Zaatakował kolejny wariant Melissy

Nowa odmiana groźnego makrowirusa może rozprzestrzeniać się zarówno na komputerach z systemem Windows, jak i platformie Macintosha. Jednakże automatyczna wysyłka zainfekowanych listów możliwa jest tylko na komputerach z systemem Microsoftu.

W Internecie pojawiła się kolejna odmiana wirusa Melissa, która ze względu na zmieniony format pliku nie jest wykrywana przez programy antywirusowe.

McAfee, oddział Network Associates, poinformował, że do czwartku otrzymał 20 informacji o atakach wirusa, określanego mianem Melissa.w, które miały miejsce w tym tygodniu. Wirus pojawił się zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie.

"To jest ten sam wirus co Melissa, zmienił się jedynie jego format pliku" - stwierdził Patrick Nolan, specjalista z McAfee Avert.

P. Nolan twierdzi, że wirus zmienił swój format, ponieważ ktoś prawdopodobnie zapisał zainfekowany plik w nowym formacie Word 2001 na platformę Macintosh. "Jest możliwe, że wirus nie został wykryty, gdyż sposób przechowywania plików makro w nowym formacie plików jest trochę inny" - dodał.

Nowa odmiana wirusa atakuje komputery działające pod kontrolą Windows, ale także komputery Apple Computer Macintosh z zainstalowanymi pakietami biurowymi Microsoftu. Wirus pojawia się w komputerze użytkownika w postaci listu elektronicznego pod tytułem "Important Message From (nazwa użytkownika)" i zawiera treść "Here is that document you asked for... don't show anyone else ;-)" - tak jak w przypadku starej Melissy. Do listu dołączony jest plik edytora Word, po którego otwarciu następuje infekcja. Jednakże tylko zarażone komputery PC z Windows i programem pocztowym Microsoft Outlook przystępują do automatycznej próby masowego rozesłania zainfekowanych e-maili.

Przypomnijmy, że oryginalna Melissa zaatakowała w marcu 1999 r. i przyniosła firmom na całym świecie ok. 80 mln USD szkód, głównie przez blokadę ich systemów pocztowych.

***

Podejrzany przyznał się do napisania Melissy

Zmasowany atak Melissy