizacja kanałów odbywa się na bieżąco), niedopracowanie newsreaderów (niezbyt wygodne jest czytanie wiadomości, pojawiają się zdublowane newsy, brak zintegrowanych mechanizmów komentowania treści), brak standardu (w użyciu jest wiele różnych wersji RSS), niewielki wybór wątków RSS oraz rzadkie ich aktualizowanie, utrudnione automatyczne przetwarzanie pobranych wątków RSS.

Przykładowe aplikacje (newsreadery) odczytujące wątki RSS:

  • NewsGator (Windows)

  • News Crawler (Windows)

  • Headline Viewer (Windows)

  • NetNewsWire (Mac OS X)

  • Amphetadesk (Windows, Mac OS X)

  • Radio Userland (Windows, Mac OS X)

  • Bloglines - bezpłatny webowy newsreader -http://www.bloglines.com/

Więcej o RSS


TOP 200